Wiek: 17 Dołączyła: 07 Cze 2008 Posty: 21 Skąd: Polska
Wysłany: 2008-06-26, 12:23 zostac przy nim?
Mam chłopaka jest w moim wieku bardzo go kocham. Ostatnio ciagle zaczepial go jakis typek . Nie wiedzialam o co chodzi gdy pytalam on mowil ze wszystko jest wporzadku. Pozniej chodził jakis smutny zrobil sie bardziej zamkniety w sobie. Nie wytrzymalam i wkoncu wybuchlam zaczelam krzyczec bylam na niego strasznie zla ze mi nic nie mowi i wtedy powiedzial ze ma problem z narkotykami i ze lepiej bedzie dla mnie jak sie rozstaniemy. Bylam w szoku nie wiedzialam co mu powiedziec ( akcja jak z jakiegos filmu kto by sie spodziewal ze tak jest nie tylko w filmach ) i wszylam . Teraz nie wiem co robic ? zostac przy nim? czy moze jednak odejsc? a jak zostac to jak mu pomoc?
_________________ Bądź moim przyjacielem, a wszystko wyda się prostsze ...
Jeżeli go kochasz to pytania w ogóle nie powinno być.
Co do pomocy... z nałogu wyjść cholernie ciężko (zależy jeszcze co bierze), jednak do póki sam nie będzie chciał z tym skończyć nic Mu nie pomoże. Jak się zdecyduje to moim zdaniem zwrócić się do fachowca, domowymi środkami będzie ciężko... to wymaga sporej odwagi i przyznania się do tego praktycznie wszystkim - rodzicom, lekarzom itd. Ale tutaj w końcu chodzi o życie.
Doceń to, że Ci się przyznał. Musi Ci na prawdę ufać. No i powodzenia...
jeśli go kochasz i to miłość a nie zauroczenie to zostań przy nim jeśli jest uzależniony od cieżkich to ma wielki problem i potrzebuje osoby bliskiej jak bedzie wychodzil a ty musisz sie przygotowac na dantejskie sceny huśtawka nastrojów obrzydliwy wyglad itp i to niestety jest bardzo trudne do wytrymania dla ciebie a jeśli jego problem polega na tym że zapalił ganje to nie ma problemu:P
a co do pomocy to porozmawiaj z nim co wziol czy długo juz bierze jeśli problem jest poważny to powiedz dyskretnie jego rodzicą oni powinni wiedziec co robic a i tak sie dowiedza jak syn pójdzie na detox a lepiej zeby wiedzieli niz poźniej sie sami dowiedzieli lekarz ci napewno powie i rodzica ale najwazniejszy jest okres po detoxie zeby nie dopuścic zeby znów zaczol brac
musisz miec silne nerwy i duzo zrozumienia zeby przezyc z nim detox a jesli jednak on wziol cos lekkiego i nie jest uzalezniony to nie mow rodzica i tylko dopilnuj zeby nie bral wiecej
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Jeśli go kochasz to od niego nie odchódź. To jeszcze gorzej na niego wpłynie. Widac, że on też Cię kocha bo chce Cie przed tym chronic. Postaraj się mu pomóc. Jak? Na początku z nim porozmawiaj, wybadaj od kiedy i co bierze a potem skontaktuj się z fachowcami. Narazie telefonicznie. Są specjalne linie które udzielają rad w takich sytuacjach. Słuchaj rad uważnie i bądź wytrwała bo tylko tak mu pomożesz. Wierze że Wam się uda. Trzymam kciuki!
_________________ "Bądź tym kim jesteś, a wtedy życie nabierze blasku, nawet gdy będzie to blask małej gwiazdki"
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3742 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-06-27, 08:37
nałęczowianka napisał/a:
zostac przy nim
Nie Nie Nie i jeszczeraz nie
Problem z narkotykami o tyle jest beznadziejny w zwiazku ze zazwyczaj wykancza obie strony. Nie daj boze bedziesz chciala mu pomoc, pomoc mu sie z tego wykaraskac itp itd ale doprowadzi to do tego ze on tego nie bedzie chcial, wszystko postawi na Ciebie, na jedna karte, przez caly czas bedziesz zyla w niewyobrazalnympoczuciu winy, nie mowiac o Twojej psychice ktora w koncu bedzie pracowac jak robotnicy w upalne dni.
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-06-27, 11:41
nałęczowianka napisał/a:
zostac przy nim? czy moze jednak odejsc?
w sumie pytanie trudne, wydaje mi się że wszystko zależy od tego, jak bardzo się w to Twój facet zaangażował.
