wszystkie. niektore po prostu bardziej nad nim panuja.
i Ty niby jesteś znawcą kobiet?
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
X., no nie bede z toba dyskutowal, obaj widzimy, ze masz absolutna racje. szkoda tylko, ze pominales pewien b. maly (ten o stylizacji, no trudno, moze nie zrozumiales), ale wazny fragment mojego posta. no nic, jestes gora, a teraz mozesz zapisac to na swoim blogu. ;-]
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
A zeby nie bylo off.
Uważam Arku, że za szybko chciałeś finalizować. "Młodość przecież musi się wyszumieć, musi skrzydła mieć. Mamy prawo mysleć zabawą, to jest nasz sens."
Wiem, że piosaenka glupia, ale może cos w tym jest...
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
Mam pytanko. "Wczoraj ja nakryles" tj po rozstaniu juz to bylo?
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Mam pytanko. "Wczoraj ja nakryles" tj po rozstaniu juz to bylo?
Nie było Zadnego rozstania formalnie jeszcze niczego nie zakończyliśmy, ona pisze teraz smsy i prosi o rozmowe, ale dla mnie zgrajca zawsze będzie zdrajcą. To jest cios w plecy, a przeszliśmy w życiu wiele ciężkich chwil i to przetrwaliśmy.
Ja Ją ciągle kocham, serce pragnie Jej a rozum mówi co innego. Powiem Wam, że ciężko mi z tym żyć!
_________________ Niemożliwe jest znalezienie pięciu rzeczy: dobrej rady u wroga, poszanowania u głupca, przebaczenia bez skruchy, raju bez dobrych uczynków oraz wierności u kobiet. Przysłowie arabskie
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-04-22, 23:00
Czas zagoi Twe rany, a blizny które pozostaną, niech będą dla Ciebie owocem zdobytego doświadczenia. Nie daj się zwariować, idź odważnie w przyszłość. Los na pewno zgotuje Ci jeszcze wiele niespodzianek (miłych i nie) i na pewno trafisz też w końcu na tę jedyną. Powodzenia.
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
przykre co to zrobila.. bardzo przykre. mam nadzieje ze znajdziesz kogos na kogo zaslugujesz ;-)
ale mowisz ze serce Jej pragnie. Zawsze powinno sluchac sie glosu serca. Skoro chce sie spotkac moze, chociaz z nia porozmawiaj. Zycie to ryzyko, czasami trzeba sprobowac.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
przykre co to zrobila.. bardzo przykre. mam nadzieje ze znajdziesz kogos na kogo zaslugujesz ;-)
ale mowisz ze serce Jej pragnie. Zawsze powinno sluchac sie glosu serca. Skoro chce sie spotkac moze, chociaz z nia porozmawiaj. Zycie to ryzyko, czasami trzeba sprobowac.
po pierwszym wybuchu smiechu musze przyznać Ci rację, choć nie całkiem
a dla Arka jedna rada: przebolej
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nabokov Rozpacz
Ostatnio zmieniony przez luba 2007-04-25, 08:40, w całości zmieniany 1 raz
po pierwszym wybuchu smiechu musze przyznać Ci rację, choć nie całkiem
a dla Arka jedna rada: przebolej
co Cie tak bardzo rozbawilo? serce nie sluga niestety....
moze ja tego tak nie rozumiem, bo nie kochalam, ale mysle ze to nie takie proste. 'Przebolec' to moge bol fizyczny. Moze niech z nia porozmawia, przynajmniej bedzie mial czyste sumienie, ze robi co w jego mocy. Nie wyszlo, tak mialo byc. ;-)
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Moze niech z nia porozmawia, przynajmniej bedzie mial czyste sumienie,
a teraz nie ma?
musi się pogodzić z tym i koniec, rozdrapywanie ran podczas kolejnego spotkania w niczym mu nie pomoże. Masochizm stosowany?
złośnica napisał/a:
co Cie tak bardzo rozbawilo
a już tłumaczę
złośnica napisał/a:
znajdziesz kogos na kogo zaslugujesz ;-)
złośnica napisał/a:
przykre co to zrobila.. bardzo przykre.
wydaje mi się to strasznie naiwne i naci9ągane, taki frazes który rzuca się od ni8echcenia załamanym, przy czym nawet rzucający sam w to nie wierzy
złośnica napisał/a:
Zawsze powinno sluchac sie glosu serca
kolejny frazes, choć nie odmawiam mu słuszności
i w końcu
złośnica napisał/a:
Zycie to ryzyko, czasami trzeba sprobowac.
i tu mogę się podpisać
zgadzam sie z Tobą
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
wydaje mi się to strasznie naiwne i naci9ągane, taki frazes który rzuca się od ni8echcenia załamanym, przy czym nawet rzucający sam w to nie wierzy
wierzę w to co mowie, inaczej wogole tego nie mowie. Nie jest to naciagane, tylko szczerze napisane. wydaje Ci sie ze to co zrobila nie bylo przykre? bylo i to bardzo. bez ironi.
luba napisał/a:
a teraz nie ma?
musi się pogodzić z tym i koniec, rozdrapywanie ran podczas kolejnego spotkania w niczym mu nie pomoże. Masochizm stosowany?
nie w takim sensie. na pewno ma. chociaz nie mnie oceniac, ale jak gdzies Magda napisala zaczyna robic sie rutyna. oby dwie strony musza dzialac. Ona chce porozmawiac, to juz jakis krok. Niech on z nia porozmawia i sam oceni jak wyglada sprawa. Czy to koniec czy nie. Nie bedzie se w brode pluł, ze olał sprawe, choc czuł inaczej. [kurka nie wiem czy mnie zrozumiecie ]
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
przykre co to zrobila.. bardzo przykre. mam nadzieje ze znajdziesz kogos na kogo zaslugujesz ;-)
ale mowisz ze serce Jej pragnie. Zawsze powinno sluchac sie glosu serca. Skoro chce sie spotkac moze, chociaz z nia porozmawiaj. Zycie to ryzyko, czasami trzeba sprobowac.
Ona chce się spotkać,żeby oddać moje rzeczy i oficjalnie oddać pierścionek zaręczynowy.
Dlatego zastanawiam się czy uda mi sie to zrobić z honorem.
Nie wiem czy wytrzymałbym to emocjonalnie, bo osoba która już nie ma uczuć może być bezwzględna i drwić później ze mnie,że się rozkleiłem.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi
_________________ Niemożliwe jest znalezienie pięciu rzeczy: dobrej rady u wroga, poszanowania u głupca, przebaczenia bez skruchy, raju bez dobrych uczynków oraz wierności u kobiet. Przysłowie arabskie
Nie wiem czy wytrzymałbym to emocjonalnie, bo osoba która już nie ma uczuć może być bezwzględna i drwić później ze mnie,że się rozkleiłem.
no juz nie przesadzaj. Skoro Cie kochała, byliście <jesteście jeszcze> zaręczeni to napewno tefo nie zrobi, ale cóż musisz się z nią spotkać pogadać i wyjwśnic to i owo no i fin.
A tak swoją droga jeśli one jednak bedzie chciała do Ciebie wrócic to zdaje mi sie, że wrócisz do niej. Cóż to silne uczucie.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
ale cóż musisz się z nią spotkać pogadać i wyjwśnic to i owo no i fin.
A tak swoją droga jeśli one jednak bedzie chciała do Ciebie wrócic to zdaje mi sie, że wrócisz do niej. Cóż to silne uczucie.
no własnie tez mi sie tak wydaje ze jednak powinienes z nia porozmawiac.
Watpie, ze po tym co on tu pisze, ze ona bedzie chciala do niego wrocic. Ale tez jestem tego samego zdania co Idia. Wróciłbys do niej.
ale najwazniejsze bys nie zrobil nic glupiego, byscie rozstali sie w 'spokoju'. Jesli chce sie tylko po to spotkac by oddac Ci wszystkie rzeczy i wogole, to tak musi byc. Musisz sie z tym pogodzic i cieszyc ze lepiej teraz niz pozniej.
Trzymaj sie ;-)
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Ale tez jestem tego samego zdania co Idia. Wróciłbys do niej.
Pewnie że bym się zszedł ale już o ślubie nie byłoby mowy!!!
P.s. Ona się ostro już zakochała w tym kolesiu. Najbardziej boli mnie to , że chciała żebym walczył o nią skoro wynik był przesądzony- stara miłość kontra nowe uczucie (z chemią i adrenalinką)
_________________ Niemożliwe jest znalezienie pięciu rzeczy: dobrej rady u wroga, poszanowania u głupca, przebaczenia bez skruchy, raju bez dobrych uczynków oraz wierności u kobiet. Przysłowie arabskie
P.s. Ona się ostro już zakochała w tym kolesiu. Najbardziej boli mnie to , że chciała żebym walczył o nią skoro wynik był przesądzony- stara miłość kontra nowe uczucie (z chemią i adrenalinką)
a może w związku z Toba własnie brakowało jej tego hmm 'pazura' tej nutki zazdrości, spontaniczności. Poczucia, że jednak mimo biegu czasu i mimo tego że jesteście para i nawet zaręczeni to nadal musicie walczyć o związek o uczucie o siebie. Bo skoro mówisz że ona chciała żebyś walczył o nia to jednak był cien szansy na odbudowe.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.