Sytuacja:
niedawno dowiedzieliście się że wasz/a kumpel/ka jest śmiertelnie chora. Niedługo potem wyznaje wam miłość i prosi o zostanie parą, chodzenie czy jak to tam nazwać.
Jaka jest wasza reakcja?
<wy nieodwzajemniacie miłości>
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
Prosze was Nieoglądajcie filmów z serii "okruchy życia" czy "Z życia wzięte"
taki trochę offtop....
Anii09, co do Twojego pytania... Pogadałabym szczerze. Wytłumaczyłabym, że go nie kocham a bycie z nim z litości, czy dla uprzyjemnienia ostatnich chwil wcale by go nie uszczęśliwiło... Ja np nie potrafię udawać, że kogoś kocham, jeśli tak nie jest. Totalnie byłoby widać, że stulam...a jesli tak to nikt nie byłby szczęśliwy, wręcz przeciwnie.
Anii09 napisał/a:
bardzo podobna sytuacja przydarzyla sie w moim kręgu znajomych
wiesz, jak to się potoczyło?
tam nie było ŚMIERTELNEJ choroby.
pogadali zostali przyjaciolmi
ona traktuje to jako przyjazn
on cos wiecej, ale juz nie odwazy sie raczej powtorzyc "milosnego wyznania"
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.