Marta2007
Dołączyła: 11 Maj 2007 Posty: 4 Skąd: Wawa
Wysłany: 2007-05-14, 09:02 Daleczego nawet krótka znajomośc boli
Poznałam w październiku, bardzo fajną koleżankę (wtedy tak mi siwe wydawało), po jakim czasie, ona zaczęła coraz bardziej mnie atakować z byle powodu, najpierw to tratowałam z dystansem, studia praca licencjacka, myślała, że jej przejdzie ten zły humor. no, ale to się coraz bardziej pogłębiało, więc i ja wybuchłam, teraz jesteśmy pokłócone, ale mnie jest z tego powodu, źle i próbowałam to naprwic, ale bez skutku, a raczej z jeszcze gorszym, co mam robi?
_________________ Pomagam w świetlicy środowiskowrej
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1215 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2007-05-14, 09:06
na początku myślałam, ze zaraz będzie że się zakochała, ale na szczeście nie wspomniałaś ;>
Więc, pamiętaj że po burzy zawsze pojawia się tęcza ^^ Sprzeczki to codzienność, dzięki nim mozemy lepiej się poznać, jak chcesz jakoś załagodzić konflikt to zrób jej niespodzianke, ale miłą :p Najprawdopodobniej chodzi właśnie o stres jaki teraz przechodzi, także spoko luz ;]
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
Marta2007
Dołączyła: 11 Maj 2007 Posty: 4 Skąd: Wawa
Wysłany: 2007-05-14, 10:42
Tak, tylko nie wiem jaka, bo nie obiera ode mnie, ani, malia, ani telefonu, ani smsów. Kompletnie nic!
_________________ Pomagam w świetlicy środowiskowrej
Kiedy często wygląda to tak, że najpierw jest dobrze, a potem coś się psuje i trzeba walczyć. Dobra - rozumiem, powalczyć można. Potem, gdy jest już wywalczone, to następuje chwilowa euforia i zadowolenie, ale nie na długo - potrafi szybko opaść i wszystko wraca do poprzedniego (złego) stanu rzeczy. Wtedy właśnie trzeba walczyć od nowa - dobra, może przypadkiem coś się pochrzaniło i za drugim razem będzie lepiej? W tym problem, że niekoniecznie i można te czynności (zły stan, walka, euforia) powtarzać w kółko, aż dojdzie się do totalnego obłędu (po każdym takim kółku człowiek jest coraz bardziej wykruszony i ma coraz mniej nadziei, że na stałe może być dobrze).
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1215 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2007-05-14, 14:52
Prymas napisał/a:
wszystko wraca do poprzedniego (złego) stanu rzeczy.
Jeżeli tamto zostało naprawione to już takiego błędu się nie popełni a jeśli nawet to będzie wiadomo jak go rozwiązać, doświadczenie jest istotną rzeczą.
Prymas napisał/a:
po każdym takim kółku człowiek jest coraz bardziej wykruszony i ma coraz mniej nadziei, że na stałe może być dobrze
Człowiek który nie potrafi wyciągnąć wniosków będzie słabszy i jak to nazwałeś "wykruszony", człowiek ktory je wyciągnie bedzie silniejszy o nowe doświadczenie.
Warto.
edyt- dubla strzeliło
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
Ostatnio zmieniony przez simarik 2007-05-14, 14:52, w całości zmieniany 1 raz
Człowiek który nie potrafi wyciągnąć wniosków będzie słabszy i jak to nazwałeś "wykruszony", człowiek ktory je wyciągnie bedzie silniejszy o nowe doświadczenie.
simarik napisał/a:
Warto.
A czy warto walczyć, kiedy ma się do czynienia z człowiekiem, który, choćy nie wiem co, nie potrafi skorzystać z doświadczenia i wciąż się wykrusza?
więc i ja wybuchłam, teraz jesteśmy pokłócone, ale mnie jest z tego powodu, źle i próbowałam to naprwic, ale bez skutku, a raczej z jeszcze gorszym, co mam robi?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.