'Depresja jednobiegunowa - zaburzenie psychiczne charakteryzujące się objawami, które można następująco pogrupować:
- symptomy emocjonalne: obniżony nastrój - smutek i towarzyszący mu często lęk, utrata radości życia (począwszy od utraty zainteresowań, skończywszy na zaniedbywaniu potrzeb biologicznych); czasem dysforia (zniecierpliwienie, drażliwość);
- symptomy poznawcze: negatywny obraz siebie, obniżona samoocena, samooskarżenia, pesymizm i rezygnacja, (w skrajnych wypadkach mogą pojawić się także urojenia depresyjne);
- symptomy motywacyjne: problemy z mobilizacją do wszelkiego działania, które może przyjąć wręcz formę spowolnienia psychoruchowego; trudności z podejmowaniem decyzji;
- symptomy somatyczne: zaburzenie rytmów dobowych (m.in. zaburzenia rytmu snu i czuwania), utrata apetytu (ale w depresji łagodnej czasem obserwuje się wzrost a nie spadek wagi ciała chorego), osłabienie i zmęczenie, czasem skargi na bóle i złe samopoczucie fizyczne.
Typy depresji
* depresję epizodyczną - trwa krócej niż dwa lata i charakteryzuje się wyraźnym początkiem;
* zaburzenia depresyjne nawracające - powtarzające się epizody depresji bez objawów wzmożonego nastroju i zwiększonej energii w przeszłości
* depresję endogenną - uwarunkowana biologicznie; ostrzejsza w przebiegu od egzogennej;
* depresję egzogenną (depresja reaktywna) - poprzedzona stresującym zdarzeniem.
Niektórzy badacze twierdzą, iż w rzeczywistości mamy tu do czynienia z tą sama depresją jednobiegunową, a powyższy podział tak naprawdę odzwierciedla podział na depresję ostrą i łagodną.
* depresję przewlekłą - trwa co najmniej dwa lata, a remisja nie trwa dłużej niż dwa miesiące.
* depresję poschizofreniczną - przejawia się w epizodzie depresyjnym po psychozie schizofrenicznej. Objawy schizofreniczne, występują, lecz nie dominują już w obrazie klinicznym.
Na depresję częściej chorują kobiety niż mężczyźni, zwykle rozwija się ona później niż depresja dwubiegunowa.
15% pacjentów z ciężką depresją umiera wskutek samobójstwa, 20-60% chorych na depresję próbuje sobie odebrać życie, 40-80% ma myśli samobójcze.'
Chorowaliście lub chorujecie na depresje?
Ktoś bliski choruje?
Jeżeli tak, jak próbujecie mu pomóc?
Ostatnio zmieniony przez Penelopa 2007-09-09, 15:11, w całości zmieniany 1 raz
na poczatku farmakologia pozniej duzo rozmow, tlumaczen, przedatne sa wszelkie zmiany otoczenia,
po 6 -7 latach jest juz ok ( rzekl bym powrot do normalnosci) ale zaczynalem od stanu gorszego niz depresja..
----------------------------
narazie niewiem czy kce sam ( od siebie) cos wiecej pisac w tym temacie
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2007-09-09, 15:55, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-09-09, 17:47
Cytat:
Chorowaliście lub chorujecie na depresje?
Nie
Penelopa napisał/a:
Ktoś bliski choruje?
Nie. Przynajmniej nikt mi bliski
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Blant
Dołączył: 29 Wrz 2007 Posty: 25 Skąd: Skierniewice
nie chcę nikogo obrażać ale mamy wiek modny na depresję....
Można ja traktować z całą pewnością jako choroba cywilizacyjną, ALE... !!!!
mam wiele koleżanek, które nie ukrywając denerwują mnie.... ostatnio pisałam do koleżanki czy nie chce sie spotkać. i wiecie co mi odpisała? że nie, bo ma depresje. no to zaczęłam sie wgłębiać w temat pytam sie czy ma jakis problem? a ona, że nie ma tylko jej się z łóżka nie chce wstać i jest jakaś osłabiona!! no cholera myślałam, że szlag mnie trafi... a nie pomyślała, że to z czystego lenistwa i po ostatniej imprezie lub po dniu pracy jest zmęczona i osłabiona? NIE!!!! to wg niej od razu depresja.... i to nie jest odosobniony przypadek uwierzcie mi.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-09-29, 13:23
Penelopa napisał/a:
Chorowaliście lub chorujecie na depresje?
