Forum Dyskusyjne :: Związek z nauczycielem



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album


Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Szkoła uczuć » Związek z nauczycielem

Związek z nauczycielem
Autor Wiadomość

jazzy-spazzy

Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 4

Wysłany: 2008-05-19, 19:03   Związek z nauczycielem

Byłam związana ze swoim nauczycielem. To była najważniejsza rzecz w moim życiu. Niełatwo jest mi o tym opowiadać. Zaczęło się w pierwszej klasie liceum. Teraz jestem w drugiej. Nowa szkoła. Czułam się zagubiona. Był przystojny, młody i potrafił oczarować dziewczynę. Sptykaliśmy się u niego w domu. Na początku tylko rozmawialiśmy. Stopniowo doszło do seksu. Byłam szczęśliwa, że mam kogoś, kogo kocham. Niedawno wszystko się wydało. Ktoś zobaczył nas razem. Niewiem jak to się stało, bo przecież uważaliśmy. Jego wyrzucili ze szkoły, ze mnie zrobili ofiarę. Niewiem gdzie on jest. Wyjechał z miasta. Zabrali mi moją miłość. Nie mam już po co żyć.
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-19, 19:09   

Skoro się z Tobą nie kontaktuje to widać nie kocha Cię aż tak bardzo.
Ile on ma lat ? Ty jakies 17 ?

A żyć masz po co. Jesteś młoda, jesteś dopiero w liceum - jesli czujesz się tam ofiarą to zmień szkołę. Stopniowo wszystko się samo poukłada, z tym że musisz tego chcieć.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

*Lenka 
yeah


Wiek: 17
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 1927
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2008-05-19, 19:52   

faris napisał/a:
jesli czujesz się tam ofiarą to zmień szkołę.
dobra rada. mozesz do innego miasta, jezeli mieszkasz w malym miescie. to sporo rozwiaze. a o nim zapomnij. tak bedzie najlpeiej. cale zycie przed Toba.
_________________
... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
 
 
 

Asystent 


Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 246
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-05-19, 20:45   

na miejscu Twojego ojca zaj** bym gnoja... i nie przekona mnie żadna opowieść o szczęsliwej miłości dziecka z dorosłym facetem, niezależnie od tego jaki to by on nie był wspaniały... ten człowiek stał się gnojem w momencie kiedy zrobił sobie z formalnej więzi prywatę z nieletnią dziewczyną...
_________________

 
 
 

Achentar 


Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 133
Skąd: cieszyn

Wysłany: 2008-05-19, 20:57   

Myślę, że dobrze jest, że takie związki są potępiane. Oczywiście kazemu chłopakowi marzy się jego nauczycielka, dziewczynie nauczyciel. A przynajmniej większości. Rodzi to jednak wiele problemów i dla nauczyciela jak i dla ucznia. Jeszcze gorzej jak się związek nie wyda, rozpadnie a potem nauczyciel/ka mści się na uczniem/uczennicą.
 
 
 

Tabris88 
?


Wiek: 15
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 538
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2008-05-21, 08:26   !

Pomijając prowokejszyn.

W sensie, sex is zero?
Sprawa potoczyła się jakoś szybko nie uważasz?
Pytanie tylko dlaczego nauczyciel, a nie miły kolega z klasy/okolicy/kawarni.

faris, Lenka - zgadzam się i nic nie dodaje żeby nie psuć.
Asystent - czemu tak agresywnie? Nauczyciel też człowiek, a że facet starszy i bardziej rozgarnięty niż jazzy nastolatka, pff. Jeżeli na początku się krył z ochotą na seks to przyznam, leszcz barowy i świnia. Ale po facetach zawsze dojrzysz czy mają chęć czy nie.

Szkoda, a mogło się skończyć doborową emeryturą nauczycielską w spadku na starość. ;(
_________________
VaBij!
 
 

Pan_Zbir 

Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 5
Skąd: z tamtond

Wysłany: 2008-05-21, 09:26   

Segz z nauczycielę... Hardkórr nawed dla mnje!
_________________
Jestem zbirę
A ty debilę
 
 

Asystent 


Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 246
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-05-21, 20:44   

Tabris88 napisał/a:
asystent - czemu tak agresywnie? Nauczyciel też człowiek, a że facet starszy i bardziej rozgarnięty niż jazzy nastolatka, pff. Jeżeli na początku się krył z ochotą na seks to przyznam, leszcz barowy i świnia. Ale po facetach zawsze dojrzysz czy mają chęć czy nie.


potraktuje to jako ironię ... jest mała różnica między związkiem między nieletnimi a dorosłym człowiekiem i dzieciakiem... nie chciałbym tutaj wyjaśniać oczywistych rzeczy...
przypisywanie wyższych ideii zwykłej dewiacji
_________________

