Forum Dyskusyjne :: rozstanie



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Szkoła uczuć » rozstanie

rozstanie
Autor Wiadomość

marlenka077 


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 6
Skąd: Aleksandrow Kujawski

  Wysłany: 2010-01-16, 21:02   rozstanie

Sluchajcie mam problem ostatnio poklucilam sie z moim chlopakiem bylismy ze soba ponad 3 lata a on stwierdzilze chciałby zrobic sobie dłurzsza przerwe i po pewnym czasie zobaczymy czy chcemy byc razem. stwierdził ze miedzy nami od dłurzszego casu juz dobrze nie bylo. powiedzial ze nie wie czy zalezy mu na mnie i chce to sprawdzic czy nadal mnie kocha bo sie strasznie zmienilan. on chce zebysmy nadal sie spotykali i traktowali sie jak koledzy tylko ze ja go bardzo kocham i nie potrafie byc tylko jego kolerzanka. pomuszcie mi. co mam zrobic zeby nadal z nim byc.pomocy prosze[/scroll]
 
 

Damon 


Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 143
Skąd: Wypiździewo

Wysłany: 2010-01-16, 23:44   

Zgódź się! Jeśli Ci to proponuje to dlatego, że mu zależy na Tobie i nie chce robić pustych nadziei :) I tak pewnie się okaże, że za bardzo za sobą tęsknicie i wrócicie do siebie ;) jeśli po tej przerwie cie zostawi to neistety ale to bedzie znaczylo ze sie toba znudzil.. przynajmniej poznasz prawde.. ;)
_________________
Rock that house!! xP
 
 

marlenka077 


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 6
Skąd: Aleksandrow Kujawski

Wysłany: 2010-01-17, 12:45   

tylko ze ja nie wiem co o tym wszystkim myslec z nk pousuwał nasze wspulne fotkk ale w jego opisie profilu zawse jest jakis teks z pioenek dajocy nadzieje. nie wiem jak sie przy nim zachowywac zwłaszcza ze napewno bedziemy sie czesto widywac w szkole a nie umie byc tylko jego kolerzanka a jak go tylko widze to odrazu mam lzy w oczach. wtedy to ja zaczełam rozmowe ze moze przydalaby nam sie przerwa czy cos w tym stylu ale odrazu sie z tego wycofalam a on juz kilka razy chcial takiej przerwy tylko zawsze sie lamał po 2 dniach i kilku slodkich smsach. i teraz własnnie nie on chce mi udowodnic ze tym razem sie nie złamie czy naprawde chce to juz zakonczyc bo cos sie w nim wypaliło zwłaszcza ze miał łzy w oczach jak to muwił. i teraz nie wiem jak sie przy nim zachowywac unikac go czy szukac kontaktu.pokazac ze go kocham czy ukryc to w sobie i zyc tak jakby nigdy nic miedzy nami nie było
_________________
''Czasem miłość łamie serce gdy kochamy tych
którym to uczucie jest obojętne..''
 
 

Damon 


Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 143
Skąd: Wypiździewo

Wysłany: 2010-01-17, 14:06   

Ja też co jakiś czas usuwam zdjęcia z innymi czy swoje.. To nie powód do zmartwień ;) uznał je za przedawnione ;) może po prostu chodzi mu o większy dystans.. za krótko go trzymasz? jesteś za bardzo zazdrosna? Postaraj się go wspierać w jego postanowieniach. Będzie wiedział, że ci zależy i nie chcesz naruszyć jego swobody i przestrzeni :) będziecie mniej siedzieć razem na przerwach ale to nie oznacza, że miedzy wami musi wszystko wygasnąć ;) Może jak skończy się ta "przerwa" będzie tylko lepiej? Może ma ambitniejsze plany co do ciebie i chce je przemyśleć.. Spróbuj postawić się na jego miejscu. Nie znam was więc trudno mi cokolwiek powiedzieć.. Na tyle ile go znasz, jaki może mieć dylemat ze potrzebuje tej przerwy??
_________________
Rock that house!! xP
 
 

marlenka077 


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 6
Skąd: Aleksandrow Kujawski

