Jaki jest Wasz ulubiony syrop (o ile takie macie) ktory Wam podawali rodzice gdy byliscie mali podczas choroby Moim jest Flegamina (taki zielony z posmakiem miety) moglem go pic litrami Gdy mamuska nie widziala to walilem go sobie nawet z gwinta a potem sie dziwila dlaczego go tak szybko nie ma skoro dwa dni wczesniej kupywala cala butelke
Nie miałem jakiegoś ulubionego, ogólnie nigdy dużo syropów nie pijałem. : )
Teraz natomiast raz na jakiś czas zdarza mi się spożyć dobrowolnie sporą ilość syropu na gardło - Acodin.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Oooo ja się w życiu tyle lekow opiłam, że moge wymieniać i wymieniać...:D /
1. Taki czerwony co piłam jak jeszcze miałam z 6 lat.
2. Antybiotyki, każdy prawie.
3.Może to dziwne, ale - paracetamol.
4. Babicum.
i wiele, wiele innych....
_________________ Granicy serca nie przekroczysz bez paszportu wzajemności...
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-09-16, 09:36
Flegamina!! Mint:) Pycchhhhaaa...... ale lekarka mi przepisuje truskawkową...:|
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.