 
 
 

Tusilla 
istota zakochana


Wiek: 19
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 186
Skąd: Nibylandii

Wysłany: 2008-05-21, 20:56   

Każdy związek z nauczycielem a uczniem budzi jakieś kontrowersję. Albo nauczyciel po prostu chcę wykorzystać naiwna, a ta skorzysta na tym przy dobrych ocenach.
Przeważnie takie "związki" się rozpadają. No chyba że to była miłość, a tym wypadku i po skutkach uważam że prawdziwego uczucia nie było. 17 czy 18 życie i miłość stoją otworem.
_________________

 
 

pinkiboy 


Wiek: 30
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 102
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2008-05-21, 23:13   Re: Związek z nauczycielem

jazzy-spazzy napisał/a:
Byłam związana ze swoim nauczycielem. To była najważniejsza rzecz w moim życiu. Niełatwo jest mi o tym opowiadać. Zaczęło się w pierwszej klasie liceum. Teraz jestem w drugiej. Nowa szkoła. Czułam się zagubiona. Był przystojny, młody i potrafił oczarować dziewczynę. Sptykaliśmy się u niego w domu. Na początku tylko rozmawialiśmy. Stopniowo doszło do seksu. Byłam szczęśliwa, że mam kogoś, kogo kocham. Niedawno wszystko się wydało. Ktoś zobaczył nas razem. Niewiem jak to się stało, bo przecież uważaliśmy. Jego wyrzucili ze szkoły, ze mnie zrobili ofiarę. Niewiem gdzie on jest. Wyjechał z miasta. Zabrali mi moją miłość. Nie mam już po co żyć.

Wiesz, to smutne, rozumiem.
Ale uważam, że facet zachował się cokolwiek nieodpowiedzialnie. Hmmm, wykonywałem pracę, w której takie związki mógłbym towrzyc co tydzien, al ena tym polega profesjonalizm, niestety.
Kochasz go? Dlaczego zerwał z Tobą kontakt?
Poza tym nie daj z siebie zrobic ofiary! Wszystko będzie dobrze!


/// Ile razy mamy usuwać ten obrazek? Warn.
_________________

 
 
 

Tabris88 
?


Wiek: 15
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 538
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2008-05-22, 12:05   !

Nie Panie Asystencie, to nie była ironia i nie traktuj mojej wypowiedzi, proszę.
Dzieci nie zwracają, w taki sposób, uwagi na pożadanie/seks. Jazzy nastolatka chciała spróbować czegoś i najwidoczniej jej się to udało. Według prawa może i jeszcze była niezdolna do decydowania o własnym losie, ale dzięki czemuś takiemu gąbczastemu w czaszce podjęła taką, a nie inną decyzję.
Nauczyciel jej nie zgwałcił, była chętna, a on to tylko wykorzystał, a może i nie. Ktoż to może wiedzieć skoro Ona tego nie wie.

Skoro miłość nazywasz dewiacją, to rzeczywiście, mała różnica kogo kochamy i tak będziemy zboczeńcami. W tym wypadku, pozdrawiam ukochaną narzeczoną.
Oby dorośli ludzie wiązali się wyłącznie z osobami w tym samym wieku. Najlepiej co do dnia urodzenia.

:piwo: [/center]
_________________
VaBij!
 
 

pinkiboy 


Wiek: 30
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 102
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2008-05-22, 12:07   

W tym samym wieku i nigdy z murzynem, hindusem albo żydem!
A nauczyciel wygląda na to, że torche sobie poużywał i uciekł. Młoda wielce zakochana, a belfer ma to w d...ie.
_________________

 
 
 

Asystent 


Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 246
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-05-22, 21:06   

Tabris88 napisał/a:
Skoro miłość nazywasz dewiacją,


"Efebofilia (od greckiego éphebos – ten który zaczął pokwitać) – skłonność dorosłych osobników do osób bardzo młodych, ale już cieleśnie dojrzałych. Pierwotnie stosowano tę nazwę na określenie skłonności dojrzałych, homoseksualnych mężczyzn do młodzieńców. Obecnie przez efebofilię rozumie się skłonność seksualną do młodzieży. Przez niektórych autorów uważana za dewiację seksualną,choć taka kwalifikacja ma raczej tło obyczajowe, a nie biologiczne bądź medyczne."

