pandf1
Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-15, 20:58 Problem
Mam (chyba nietypowy) problem...
Otóż wznowiłem ostatnio kontakt (na razie na przez Naszą-Klasę) z pewną dziewczyną. Kocham ją, już w pierwszym liście pisałem do Niej czule, ale Ona nie odczytuje z moich czułych słów tego, że ja bym chciał się "nie tylko przyjaźnić". (My znamy się już trochę, ale był taki czas, że nasze kontakty się skończyły z wielu powodów.)
Szukałem Ją przez NK, bo domyśliłem się że wyjechała do innego miasta i rzeczywiście mieszkamy teraz w różnych miastach.
Z jej listu wynika że raczej nie wyczuła ode mnie jakichś szczególnych uczuć, czyli sygnały jakie jej dałem w pierwszym liście nie przyniosły wcale skutku...
Czy ktoś ma jakieś rady, co napisać w następnym liście, co można napisać bardziej dosadnego...?
Pozdrawiam, i dziękuję z góry za jakieś sugestie.
PS: dzieli nas 160km. Ona bardzo rzadko przyjeżdża teraz do Lublina gdzie ja mieszkam...
Ehh... ciężka sprawa...;( Jeśli dziewczyna tego nie rozumie to może dać sobie spokój? NIE!!! Nigdy nie wolno się poddawać xD ! Walcz o nią napisz jej po prostu że ci się podoba...;]
Pozdrawiam
niewiem dookladnie co tam jej nawypisywales ale albo faktycznie z niej taka gapa ze niewidzi o co ci chodzi albo specjalnie cie ignoruje bo np lubi cie jako kumpla wiec niekce walnac z gubej rury czegos w stylu spadaj koles i cos sobie w ogule wyobrazal..
w kazdym razie ujmujac srawe nieco dobitniej napewno sie o tym pzrekonasz..
z tym ze nastepnym pytaniem z jej strony pewnie bedzie jak ty sobie to wyobrazasz na te odlegosc
co do samego jej zamieszkania to niewiem ile masz lat ale podejrzewam ze nieduzo wiec moze warto utrzymywac nawet taka znajomosc na odleglosc bo kiedys pewnie pojdziecie na studia a wtedy sytuacja moze sie jeszcze pozmieniac ( bo czesto tak bywa )
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2008-04-15, 21:18, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 18 Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 10 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-15, 22:01
Hmm.. z jednej strony to bym Ci poradziła jak Jill czyli powiedzieć jej że ona CI się podoba. Z drugiej jednak wydaje mi sie że powinieneś wczesniej popisać z nią tak ogólnie. Bo może to jest dla niej tak jakbyś już ją prosił o ręke;) znaczy tutaj używam oczywiście przenośni ale jednak może ją tym odstraszyłeś, bo wszystko nagle za szybko zaczęło się toczyć do przodu. Myślę że jednak powoli powinieneś rozwijać sytuację. A zorientowałeś się czy ona nie ma już kogoś? bo to też może być przeszkoda. No nic.. Życzę Ci powodzenia w każdym razie:) Pozdrawiam
Spróbowałabym jej to powiedzieć w prost i nie przez list ale spotkałabym sie z nia pod byle jakim pretekstem i powiedziała jej delikatnie ale zrozumiale
masz jedno wyjscie: powiedz jej konkretnie o swoich uczuciach i zobacz co Ci na to odpowie...umrzec od tego nie darady jedyne co moze sie stac to dostaniesz kosza albo dowiesz sie, ze ona tez na Ciebie leci...jak to mowia woz albo przewoz....nie czaj sie chlopie tylko dzialaj, bo jak tak bedziesz zwlekal to ja ktos inny moze porwac! no i daj znac jak sie to wszystko potoczylo?
pandf1
Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-05-02, 11:15
Dziękuję za odpowiedzi.
Cóż, zacząłem pisać bardziej wprost o swoich uczuciach, chociaż samo "kocham cię" nie padło, bo chciałem to zostawić na osobiste spotkanie się, ale problem jest w tym, że już się logowała na NK po wysłaniu przeze mnie tych wiadomości, i nic mi nie pisze... Wiem że ma dużo zajęć więc to może być powodem - moje wiadomości może jeszcze leżą w jej skrzynce nieprzeczytane po prostu. Ale powód może też być inny... Nie wiem co mam o tym myśleć, ale nadal mimo braku odzewu z jej strony piszę do niej i cały czas bardzo ciepło, choć nie narzucam się, tylko piszę po prostu np. że podziwiałem ją wcześniej i że teraz też jest śliczna... Ale poprosiłem ją też żeby odpisała mi jak tylko te wiadomości odbierze...
Tak to wygląda...
Wiek: 23 Dołączył: 19 Maj 2008 Posty: 235 Skąd: Głogów
Wysłany: 2008-05-20, 16:54
Możliwe, że ona doskonale zdaje sobie sprawę z twoich aspiracji, ale stara się przeczekać i schłodzić atmosferę, by nie musząc używać bolesnych słów przejść w sferę "tylko przyjaźni"
_________________ [podpis niezgodny z regulaminem forum]
Mam (chyba nietypowy) problem...
Otóż wznowiłem ostatnio kontakt (na razie na przez Naszą-Klasę) z pewną dziewczyną. Kocham ją, już w pierwszym liście pisałem do Niej czule, ale Ona nie odczytuje z moich czułych słów tego, że ja bym chciał się "nie tylko przyjaźnić". (My znamy się już trochę, ale był taki czas, że nasze kontakty się skończyły z wielu powodów.)
Szukałem Ją przez NK, bo domyśliłem się że wyjechała do innego miasta i rzeczywiście mieszkamy teraz w różnych miastach.
Z jej listu wynika że raczej nie wyczuła ode mnie jakichś szczególnych uczuć, czyli sygnały jakie jej dałem w pierwszym liście nie przyniosły wcale skutku...
Czy ktoś ma jakieś rady, co napisać w następnym liście, co można napisać bardziej dosadnego...?
Pozdrawiam, i dziękuję z góry za jakieś sugestie.
PS: dzieli nas 160km. Ona bardzo rzadko przyjeżdża teraz do Lublina gdzie ja mieszkam...
Smutne i smieszne jednoczesnie sa takie niespełnione miłości. Jeśli poznajesz kobietę, której właściwie nie znasz, i tylko jej wygląd, zapach i cała zewnętrznosc doprowadzają Cię do "miłości" - katastrofa nieunikniona!
Nie można szukac! Kiedy poznajesz dziewczyne z góry zkładasz, że to ta jedyna, jeśli zanim ją poznasz juz jestes wielce zakochany to zawyczaj poniesiesz porażkę.
Niestety zdobywac trzba na zimno.
I nie pisz do niej "dosadnych" listów! Mów o sobie, słuchaj jej. Rozśmieszaj ją. Spraw aby chciała z Tobą romawiac i czekała, aż się odezwiesz. Ni episz żadnych wyznan, nie delaruj milosci. To ona ma chciec ...
Jesli poczuje, ze rozmowa z Tobą jest jej potrzebna, z ejej sluchasz, że ja rozumiesz, zdobędziesz punkt. Potem byc może zdobędziesz drugi, i kto wie ... kiedys Cie pokocha. A na razie trzymaj emocje na wodzy, bo sończy się to dla Ciebie płaczem w poduszkę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.