Santa Marija się znalazła, która nie może znieść cierpienia innych...
Skoro Ci tak źle, to zajmij się trzema na raz. Wszyscy będą zadowoleni, Ty wreszcie spokojna. No, najwyżej chłopak się troche zdenerwuje i zostanie dwóch. Tym lepiej dla Ciebie. Co za dużo to niezdrowo.
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
Ja już po prostu takl mam że wszystkim się martwię! I może chociaż dlatego mi przykro i źle że jednego kiedyś kochałam i wiem że to fajny spoko człowiek i życzyabym mu jak najlepiej w życiu i chciałabym żeby był szczęśliwy! A drugi jest fdla mnie ważny bo to przyjaciel i to jeszce bardziej mnie prowokuje żeby był szczęśliwy a nie zdołowany przeze mnie! Po prostu martwie się tym a nie chcę i nie mogę dać sobie z tym rady!!! Próbujcie mnie zrozumieć:)
[ Dodano: 2007-05-07, 20:25 ]
a co do kręcenia na 3 fronty nie jestm za przykro mi!!! Sama się może lepiej tym zajmij!
Madziu po pierwsze i najważniejsze: nie kończ każdego zdania wykrzykniekiem bo to niemiłosiernie wkurwia
Po drugie: Twoi przyjaciele, byli faceci, obecni i przyszli na prawdę będą szczęśliwsi jeśli postawiasz przed nimi sprawe jasno. Kocham jednego, pomiędzy nami nic nie będzie. Pocierpią, podniosą się, znajdą inną, będą żyć. Spoko loko.
Madzia9999 napisał/a:
Sama się może lepiej tym zajmij!
Przemyśle Twoją złotą radę.
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
Madzia9999, wogole w czym jest problem? powiedz im jasno ze kochasz jednego.. przeciez chyba wiedza ze z nim jestes?! jezeli Twoj przyjaciel jest prawdziwym przyjacielem - zrozumie!
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Dlaczego Ty masz się czuć 'najgorsza', kochasz jednego, on Ciebie. I koniec. Nie ma żadnych 'onych' w Waszym związku. Przedstaw sytuację jasno i klarownie reszcie. Inaczej się nie da, jesli Ty chcesz 'byc spokojna'.
lenka napisał/a:
jezeli Twoj przyjaciel jest prawdziwym przyjacielem - zrozumie!
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-05-08, 07:12
Madzia9999 napisał/a:
Kobieto ja mam tyle lat co Ty to w taki razie nie jestem dojrzała???????????? 18 lat to mało....??
wieK o niczym nie świadczy.
no może o przewidywanym momencie pojawienia się pierwszych zmarszczek jedynie... .
ps. czemu literówki się same nie poprawiają?
_________________ mrau...
Ostatnio zmieniony przez Magda 2007-05-08, 07:14, w całości zmieniany 1 raz
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-09, 15:14
Madzia9999 napisał/a:
Co mam robić?
Może po prostu wyjaśnij, że Ty kochasz innego, a z nimi chcesz pozostać w stosunkach " przyjaźni" i trochę denerwuje Cię to ich gadanie o tym, że oni nadal Cię kochają itd....
<Tak swoją drogą to ile można znęcać się też nad innymi?>
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-05-09, 21:17 Re: Hmmm... kocha mnie 3 chłopaków na raz..... co robić?
Madzia9999 napisał/a:
Mam chłopaka bardzo go kocham i nie zamierzam zmieniać! Ale mam dziwne poczucie, bo kovha mnie jeszcze dwóch innych! W tym jeden były z którym już nie chcodzę 3 miesiącea on ciągle kocha, opisy pisze smutne, a mi przykro! A ten drugi to przyjaciel bardzo dobry kiedyś z nim kręciłam ale wszystko sobie wyjaśniliśmy i było spoko tylko że jak pogadamy ze sobą więcej nić 2h to on mi nadal mówi że mnie kocha, że nigdy o mnie nie zapomni i zawsze będzie czekał jakby coś się zmieniło! Co mam robić? Zostawić to tak jak jest? Ja po prostu nie daje z tym rady mam poczucie jak by to była moja wina i ja bym była najgorsza na całym świecie!:(
Znajdź sobie czwartego, który Cię pocieszy.