.. jak dla mnie to też dewiacja...
nie potrafię zrozumieć dorosłego mężczyzny zakochującego się w 15latce ... to nie ma nic wspolnego z milością tylko chęcią zaspokojenie swojej zachcianki, pragnień seksualnych lub po prostu sposób na nudę... w każdym przypadku to bezczelne
_________________

 
 
 

pinkiboy 


Wiek: 30
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 102
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2008-05-22, 23:50   

Asystent napisał/a:
Tabris88 napisał/a:
Skoro miłość nazywasz dewiacją,


"Efebofilia (od greckiego éphebos – ten który zaczął pokwitać) – skłonność dorosłych osobników do osób bardzo młodych, ale już cieleśnie dojrzałych. Pierwotnie stosowano tę nazwę na określenie skłonności dojrzałych, homoseksualnych mężczyzn do młodzieńców. Obecnie przez efebofilię rozumie się skłonność seksualną do młodzieży. Przez niektórych autorów uważana za dewiację seksualną,choć taka kwalifikacja ma raczej tło obyczajowe, a nie biologiczne bądź medyczne."

.. jak dla mnie to też dewiacja...
nie potrafię zrozumieć dorosłego mężczyzny zakochującego się w 15latce ... to nie ma nic wspolnego z milością tylko chęcią zaspokojenie swojej zachcianki, pragnień seksualnych lub po prostu sposób na nudę... w każdym przypadku to bezczelne


Tak w naszej kulture takie zachowanie jest przynajmniej nieodpowiedzialne.
Czy to dewiacja? Hmmm, nie wiem. Ja się starzeję, a moje kobiety nie. Więc kiedy będę miał 50 lat a moja dziewczyna 20, to będzie dewiacja?

Tak czy siak, chyba sie z Toba zgadzam, częściowo
_________________

 
 
 

Asystent 


Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 246
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-05-23, 16:23   

pinkiboy napisał/a:
Więc kiedy będę miał 50 lat a moja dziewczyna 20, to będzie dewiacja?

a to już nie jest dewiacja tylko zasobny portfel ;)

... mówimy o nieletnich...i tylko w tym kierunku mam zastrzeżenia ...
_________________

 
 
 

pinkiboy 


Wiek: 30
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 102
Skąd: Jelenia Góra

Wysłany: 2008-05-23, 20:14   

Tak, jeśłi chodzi o nieletnich to troche przesada. A co do zasobności portfela, to bywałem i biedny i bogaty, zawsze lepsze to drugie.
Poza tym kiedyś facet polował na mamuty, dzisiaj zarabia kasę, bo jego kobieta ma miec ciepło i wygodnie.
Od innych zawsze odchodzą, nie wdając sie w szczegóły
_________________

 
 
 

martus 

Wiek: 16
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 41
Skąd: Orneta

Wysłany: 2008-05-24, 23:11   

związek z nauczycielem jest dla mnie głupotą!!!
polega on tylko na tym,że albo uczeń/nnica chce mieć lepsze oceny,albo nauczyciel jest starym zboczeńcem i tyle!!!
związki z nauczycielami zawsze źle się kończą, zresztą to jest jakieś beznadziejne jak dla mnie...;/
_________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby,kiedy będziesz siedział przy niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie TWOJA
 
 
 

lusiamusia00 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 51
Skąd: lalala;]

Wysłany: 2008-05-26, 18:45   

nikt naprawde nie wie co ten nauczyciel do ciebie czuł... moze sie nie odzywa dla twojego dobra a moze najzwyczajniej olewa cie... chociaz gdyby was nieprzylapali wasz zwiazek by nadal istnial... fakt to byl nauczyciel ale ja tego nie potepiam bo podejrzewam ze nie byl owiele starszy od ciebie miał pewnie 25 lat albo cos w tym rodzaju znam zwiazki w ktorej roznica wielu wynosi nawet do 15lat i sa szczesliwi:] milosc nie zna granic i nie wiadomo nigdy w kim my sie kiedys zakochamy
_________________
:]
 
 

martus 

Wiek: 16
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 41
Skąd: Orneta

Wysłany: 2008-05-26, 18:50   

masza racje... wiek do milosci nie ma nic...
mam brata ktory jest straszy oddziewczyny tylko o 2 lata, a ich zwiaazek jest dla mnie koszmarem...
ale wracajac do sprawy zwiazek z nauczycielem jest dla mnie sory ale "glupota"
_________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby,kiedy będziesz siedział przy niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie TWOJA
 
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2282
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-05-26, 18:51   

Chyba używamy określenia 'związek' trochę na wyrost, bo nie można się tu dopatrzeć nic w ten deseń. Trochę zabawy, przelotny romans.
Ja bym się nie wychylała raczej, bo 'społeczeństwo' ni wykaże zrozumienia. Mało tego - jemu też na dobre to nie wyjdzie w karierze.

A swoją drogą, ze zasłużył na to, żeby bo wylać.
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
forum młodzieżowepozycjonowanieprojekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML