Byliście może kiedyś w sanatorium? Jeżeli tak, to jak wspominacie wasz pobyt? I gdzie byliście?
Ja byłam 7 razy w sanatorium:
*3 razy w Goczałkowicach
*3 razy w Jastrzębiu
*1 raz w Rabce
Wspominam to bardzo miło. Takie fajne wakacje w środku roku szkolnego
Nie dość,ze można poznać dużo wspaniałych ludzi to także poprawić swoje zdrowie.
Jeżeli jeszcze macie szansę to zachęcam do takiego santorium. Są całkowicie za darmo tylko trzeba trochę poczekac na termin
_________________ ``You were everything, everything that I wanted THAT I WANTED
We were made to be, supposed to be, but we lost it BUT WE LOST IT
All the memories, so close to me, just fade away
All this time you were pretending
So much for my happy ending ``
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1847 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-18, 16:05
Jak byłam mała - ok. 4 lat, to byłam razem z mamą i siostrą w Wiśle. Nawet fajnie było, niewiele pamiętam, ale w pokoju byłyśmy z taką fajną rodzinką. Codziennie rano była jakaś gimnastyka i w ogóle. A oprócz tego baseny w okolicy. Często też na jakieś wycieczki się chodziło. Raczej tyle pamiętam. To wspominam dość miło.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 36 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-18, 17:28
ja byłam w sanatorium w liceum, więc wysłali mnie w czasie wakacji i to jeszcze do sanatorium gdzie byłam najmłodsza w towarzystwie.... były 2 osoby o rok starsze ode mnie i 2 osoby o 2 lata starsze a tak to średnia wiekowa 60-65 lat była.... miałam wtedy jakoś 17 lat... więc jako jedyna nie mogłam wychodzić z ośrodka po 21... koszmar.... towarzystwo w postaci 4 osób szło na piffko a ja jedna musiałam siedzieć w budynku.... i jeszcze pokój mi dali z jakąś starą wredną babą....
jedyne co mile wspominam to zabiegi w ciągu dnia..... przy tym bardzo miła obsługa podczas zabiegów.... byłam na morzem więc mile wspominam również wypady w ciągu dnia na plaże....
heh, poznałam wtedy fajnego chłopaka.... pracował w miejscowym szpitalu.... jako pielnęgniarz.... jeszcze długi czas po powrocie do domu utrzymywałam z nim kontakt, potem się jakoś rozmyło....
na dzień dzisiejszy złożyłam papiery o następne sanatorium i liczę że w wakacje gdzieś pojadę.... najlepiej by było nad morzę pojechać.... ale pojadę gdzie dadzą
Nie byłam, a powinnam być- dlaczego? Bo nie chciałam, nie miałam z kim, a sama nie lubie.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1847 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-19, 12:39
Ja w sumie mogłąbym się starać, chętnie bym pojechała, ale jakoś te wakacje będą wakacjami pracy... I nici w zypoczynku, no ale praca fizyczna jest najlepszym wypoczynkiem dla umysłu.
Poza tym w Rabce jest b. fajnie. Dużo sąsiadek tam jeździ xD
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
byłem w Rabce (moje pierwsze miłosne podboje, ah) w wieku ledwie "..nastu" lat, potem w Wojnowie.
wspominam to bardzo milo, zwlaszcza Rabke, gdzie koledzy tlumaczyli mi do czego sluza panienki, a panienki tlumaczyly mi do czego sluza niektore czesci mojego ciala. [przez besady ofkors]
ekhm.
no a poza tym co, jakies smieszne zabiegi i ta cala "druga strona medalu". nic przyjemnego.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3742 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-19, 20:55
yyy.. Muszyna? z 13 lat temu? Co pamietam? Kupy koni na drodze i kiosk kolo dworca glownego w ktorym babcia kupila mi kucyka. Kucyk nie przezyl dlugo bo po powrocie do domu brat obdarl go ze zwierzchniej skorki.. mial taka "zamszowa"...
POza tym wyladowalam tam przez wieczne zapalenia oskrzeli i pluc.