Wysłany: 2010-01-17, 16:56   

ale to nawet nie chodzi o przerwy my chodzimy do tej samej klasy. siedzimy nawet razem mielismy wspulne pllany na przyszłosc. planowalismy budowe domu i załorzenie rodziny rozmawialismy o tym nawet dzien przzed rozstaniem.ja nie wiem jak sie przy nim zachowac czy mam sie odsnac od niego i spowodowac zeby był zazdrosny oze wtedy zrozumie.naprawde nie wiem co zrobici jak sie zachowywac. nie powiedział o rozstaniu swoim kumplom ale jak zalozylam nowy profil na nk i zaczełam do niego pisac jako inna dziewczyna zaproponowałam spotkanie i blizsze poznani e a moze cos wiecej to nie odmuwil. wrecz byl nawet zainteresowany. co ja mam o tym wszystkim myslec.znam go dosc dobrze i dlatego sie tak boje bo ta przerwa wydaje mi sie ze ma byc czasem w ktorym mam przyzwyczaic ze jego nie ma przy mnie izebypuzniej mi było łatwiej. tylko ze jam nadieje i nie wiem czy lepiej sprubowac zapomniec czy sprubowa walczyc o niego
_________________
''Czasem miłość łamie serce gdy kochamy tych
którym to uczucie jest obojętne..''
 
 

Damon 


Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 143
Skąd: Wypiździewo

Wysłany: 2010-01-18, 15:02   

Jeśli jemu nie zależy to walka nie ma sensu.. Poznaj konkretną przyczynę przerwy.. Kłócicie się? Odmawiasz mu seksu? Nie wiem.. Zachowuj się naturalnie, po prostu będziecie się mniej miziać :) jeśli chce cię w ten sposób odtrącić to niech zrobi to od razu..
_________________
Rock that house!! xP
 
 

marlenka077 


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 6
Skąd: Aleksandrow Kujawski

Wysłany: 2010-01-19, 20:06   

tylko jak mam poznac te przyczyny i skad mam wiedziec czy zalezy mu czy nie.jak go wczoraj pytalam czy teskni to powiedzial ze troche. i niewiem czy cos to znaczy czy poprostu z przyzwyczajenia. niewiem juz
_________________
''Czasem miłość łamie serce gdy kochamy tych
którym to uczucie jest obojętne..''
 
 

Damon 


Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 143
Skąd: Wypiździewo

Wysłany: 2010-01-19, 20:24   

Zastanawiałaś się czy problem nie leży w Tobie?? Może jesteś za bardzo natarczywa?? Daj chłopakowi luz. 3maj się na uboczu przez jakiś czas i zapytaj co dalej. Zachowuj się naturalnie :)
_________________
Rock that house!! xP
 
 

Tabris88 
?


Wiek: 17
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 569
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2010-01-20, 03:45   !

Przepraszam, że tak się wepchnę na chama...

Całkiem nudna koncepcja.
Można od razu przewidzieć kilka jakże gorzkich następstw owej sytuacji.
Ale! Ale!

Nie ma to jak prawdziwa i szczera rozmowa.
Jeno z kimś poważnym, zdecydowanym, a nie "trochę" na tak i "trochę" na nie.

Wiecie czym mi to zalatuje?
Jesteś miękki baton i dałaś się wyrolować, a on już kogoś na boku smaruje ;)
Trochę tęskni, bo nie chce sobie palić drogi do łóżka i Twojego ciepłego serduszka.
Ewentualnie jeszcze nie wyszedł z szafy i (patrz punkt pierwszy) mając na względzie przywiązanie wciąż odwleka rozstanie.

Takie tam moje boje.

P.S. A co do rady Damon to całkiem słuszna, bądź luźna to przynajmniej będziesz miała czyste wyjście z owej analnej sytuacji.
_________________
VaBij!
 
 

sessse 

Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 44
Skąd: Katowice

Wysłany: 2010-01-20, 11:31   

Hmm, szczera rozmowa - wezcie sobie pogadajcie szczerze - to powinno pomoc.

Zreszta może wlasnie gdy odpoczniecie od siebie, calosc nabierze jeszcze wiekszych kolorytów - rozstania czasem pomagaja.
 
 

marlenka077 


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 6
Skąd: Aleksandrow Kujawski

Wysłany: 2010-01-20, 13:33   

tylko to nie takie proste byc zwyklom kolerzanko dla kogos z kim zawsze było sie kims wiecej niz tylo kolegami. ja nie potrafie byc przy nim wiedzac ze nie moge sie do niego przytulic porozmawiac ale nie jak nieznaczace dla siebie osoby. onn nie jest taki zeby juz z kims byc. znam go na tyle dobrze pozatym wtedy nie chciałby sie spotykac unikałby kontaktu.a tak nie jest. wiem ze jest teraz zagubiony i nie wie czego naprawde chce i co czuje. potrafie to zrozumie ale nie moge a raczej nie potrafie sie pogodzic z mysla ze to moze byc koniec miedzy nami. za duzo wydazylo sie miedz nami.
_________________
''Czasem miłość łamie serce gdy kochamy tych
którym to uczucie jest obojętne..''
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Reklama


Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML