Witam serdecznie!
Pewnego dnia weszlismy z moim chlopakiem na temat dzieci i imion dla nich. Zapytalam go jakie chcila by dac imie swojej corce, wymienil pare i mniedzy innymi bylo w tym imie swojej bylej dziewczyny Bylam i nadal jestem na niego bardzo zla o to bo wydaje mi sie ze zadna dziewczyna nie byla by zadowolona z tego ze dziecko przypomina mu byla dziewczyne. Co wy byscie zrobily na moim miejscu i czy moze nie przesadzam ? Czy wasi chlopcy tez tak mowia ?
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-05-07, 12:25
reniaaa napisał/a:
czy moze nie przesadzam ?
Przesadzasz.
Może faktycznie mu się podoba to imię? I nie rób niepotrzebnych scen zazdrości bo to w niczym nie pomoże.
Tako rzekłam.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-07, 13:08
reniaaa napisał/a:
bo wydaje mi sie ze zadna dziewczyna nie byla by zadowolona z tego ze dziecko przypomina mu byla dziewczyne
Przecież to imię, a nie dziecko tamtej dziewczyny. Nie ma się o co tu obrażać ani złosić, bo to bezsens, a imię może przecież być ładne.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
bez przesady, przecież to tylko imi i niekoniecznie to odnosi sie do jego byłej dziewczyny, może po prosttu imię miała ładne.... no bez przesady, toż to paranoja...
a co następne? nie bedzie mógł okazywać sympatii dziewczynom/kobietom o tym imieniu?
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."