[ Dodano: 2007-02-19, 20:56 ]
Mordred napisał/a:
wspominam to bardzo milo, zwlaszcza Rabke, gdzie koledzy tlumaczyli mi do czego sluza panienki, a panienki tlumaczyly mi do czego sluza niektore czesci mojego ciala. [przez besady ofkors]
NOM Mnóstwo oddziałów (chyba z 20), góry, duży ogród i kolejka, rzeka. W ogóle fajnie tyle,że podobno ośrodek się zadłużył i zostały tylko 3 oddziały, w reszcie podobno można za 20 zł zamówić nocleg Szkoda.
Mokra napisał/a:
i nauczyles sie czegos?
Ja się nauczyłam I przeżyłam szok prawdę powiedziawszy ;p
_________________ ``You were everything, everything that I wanted THAT I WANTED
We were made to be, supposed to be, but we lost it BUT WE LOST IT
All the memories, so close to me, just fade away
All this time you were pretending
So much for my happy ending ``
a ja bylam piec razy w sanatorium dwa razy w kolobrzegu i trzy razy w wojnowie. Z kolobrzegu nie zabardzo pamietam swoj pobyt ale zato doskonale pamietam pobyt z wojnowa bylo naprawde super POZDROWIENIA DLA PANI ALINKI I PANA RYSIA IGA
ja byłam kupę razy w sanatorium... ale nigdy jako pacjent xD znajoma mojej babci prowadziła sanatorium w górach izerskich, czasem gdy ich lekarka brała urlop moja babcia była lekarzem... byliśmy mali z bratem i nas zabierała... potem pobyty jako np zielona szkoła... ehh co to były za czasy od jakiegoś czasu planuję wypad do Czerniawy własnie... moze w te wakacje wyjdzie?
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
eeeeee, ja byłam w Ciechocinku przez dwa miesiące... miło, fajnie, dużo zabawy i w ogóle dobrze się bawiłąm.. ale jakis niedouczony bencwał lekarz nie doczytał mojej karty i zaaplikował mi kurację 'taką jak wszystkim'... wyladowałam w szpitalu z zapaleniem płuc ; /
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
NOM Mnóstwo oddziałów (chyba z 20), góry, duży ogród i kolejka, rzeka.
Nie! Byłam w Rabce w charakterze osoby odwiedzającej kuzynkę (pech, że akurat był to mokry poniedziałek). Akurat do Rabki mam bardzo blisko, a po tej wizycie nabrałam przekonania, że nigdy nie chce iść do sanatorium. Kuzynka była zachwycona, czywiście, tylko przez towarzystwo. Ja nie.
Ostatnio zmieniony przez Yenna 2007-05-07, 22:49, w całości zmieniany 1 raz
DaRkLyNx
Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 2 Skąd: polska
Wysłany: 2008-03-27, 22:30
drodzy forumowicze, powiedzcie mi prosze czy po dostaniu zaproszenia do sanatorium na konkretny termin można ten termin jakoś opóźnić bądź tez zmienić? prosze was bardzo o odpowiedź
Wiek: 21 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 13 Skąd: kraniec świata
Wysłany: 2008-03-29, 00:13
Ja byłem 4 razy w Goczałkowicach w tym 3 razy po 108 dni i raz 54 wiec troszke tam przesiedziałem i to była wspaniała przygoda i świetnie się bawiłem i dlatego tak cześto tam wracałem na tak długo
Alice2603
Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 1 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-05-14, 19:04 :)
Mam pytanie: czy ktoś z Was był w sanatorium w Krasnobrodzie (dokładniej skolioza)???
Ja będę jechać w wakacje bądź w roku szkolnym (wolę:)) tylko czekam na decyzję.. ale raczej się dostanę bo mam skolizę 2 stopnia:(
Proszę o odpowiedz
_________________ Nie zmienię się, bo nie muszę i nie chcę!!:*
Za małolata raz w Rabce i raz w Rymanowie Zdroju. Mgliste wspomnienia ,ale raczej pozytywne ,tym bardziej ,że sami młodzi ludzie tam byli. Teraz gdybym pojechał to trafiłbym pewnie na same starsze osoby ,o nieco odmiennych rozrywkach.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.