an29
Dołączyła: 30 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-03-31, 20:58 Mój pies
Mam psa rasy jamnik pomieszany z kundlem.MA 6 miesiecy i jest nie do zniesienia.Potrafi byc agresywny w stosunku do domownikow.Na moja mame sie rzucil i chcial ja pogryzc.Co prawda ciocia i wujek jak byl mniejszy to go straszyli troche tak sie tylko draznili a moja mama go przypadkiem nadepnela kiedys.Czy moze on topamietac i miec to za zle? Dostaje lanie czasami porzadne;/ bo juz naprawde brakuje mi cierpliwosci do niego.Ale on wtedy warczy i nadal nic nie rozumie.Postanowilam w najblizszym czasie kupic mu kaganiec nie wiem czy to jest jakies rozwiazanie.Nastepny problem zaczyna sie kiedy wychodzimy na spacer wtedy go spuszczam a on biegnie sobie gdzies daleko ode mnie;/.Wtedy dostaje lanie i slucha ale niestety nie trwa to dlugo poniewaz postepuje tak samo i ucieka.Moja babcia jakis czas temu kupilam mu koszyk do spania.Nie chce w ogole w nim spac nie wiem dlaczego.Spi tam gdzie mu sie podoba i nie jestem w stanie go przyuczyc do tego koszyka nie wiem jak.Co mam robic??;/
hmm... moge z tego wnioskować ze nie jestes doswiadczonym hodowcą. moze pies uznał siebie za osobnika alfa ktoremu inni są podporządkowani. Pies nie jest zabawką i trzeba go wychować. Piszesz ze dostaje lanie, a czy dostaje nagrody za dobre zachowanie?? najlepszym wyjsciem bedzie zaciągnięcie porady specjalisty
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
an29
Dołączyła: 30 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-03-31, 21:31 Enter
no niby tak ale tylko wtedy kiedy zaczynam codzienne tresowanie np siad,daj lape to wtedy tak ale na spacerach czy cos to nie .Ja bylam z nim u weterynarza podczas szczepionek pytalam to on powiedzial ze jak na 4 miesiace to on ma powalone w glowie.Moze rzeczywiscie nie umiem go wychowac ale on przy mnie jest grzeczny normalny i slucha.Zawsze sa jakies problemy tylko wtedy kiedy mnei nie ma;/.Jak on warczy to ja sie go nie boje ale dostaje lanie i idzie odrazu spac a potem jest to samo;/.Mialam juz kilkakrotnie psa ale byl na podworku przy budzie a nie w domu tak jak tego mam.Zastanawiam sie cyz warto isc do weterynarza ostatnio doradzil mi zeby go bic gazeta to niestety nie podzialalo;/.Nie wiem z czego wynika jego niechec do mojej cioci i wujka i mamy chociaz do mamy to rzadko.Moze czuje sie zagrozony albo cos ma na psychice? nie tak?
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-03-31, 21:34
Bijesz psa ? Czy aby na pewno jesteś normalna ?
Agresja rodzi agresję. Pies się broni, nie uczysz go niczego tylko jedynie ganisz za złe zachowanie... to nie jest dobre. Kup sobie poradnik jak wychować psa czy coś takiego.
I pies oczywiście że pamięta jak go ktoś skrzywdził.
Jamnik i kundel to połączenie dosć łagodnych psów. Poza tym - 6 miesiecy to jeszcze szczeniak w pewien sposób. Dość często może być to zabawa - np. gryzienie czy coś, on potrzebuje dużo zabawy, są różne specjalne gumowe rzeczy do gryzienia dla psa. Do psa też trzeba mówić
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
an29
Dołączyła: 30 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-03-31, 21:37
sam weterynasz mi polecil bicie go wiec wypraszam sobie zarzucanie mi ze jestem nienormalna.JA sie z nim bawie przeciez wiem ze jest maly i zastanawiam sie czy moze jeszcze poczekac? moze jak bedzie mial rok to zmadrzeje?Slyszalam tez ze jamkniki to psy bardzo wredne moze tez to z tego wynika?A po za tym moja mama ani wujek ani ciocia nie zrobili mu krzywdy moja mama specjalnie go nie nadepnela a wujek i ciocia to tak tylko dla zabawy sie z nim draznili.Mnie to ona bardzo kocha nawet kiedy dostanie lanie a moja mama ciocia i wujek nigdy go nie uderzyli....
Wiek: 19 Dołączył: 23 Mar 2008 Posty: 39 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-31, 23:27
Bije sie psa w ostatecznosci. Z psem trzeba isc na tresure...o ile nie jest jjuz za pozno.
_________________ I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu.
an29
Dołączyła: 30 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-04-01, 16:14 ...
za to sie placi , nie ma innego sposobu moze on wyrosnie z tego ;/ Kupie ten kaganiec i zobacze co bedzie.Przy mnie to on jest grzeczny .Moze on poprostu co ma za zle mojej mamie cioci i wujkowi chyba zawsze jest tak ze pies kogos nie lubi w domu.Weterynarz to bicie raczej ostatecznoscia nie nazwal... przeciez ja go nie bije z przyjemnoscia nie lubie go bic bo go bardzo kocham ale czasami musze ;/ ......
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-04-01, 22:41
Nie wiem co to za weterynasz, który poleca bicie psa. To jest znęcanie się nad zwierzętami a nie tresowanie ich. Psa można karcić, ale nie bić ;/ i nie bije się go nawet w ostateczności. Jak się nie umie psem zajmować to lepiej sie tego nie podejmować.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3844 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-04-02, 20:01
Czesto jest tak ze wlaciciel nie radzac sobie z pupilem jest zmuszony go oddac, na animal planet przynajmniej
poszukaj dla niego odowiedniego miejsca, albo poslijcie dziada na szkolke
Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2265 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-04-04, 10:31
jeśli myślisz, że szczeniak na Twoje widzimisię nagle zacznie spełniać wszelkie Twoje zachcianki, to grubo się mylisz i lepiej od razu oddaj tego psa w lepsze ręce.
wszystkiego go trzeba niestety nauczyć, są rasy oporne na wszelkie szkolenia, którym niestety trzeba poświęcić ogrom czasu na naukę. uważam za największą głupotę rozpoczynanie od "podaj łapę", najpierw naucz go wychodzić ze sobą na spacer. zacznij od wychodzenia z nim na smyczy, później, kiedy zaczniesz go puszczać z niej bierz ze sobą coś co lubi jeść, albo coś czym lubi się bawić, żeby przybiegał do Ciebie, kiedy tą rzecz wyciągniesz z kieszeni i mu pokażesz. nigdy nie osiągniesz pożądanego efektu bijąc psa, bo to doprowadzi do tego, że pies będzie się bał do Ciebie wrócić, bo skojarzy mu się to z przymusowym laniem.
nie wiem co miałaby zdziałać kaganiec u szczeniaka (oprócz uniemożliwienia mu pochłaniania wszystkich śmieci, jakie znajdzie, bo wiem, że uwielbiają to ponad wszystko)
uważam, że sama najpierw musisz się uzbroić w cierpliwość, a dopiero później zabrać się za uczenie psa tego co dobre/złe.
Magda, ma tu rację jak chcesz brać sie za wychowywanie psa najpierw zastanów się czy podołasz temu zadaniu. Pies to nie zabawka, którą można naprawić, gdy źle działa.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
an29
Dołączyła: 30 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-04-13, 20:22
jestem cierpliwa ale czasami nie wiem co mam robic
ten pies jest grzeczny naprawde
ale czasami ma dziwne odchyly np dzisiaj rzucil sie na moja kuzynke poniewaz trzymala jego pilke moze mu sie to poprostu niespodobalo .Ma kaganiec i ma zakladany go wtedy kiedy kogos chce ugryzc i wtedy staje sie grzeczny.Przeciez nie tluke go kocham tego psa i nie mam zamiaru go oddac ma dopiero 6 miesiecy moze sie jeszcze nauczy wielu zasad i zachowan.Jestem cierpliwa
Dołączyła: 10 Kwi 2008 Posty: 92 Skąd: nie pamiętam
Wysłany: 2008-04-13, 23:01
przede wszystkim nie używaj przemocy. skoro jest jeszcze mały to chce się bawić i szczególnie teraz powinnaś być bardziej cierpliwa, bo zapamięta sobie Ciebie kiedy go bijesz. możesz również 'posłać' pupila do tresury, ale to wiąże się z kosztami i zabiera czas. jeżeli nie podołasz i nie będziesz cierpliwa dla niego to daj sobie spokój i oddaj go w dobre ręce. powodzenia
_________________ Bo zapewne zżarła by nas ta europeizacja gdyby nie Papa Rydzyk i jego
radiostacja!
Nie jest dobrze, ale nic to Radio Maryja uratuje polski hip-hop!
[Łona]
Po pierwsze weterynarz jak nazwa wskazuje jest lekarzem weterynarii a co za tym idzie jest specjalista od leczenia psow, a nie od dawania rad, jak nalezy psa wychowac.
To tak jakbys pytala stomatologa co masz zrobic, zeby dobrze slyszec
Tak jak wczesniej zostalo to zauwazone, agresja rodzi agresje. Nie nauczysz psa niczego jezeli sama nie potrafisz sie z nim obchodzic. Pies powinien widziec w Tobie przyjaciela, ale przede wszystkim przewodnika. Staraj sie karcic (nie bic!) ale rowniez nagradzac, piesek musi poczuc, ze za cos zlego jest karcony, ale jesli zrobi cos dobrze to nagradzany.Wtedy bedzie rozroznial pewne zachowania. Co do spania.. musisz byc stanowacza. Tzn w formie zabawy rzucaj mu jego ulubione zabawki, badz chowaj pod kocykiem smakolyki, wtedy pies poczuje, ze koszyk nie jest wcale taki straszny i moze poczuc sie w nim jak we "wlasnym domku". Jezeli juz sie zadomowi, to nie pozwalaj mu spac w roznych miejscach, bo wtedy nie bedzie wiedzial czego tak naprawde od niego wymagasz.
Swoja droga jamniory to straszne uparciuchy i trzeba miec wiele cierpliwosci. Skoro jednak zdecydowalas sie na pieska, warto zaglebic sie w fachowa lekture.
Powodzenia
_________________ "Y ahora me muero de amor si no estás, me muero y no puedo esperar ... "
Musicei wziąść po uwagę możliwość, że pies może być po prostu psychicznie chory. Proponuje udać się do wterynarza i oddać na obserwację. Mały ale może w końcu zrobi komus krzywdę?
tak to jest jak sie psa wychowa.. ja mam amstaffa, w stosunku do mnie i meza jest kochana, ale ogolnie jest "psem obronnym" i trzeba sie postarac zeby zdobyc jej zaufanie, nie wszystkich "nowych" ludzi w domu toleruje od razu a i obcy na ulicy jesli sie za bardzo zbliza to potrafi byc agresywna..
pies jest zle wychowany i tyle, ale ma 6 miesiecy wiec jeszcze mozna o to zadbac, dobrze ze nie jest zbyt duzy bo z takimi bywaja najwieksze problemy - maja zwykle wiecej sily od czlowieka ktory chce go "ulozyc".
Wychowajcie go poprostu..zanim bedzie na to za pozno
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.