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
Tak, dokładnie, to idealne wyjście!
W stu procentach - popieram.
Wtedy juz bedziecie mogli stworzyc pentagram, a nie jakis smieszny trojkat, czy czworokat.
nie pochlebiajcie jej, nie jest taka ladna zeby tylu ja kochalo
jak ma trzech, to jaki problem znalezc czwartego?
z jednym chodzi - pewnie mowia sobie "czesc" i "ile masz lekcji?".
drugi kocha ją smutnymi opisami, no ten jest swietny.
trzeci to klasyczny przypadek zakochanego przyjaciela.
Zaprawde powiadam wam - nihil novi sub sole.
znajdz czwartego, emo, ktory sie potnie z milosci - bo kocha cie kilku innych, a na koniec piatego, z ktorym zajdziesz w ciaze (DZIEWCZYNO, MASZ 17 LAT, NA CO TY CZEKASZ?).
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-05-13, 14:38
Madzia9999, porozmawiaj po prostu szczerze z wszystkim trzema naraz w umówionym miejscu. Obserwuj ich zachowanie i kiedy wyciągniesz wnioski, wybierzesz tego, którego ci intuicja podpowiada. Inaczej serce
A najlepiej by było jakby zrobili pojedynek o Ciebie Wybrałabyś tego, który rycersko zwycięży i problem z głowy! Wymarzona sytuacja, wymarzona miłość
dziewczyno co za problem.... skoro kochasz jednego a pozostali nie potrafia tego zrozumieć to niech poszukaja innej albo pogodzą sie z tym.. jeśli nie podoba ci sie to rozwiązanie to proponuje już wspomniany pojedynek albo stwórzcie jakiś czworokącik..
porozmawiaj po prostu szczerze z wszystkim trzema naraz w umówionym miejscu.
bueheheheheh!! Niech im jeszcze kupi pivo i zostawi na godzine, pi czym wroci i okaze sie, ze nie ma juz ani przyjaciela, ani chlopaka a byly to juz wogole
Nie no sorry.. naraz?? Apple Ty wogole sie zastanawiasz co Ty piszesz i radzisz? Wyobrazasz sobie chociaz jak moze taka sytuacja wygladac, jak sie ludzie moga poczuc?? Jakies minium wyobrazni i empati? hmm?
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
nie widze w tym zadnej twojej winy poprostu si ezabiujali i nic nieporadzisz chociaz w sumie sa dwa wyjścia mozesz czekać aż samo przejdzi elub dać im jasno i hamsko do zrozumienia ze ni echcesz sie z nimi zadawać i ze nic do nich ni eczujesz itp tyle ze wtedy oni cię znienawidzą i będzie lipa
_________________ Grass porasta mury mego miasta
Nielegalna plantacja zielonego chwasta
Niedługi czas minął gdy w płuca me wpłynął
Tetrohydrocannabinol pozytywny stan nawinął
Chmura słodko-mdła
To ta good sensimilla, ona
Cała zielona, w serce w bletce skręcona
Skona w moich szponach
Palona nie w gramach a w tonach
Wiek: 20 Dołączył: 13 Maj 2007 Posty: 4 Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-05-14, 09:22
Skype: pishczel
Najlepiej powiedz tym pozostalym ze nie od Ciebie zalezy to w kim sie zakochasz. Ale jesli oni Cie znienawidza to znaczy ze wcale Cie nie kochali i sa idiotami. Moze wiek nie jest w pelmni dojrzaly, ale na tyle zeby zrozumiec ze nie zawsze mozna miec wszystko co sie chce raczej tej dojrzalosci wystarczy
dziekuje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.