ermina93
Wiek: 15 Dołączyła: 19 Maj 2008 Posty: 9 Skąd: Polska
Wysłany: 2008-06-28, 19:24 Doradzcie
Mam 15 lat mam na oku chlopaka 4 lata starszego czy powinnam go sobie odpuscic?? Mam wrazenie ze cos do niego czuje chociaz jak go widze to mi sie specjalnie nie podoba ale ma super charakter. Znam go juz dobrze wiem ze mi nic nie zrobi ani do niczego nie zmusi
Czemu nie. Ja teraz czaję się na dziewczynę w wieku 18 lat, choć sam mam 23
to prawie to samo...
ermina93 napisał/a:
Znam go juz dobrze wiem ze mi nic nie zrobi ani do niczego nie zmusi
problem w tym że domeną Twojego wieku jest naiwność a jego wieku zabawa - jakby to połączyć to Twoje "znam go dobrze" odnosi średni skutek. Jeśli Ci z tym dobrze to baw się dobrze, choć dobieranie się w takim rozstrzale wiekowym (na tym etapie życia), jest "niepraktyczne"..
W tym przedziale wiekowym, może być wam trochę trudno się dogadać, ale decyzja należy do Ciebie. Już sam fakt, że napisałaś posta na ten temat świadczy o tym, że jednak jakieś wątpliwości masz. Przemyśl to dobrze
_________________ Wczoraj jest historią,
Jutro jest tajemnicą,
Dziś jest darem...
xbartxxx
Dołączył: 07 Maj 2008 Posty: 194 Skąd: Poznań
moj chlopak tez jest ode mnie o 4 lata starszy i mimo to jestesmy happy
wedlug mnie w Twoim przypadku wiek rowniez nie gra roli
gorzej z tym ze Ci sie za specjalnie nie podoba...
wiem wiem zaraz zostane zjechana ze "wyglad to nie wszystko" ale nie oszukujmy sie!!! Charakter przede wszystkim ale jednak musi byc chemia i cos co Cie ciągnie do tej osoby! ale nie charakter wylącznie, bo jesli tak jest to ten koles moglby byc jedynie Twoim przyjacielem. Logiczne.
Jesli to ma byc PRAWDZIWA milosc to wiek sie nie liczy ale wiele innych wartosci.
a tak na marginesie wieksze roznice wieku przewaznie sa dla starszych ludzi bo np. jesli jedna strona ma 13 lat a druga 17 to juz zupelnie inaczej wyglada...taki zwiazek nie ma szans. Ale nie wykluczajmy wyjątkow.
Wiek: 18 Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 180 Skąd: Pewne Przedwieście
Wysłany: 2008-07-07, 00:19
Jak znam to z kilku przypadków (nawet ze swojego) to szkoda młodości... bo to trochę jak napisał Asystent. Jesteś trochę młodsza... a on trochę poważniejszy.. i prawda jest taaka... że mu w głowie zabawa.. a Ty jeszcze nie do końca żyjesz taak jak on.. chodzi mi o to, że to trochę inny tryb życia.. i póki co.. proponuje rozejrzeć się za kimś w swoim wieku?
Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 25 Skąd: z Nieba spadłam...
Wysłany: 2008-07-21, 17:54
Miłość to miłość. Dla niej wiek nie ma znaczenia. Ja w wieku 15 lat związałam się z chłopakiem, który miał lat 24, czyli jest między nami 9 lat różnicy. Nigdy tej różnicy nie odczułam, być może dlatego, że byłam raczej uważana za osobę dość dojrzałą, jak na swój wiek. Środowisko różnie reagowało na tę różnicę wieku, mówili "znajdź sobie młodszego", ale ja to miałam w nosie. Nic się dla mnie nie liczyło poza nim - potrafiłam zapominać o samej sobie. Nigdy mnie niczym nie uraził, nigdy nie skrzywdził. A jednak. Dzisiaj ja mam 20 lat, on 29. 5-letni związek zakończył się. Ja go zakończyłam. Dlaczego? Odpowiem, że na pewno wiek nie miał tu nic do rzeczy.
4 lata to moim zdaniem mała różnica. Spróbować przecież nie zaszkodzi.
Ostatnio zmieniony przez _She_ 2008-07-21, 17:56, w całości zmieniany 2 razy
moja kumpela ma chlopaka o o 4 lata starszego <ona 14 on 18>
i hmm... nie jest źle. W gruncie rzeczy pasują do siebie i dobrze sie rozumieją aż zazdrość ściska...
~~~
ermina93 napisał/a:
chociaz jak go widze to mi sie specjalnie nie podoba
hmmm... troche dziwnie... sama mialam sytuacje ze chlopak którym sie interesowalam był niezbyt ładny (i byłam tego świadoma) ale jednak coś mnie do niego ciągneło <nie znalam go wiec nie mógł mi się podobać charakterowo>
a jezeli on cie nie pociąga... to moze po prostu lubisz go jako kolege??
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
Nie mam doświadczenia zbyt wielkiego w tym sektorze życia, ale odradziłbym Ci taki związek. Trochę rodzicielsko może zabrzmiałoby "weź się za naukę", ale może odpowiednio. On ma w życiu inne priorytety niż Ty. Bynajmniej wasz wiek to może sugerować. Bo różnica nawet siedmioletnia 35-42 nie jest tak zauważalna jak wasze 15-19. On już mężczyzna jakby nie patrzeć, a Ty jeszcze... no dziecko.
_________________ "For where thy treasure is, there is thy heart also" - The Gospel according to St Matthew
Moim zdaniem za duża różnica na tym etapie. Późnie to nie tak duzo...ale teraz... chłopak z planami na przyszłość studia itp, a Ty gimnazjum... nie wiem... zdarza się, że się udaje coś takiego, ale i tak na krótko. Jesli to nie będzie złe doświadczenie, to się przyda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.