Marla
Dołączyła: 10 Maj 2007 Posty: 17 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-05-10, 18:52 Niewiem co zrobić!!
Mam wielki problem: Pewnego dnia napisał do mnie fajny chłopak. Po paru dniach spytał się mnie o chodzenie. Zgodziłam się bo brakowało mi chłopaka. Byłam w siódmym niebie ale gdy napisała do mnie na gg moja przyjaciółka to wszystko się zmieniło. Powiedziała że nie chce mi psuć chumoru ( naprawde takiego chumoru nie miałam nigdy ), ale ona była tym chłopakiem!! Powiedziała że bardzo mnie przeprasza ale tak ją jakoś podkusiło. Od tamtej pory wszystko się zmieniło. Z nikim nie gadam. Myślałam że znalazłam wreszcie fajnego chłopaka ale wszystko się zawaliło. W pierwszym momencie myślałam że sobie podetne żyły. Ja byłam taka szczęśliwa. Niewiem czy jej wybaczyć. Niewiem co ze sobą zrobić i jak o tym zapomnieć. Jestem załamana. Pomocy!!
Za każdym razem, kiedy czytam tego typu tematy, zastanawiam się jakim trzeba być człowiekiem, żeby coś takiego napisać. Dla mnie jest to niesamowite. Ciężko jest cokolwiek powiedzieć, nie będąc w takiej sytuacji. Być może moja inteligencja nie pozwala mi na to, abym godziła się na 'chodzenie' z chłopakiem, którego 'znam' dzięki kilkudniowej rozmowie na gg.
Ale.. może jesteś młoda. Ponoć młodość i głupota idą w parze.
Marla napisał/a:
W pierwszym momencie myślałam że sobie podetne żyły.
A to mnie wręcz utwierdza w przekonaniu, że nie jest ze mną aż tak źle. Jednak są głupsi ode mnie ;-]
Cytat:
Wrocław
łoho
Mordred napisał/a:
wyjdz na zewnatrz, poznaj prawdziwych ludzi?
taaaaaaaaaak!
I błagam, zrozum, Internet jest tylko przykrywką. Z jednej strony masz szczęście, że to była Twoja przyjaciółka, a nie jakiś Heniu, który podaje się za 12-letniego Adasia...
_________________ Taniec jest jak powietrze.. Zacznijmy oddychać ;-)
to był skrót myślowy, którego znaczenie na pewno pojmujesz. uważam, że prowadzenie dyskusji na jakiś temat bez próby zrozumienia intencji piszącego jest wysoce dziwne, a czepianie się słówek na siłę - jeszcze dziwniejsze.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-05-11, 08:00
ahahahhah no nie strzymam
poznala fajnego "chlopaka" przez neta ktory ja poprosil o "chodzenie" a ona sie zgodzila bo brakowalo jej "chlopaka" hihi do tego momentu myslalam ze nie ma sie do kogo przytulic albo z kim spedzac wolnego czasu a to ciemniątko w wirtualne chodzenie przez gg sie wdalo? nie widzac na oczy faceta
posikalam sie
ps a co to jest CHumor? jakas choroba weneryczna?
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Marla, teraz już wiesz, co to znaczy poznawanie ludzi w necie. Trochę jednak przesadzasz - ja bym się po prostu wkurzyl. Przecież świat sie nie zawalił, a jak to czytam, to odczuwam, jakby tak się stało. Opieprz ją, ignoruj na korytarzu, znajdź sobie inne kumpele o wspólnie olewajcie tamtą. A chłopaków szukaj odtąd w realu. I nie histeryzuj. Pozdrawiam
Oh Gad!!
Podszyla sie pod faceta? Zeby zrobic z Ciebie balona, czy ze tak bardzo bylo jej Cie zal?
I wogole.. nie zorientowalas sie?? o_O
sweet Czizus...
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.