Dżula napisał/a:
on nie jest taki zeby wsystko opowiadac i taki by "zaliczyc" panne
A skad o tym wiesz?
heh...dosyc dobrze go poznalam?? tak mi sie przynajmniej wydawalo...
Erill napisał/a:
I pewnie od tego czasu spasowal z iloscia spotkan..
heh wlasnie ze nie. potem jeszcze bylo jakis czas dobrze... pozniej sie zaczelo sie psuć.
hmm... poprawilo sie napisalam przedtem. ale teraz ten stan sie zmienia.
nie wiem czy przesadzam czy nie, ale nie widzialam sie z nim od piątku! ja wiem, ze to tak dziwnie brzmi bo teraz jest dopiero wtorek, ale przedtem to sie czesciej widywalismy.
a ja nie moge juz zcierpiec jak Ina, moja blizniaczka widuje sie ze swoim chlopakiem codziennie, noi chodza razem do szkoly naszej i cale przerwy spedzaja razem... wiecie jak sie czuje jak moj chlopak jest calkiem inny od chlopaka Inki?! (
Dżula, kurcze, chyba Kacprowie mają to do siebie, że w pewnym czasie stają się jacyś.... beznamiętni... wiem coś o tym:D
ja z moim pogadalam szczerze, bo też miałam taką sytuację... porozmwialiśmy, raz, drugi, trzeci... pomagało na chwilkę. Tydzień, 3 dni... Załama totalna. Ale kiedy przeżyliśmy taki poważny kryzys, że doszliśmy do wnoisku, że koniec... zrozumieliśmy, że nie możemy norlanie bez siebie funkcjonować. On zrozumiał swoje błędy, ja zrozumiałam swoje i teraz staramy się ich nie popełniać. i jest cudownie. Twój błąd w tym wszystkim może być naprawdę różny. Taki, z którego Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy. Mój na przykład był taki, że mojego chłopaka denerwowało, że oczekuję od niego superowego humoru po 8 ciętych lekcjach (wówczas jest nie doz niesienia). Ja zrozumiałam, że wtedy nie moge go drażnić i wymagać gruszek na wierzbie a on stara się nie robić mi przykrości mimo swojego zmęczenia i rozdrażnienia. Mówię Ci rozmowa jest najlepsza. Po za tym trzeba też czasem umiec pokierowac facetem... ale to już zależy od jego charakteru:) powodzenia.
Pogadaj z nim ale tak od serca,powiedzcie sobie co naprawdę do siedie czujecie,to pomaga...ja też miałam podobną sytuację i rozmowa pomogła.
_________________ wielka radość w domu Gucia,Gucio gumy ma do żucia.Przyszła Lucia,ciocia Gucia,zjadła gumy mu do żucia.Wielki smutek w domu Gucia,Gucio gówno ma do żucia:)
jak sie czuje jak moj chlopak jest calkiem inny od chlopaka Inki?!
to zacznij zchodzić z chłopakiem Inki, simple
nie możesz oczekiwac, że będziesz miała faceta na wyłącznosc... tak się niestety nie da, poza waaszym związkiem istnieje także inne życie, w którym (czy CI się to podoba czy nie) trzeba uczestniczyć.
Jednak cała ta sytuacja zalatuje mi jednym, nieźle wytartym szablonem: chłopak znalazł sobie małolatę, żeby się zabawić... Wątpię, czy kiedykolwiek myślał o czyś naprawde poważny. Gdyby tak było, jego wybór padłby raczej na rówieśniczką, a przynajmniej osobe pełnioletnią..
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Powtorze za Morka.. Znudzil sie nawyrazniej. Byc moze twoje pretensje - w dobrej wierze przez Ciebie pojetej tylko go zdenerwowaly i im bardziej drazysz temat tym bardziej jestes dla niego jak komar.
A sproboj nie proponowac spotkac, nie narzucac sie.. i zobacz jak zareaguje. Jesli przyjamie taka postawe jako odpowiednia i tez nie bedzie sie kwapil do spotkan przyjdzie Ci wylac troche lez i sie wyleczyc.. A moze sie okazac ze nagle zacznie mu Cie brakowac.. wtedy sie tez sprawdz czy wasze spotkanie nie skonczy sie na sexie i tylko tyle...
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
moz epoprostu wpadliście w monotonie nie myślałaś o tym??... non stop to samo w te i te dni tu i tu o tej i o tej jechać i wracać i wciąż to samo od kilku miechów sprubój to jakoś urozmaicic nie koniecznie mu sie znudziłas może poprostu robicie si ejak stare małzeństwo sprubój czegos nowego wypad gdzie indziej lub cokolwiek co urozmaici troche wasz związek bo szczeze mi znudziło by mi si enon stop robic to samo w kółko od kilku miechów .. pozdro for all....
_________________ Grass porasta mury mego miasta
Nielegalna plantacja zielonego chwasta
Niedługi czas minął gdy w płuca me wpłynął
Tetrohydrocannabinol pozytywny stan nawinął
Chmura słodko-mdła
To ta good sensimilla, ona
Cała zielona, w serce w bletce skręcona
Skona w moich szponach
Palona nie w gramach a w tonach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.