Z jednej strony uważam że Mokra ma rację, jeszcze z tego wszystkiego Ty sama sobie narobisz podobnych problemów.
Ale z drugiej strony, Twój facet właśnie teraz bardzo potrzebuje opmocy a jeśli go teraz rzucisz, może się okazać to dla niego gwoździem do trumny. Na Twoim miejscu, ja bym z nim została (no przecież go kochasz) ale jednocześnie miała oczy dookoła głowy, trzeźwo patrzyła na sytuację i ewentualnie w odpowiedniej chwili się wycofała.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
moim zdaniem odejsc.
bedac z nim mu nie pomozesz.
dopiero gdy wszyscy sie od niego odwroca moze cokolwiek zrozumiec.
Chyba ze jego problem narkotykow jest na poziomie palenia trawy.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
dopiero gdy wszyscy sie od niego odwroca moze cokolwiek zrozumiec.
może sie też zabić jak sie wszyscy od niego odwrócą według mnie nie należy sie odwracać od takich osób a przynajmnije podjac jedna dwie próby ratowania go jeśłi ine skutkuje mozna sie od niego odwrócić
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3742 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-06-28, 04:14
NIe zabije sie bo jest za slaby psychicznie. Leszcze dobieraja sie do mocnych narkotykow,bo ni umia sobie ze soba poradzic.
I co Ty pieprzysz? Nie odwrocisz sie od takiego zaczneisz mu pomagac srac by sie zmienil a on i tak bedzie mial t w dupie i bedzie bardziej cpal bo bedzie mial poczucie winy
Mokra, jesteś modem ale głupoty gadasz nie zabije sie?? to zależy co ćpa znam wiele historii ludzi co zaczeli brać cieżkie dragi wszyscy od nich się odwrócili złoty strzał i koniec śmierc własnie ludzie słabi psychicznie popelnaja samobójstwo bo nie moga sobie poradzić z życiem i najgorsza rzeczą jest odwrócenie się od niego jeśli jego problem polega na cieżkich dragach to potrzbuje detoxu i wsparcia blsikich a nie osamotnienia i pogardy
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Ostatnio zmieniony przez voncuver 2008-06-29, 11:30, w całości zmieniany 1 raz
wszystko zależy od Twojego sumienia... z wygody powinnaś odejść - bo to głównie problem dla Ciebie (on się świetnie bawi), jeśli chcesz się zaangażować to z nim zostań. sprawa jest na tyle złożona na ile jesteś z nim blisko, jeśli to przelotny związek to bedzie Ci łatwiej, jeśli długi i bardzo intensywny - to nie powinnaś mieć wątpliwości... - choć z tym drugim to raczej mało prawdopodobne jeśli dowiedziałaś się o tej srawie teraz.
najgorsza rzeczą jest odwrócenie się od niego jeśli jego problem polega na cieżkich dragach to potrzbuje detoxu i wsparcia blsikich a nie osamotnienia i pogardy
jestem tego samego zdania. Takim ludziom trzeba POMAGAĆ. Jeżeli zobaczy, że nie ma już przyjaciół, nie ma w nikim oparcia to jaki sens będzie miało jego życie???
Sposób na "zostawienie go i jak zobaczy, że się wszyscy odwrócili jest na tyle zły, że może być za późno! Nałęczowianka, śpiesz mu z pomocą!!!
_________________ Każda chwila Twojego życia jest ważna...
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3742 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-06-30, 20:06
ej dobra, dziewczyna ma 17 lat a po tym wszystkim bedzie miala psychike jak 65 letnia osoba z alzheimerem. PO kiego grzyba jej cos takiego jak po tym wszystkim albo w polowie i tak sie rozstana, a on przeciez sam od niej tego chce by sie rozstali. Wiec po co niszczyc sobie zycie jak sie wie ze nie ma pewnosci na wyratowanie tej drugiej osoby?
_________________ Bobek <3
uuu aaa yyy
xbartxxx
Dołączył: 07 Maj 2008 Posty: 193 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-30, 20:10
jesli go kochasz to go nie zostawiaj bo napewno wtedy bedzie mu jeszcze 100 razy ciezej wyjsc z nalogu niz w obecnej sytuacji
ok dobra w sumie takie gdybanie jest bez sensu dopóki naĹÄczowianka, nie wypowie sie co jej chłopak bierze:P wiec najlepiej niech ona powie co on bierze a potem bedziemy radzić
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.