Miałam arafatę, ale w szkole mi zaginęła/zostala ukradziona. I nie obchodzi mnie, czy obiera ją emo, punk czy techno-laska. Muzykę ma się w sercu, a nie na sobie. Noszę to, co pasuje mi do reszty ubioru.
Wiek: 21 Dołączyła: 11 Cze 2008 Posty: 4 Skąd: kraków
Wysłany: 2008-06-11, 21:15
o rany.
noszę arafatkę jak wieje niemiłosiernie i jest mi zimno.
podoba mi się, ale nie utożsamiam się ani z punkami, ani z rasta, chociaż słucham podobnej muzyki. Powieście mnie, bo jestem pozerką.
Ludzie, litości ;D
a ja nosiłam arafatkę kiedy jeszcze nie była 'modna' i nie można jej było kupić tak jak teraz, wszędzie w różnych kolorach... oczywiście nie chodizłam w niej jak było ciepło, zastępowała mi szalik, a ludzie na ulicy patrzyli na mnie jak na jakąś idiotkę się wyróżniałam,ale mi się to podobało, było mi w tym wygodnie i g mnie to obchodziło czy ludziom się podoba czy nie,a raczej było to drugie:P... a teraz to wszyscy je noszą, i trochę tak dziwnie pasowac do reszty:P
a ja nosiłam arafatkę kiedy jeszcze nie była 'modna' i nie można jej było kupić tak jak teraz, wszędzie w różnych kolorach... a teraz to wszyscy je noszą, i trochę tak dziwnie pasowac do reszty:P
doskonale znam towj ból ja ja nosiem parę miesięcy pzred tym bummem na nią i ludzie sie na mnei patrzyli jak na dziwologa a teraz tak gupio pasować do wszystkich fuj
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Ja mam i noszę, i wcale nie należę do jakiś kinderpunków czy tym podobnych, po prostu lubie ją nosić, można powiedzieć, że pasuje ona do mojego stylu ubierania się. Zresztą traktuje ją jak każdy inny dodatek, w szafie mam pełno różnych chustek i taką samą role pełni arafatka, nie ma powiązania ona ani z moimi poglądami religijnymi czy tym jakiej muzyki słucham, po prostu podoba mi się więc noszę i tyle i mam gdzieś czy inni teraz też to noszą, ja ubieram się przede wszystkim dla siebie.
_________________ Wczoraj jest historią,
Jutro jest tajemnicą,
Dziś jest darem...
confusion
Dołączyła: 29 Cze 2008 Posty: 44 Skąd: z pokoju
Wysłany: 2008-06-29, 17:14
moze byc.. ale nie mam bo za duzo osob w tym chodzi ;/
_________________ The words rot and fall away... ;/;/
Life isn't just a bowl of cherries... ;/
Think before you make up your mind... ;/
Ja posiadam arafatkę/kefije/szmagh/ghutre [jak kto woli] ^^ biało- czarną w szachownicę... ta arafatka jest ze mną już z dobre 5 lat .... jest stara ale nie mam zamiaru jej wyrzucać ! Czuje do niej sentyment, tak wiele z nią przeszłam, tyle przygód z nią miałam ^^ Widzę, że dużo osób pyta o to co znaczą barwy arafatek... To otóż powiem wam, że istnieją tak na prawdę tylko arafatki o 3 barwach:
~ biało- czarna
~ czerwono- czarna
~ zielono- czarna zwana też khaki- czarna lub oliwkowo-czarno dla to mnie to wszystko jedno ;P
Ale wracając do tematu... Te arafatki co widzicie typu różowo -czarne ... pożal się Boże .. ! To nie są arafatki, to zwyczajne podróby nie mające znaczenia, które zostały zrobione dla plastików by mogły sobie założyć arafatkę do szpileczek ;/ Gardzę takimi ;/ Takie arafatki zostały też wyprodukowane bo akurat jest na nie moda .. ;/ Ale nie o tym chciałam ... o czym ja to .... A no tak więc ogólnie arafatki oznaczają swoiste solidaryzowanie się z Palestyńczykami. W ostatnich latach symbolizuje też bunt przeciwko wojnie w Iraku! Również popieranie OWP [Organizacja Wyzwolenia Palestyny]. Wzór i kolor, a także ilość frędzelków świadczy o przynależności religijnej i narodowościowej. Co do kolorów i ich znaczenia to :
~ biało- czarna -> tak zwana "palestyńska" kefija kojarzona jest z OWP i Fatahem.
~ czerwono- czarna -> kojarzona jest z socjalizmem i zwolennikami ruchów Arabskich, noszą je często członkowie LFWP[ Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny] i DFWP [ Demokratycznego Frontu Wyzwolenia Plestyny]
~ zielono- czarna -> ten kolor został "zrobiony" specjalnie na potrzeby wojsk... ale też coś o Islamie było ale nie pamiętam
Ale ogólnie rzecz biorąc kefije powinny oznaczać poparcie dla Palestyńczyków a nie być jako kolejny szyk mody ;/
Ale to moje zdanie... Ja nosze szmagh bo chce ją nosić, bo nie idę za modą, która i tak z dnia na dzień przemija ;/ A jak widzę w sklepach te "arafatki" to mnie coś bierze.. rzygać mi się chce ;/
A i nie podpisujcie szmagh pod subkultury .... one nie należą do żadnej subkultury.. ! Kefija jest narodowym symbolem Palestyny !
PS: I mówienie ze nie noszę bo za dużo osób nosi to jest chore... co to ma do rzeczy ? Nosisz bo chcesz i Ci się podoba, a nie dla kogoś ;/
[ Dodano: 2009-01-14, 23:10 ]
ahhh i chciałam jeszcze dodać, ze w Polsce nie ważne jaką masz arafatkę, bo i tak nikt na to nie patrzy, bo 90% osób nosi bo jest taka moda ;/ trochę smutne, że pierwotne znaczenie, symbolika arafatki kompletnie upadła i nie niesie już za sobą żadnej treści, a przynajmniej w Polsce
ale teraz to wygląda jak szmata do czyszczenia podłogi (nie moja, ale te, które produkują[np. troll];) )
moja jak zapewniał gościu w "metalowym" jest ręcznie dźgana.
NieDotykaj napisał/a:
osama bin laden
też mi tak powiedziano.
_________________ każdy ma niezbywalne prawo do zmarnowania sobie życia
^^ teraz próbuje znaleźć taką samą[ bym musiała do Palestyny, bo stamtąd ją mam xD] u siebie lub gdzieś w okolicach, bo ta już lekko zniszczona jest i nie da się już jej nosić[ ale noszę wytrwale ;P] tylko ja bym chciała znowu gruuubą a nie to co teraz w sklepach jest .. >.<
powieś ją sobie nad łózkiem,
będzie Ci same dobre chwile przypominać;D
Arafatki są bardzo wielofunkcyjne i to chyba w tym wszystkim lubie najbardziej;)
_________________ każdy ma niezbywalne prawo do zmarnowania sobie życia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.