Z 5-6 lat temu.
Teraz już nie, chociaż objawy nadal mam czasem
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-09-29, 13:51
kasiek268 napisał/a:
że nie ma tylko jej się z łóżka nie chce wstać i jest jakaś osłabiona!
To między innymi są objawy depresji. Wiec może więcej zrozumienia dla swojej koleżanki. Niektórzy ludzie są bardziej predysponowani do stanów depresyjnych inni mniej i tyle.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
czy ktos zadal sobie zatem trud przeczytania tego, co napisala Penelopa? tam jest dokladnie wyjasnione czym jest depresja..
faris... jedenastolatka chorujaca na depresje? wybacz, ale nie wydaje mi sie, zeby majac jedenascie lat potrafila dostrzec 'cala beznadziejnosc zycia'...
majac jedenascie lat, niezaleznie od tego za jak dojrzae dziecko sie uwazasz, to nadal jestes tylko dzieciakiem, a one raczej nie choruja na depresje
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-09-29, 14:08
luba napisał/a:
jedenastolatka chorujaca na depresje?
Jeśli tak pisze to może miała ją zdiagnozowaną. Może w tym wieku przeżyła coś co spowodowało depresję. Jeśli chodzi o takie zaburzenia to nie ma reguły. Znam przypadek zdiagnozowania zaburzeń u osoby która była zbyt młoda na taką chorobę a jednak.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Chorowaliście lub chorujecie na depresje?
tak , chorowalam.
Ktoś bliski choruje?
tak
Jeżeli tak, jak próbujecie mu pomóc?
wsparciem emocjonalnym
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-09-29, 14:11
luba napisał/a:
faris... jedenastolatka chorujaca na depresje? wybacz, ale nie wydaje mi sie, zeby majac jedenascie lat potrafila dostrzec 'cala beznadziejnosc zycia'...
majac jedenascie lat, niezaleznie od tego za jak dojrzae dziecko sie uwazasz, to nadal jestes tylko dzieciakiem, a one raczej nie choruja na depresje
Widzę luba, że wiesz lepiej od lekarzy, hm ? Jesteś jakimś wybitnym specjalistą o którym jeszcze nie jest głośno? Szkoda, że nie trafiłam do Ciebie te 6 lat temu, pewnie byś mi lepiej uświadomiła co to jest depresja, ale ale... skoro taka jesteś tego wszystkiego pewna, to powinnaś się jakoś zareklamować "luba - wybitny specjalista od depresji, nie wierzcie innym lekarzom, uwierzcie me! me! me!" oh ah.
Nie pieprz głupot o czymś o czym nie masz najwidoczniej bladego pojęcia. Nie znasz mnie, nie znałaś mnie wcześniej i nie możesz wiedzieć lepiej ode mnie czy chorowałam czy nie. To tak samo jak z gadaniem, że 7-9 latka nie może zajść w ciążę...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Blant
Dołączył: 29 Wrz 2007 Posty: 25 Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2007-09-30, 07:38
Chorowałem na depresje ale na szczescie z tego wyszedlem
Wiek: 14 Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-02, 20:43
Co druga kobieta, dziewczyna ma depresje, ponoć (według badań jakichś tam).
Ja? No, powiedzmy że mam tzw. dołki kilkutygodniowe, tygodniowe, czasem dwudniowe. Potem przerwa i znów. Narazie żyję. A myśli samobójcze? Nie mam.
_________________ Obłęd spędzonych dni.
Schowana w kącie twojej szafy, czekam na cud.
Ostatnio zmieniony przez Annó 2008-01-02, 20:49, w całości zmieniany 1 raz
Co druga kobieta, dziewczyna ma depresje, ponoć (według badań jakichś tam).
Ja? No, powiedzmy że mam tzw. dołki kilkutygodniowe, tygodniowe, czasem dwudniowe. Potem przerwa i znów. Narazie żyję. A myśli samobójcze? Nie mam.
masz 13 lat i juz wpadasz w dolki ..?
niewiedzialem ze w dzisiejszych czasach zycie nastolatka jest takie ciezkie
p.s. co bedzie jak zaczna sie 'prawdziwe problemy'
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2008-01-02, 22:44, w całości zmieniany 1 raz
Czy choruje ? Tak - klasyczne objawy depresji
Szukales pomocy ? Tak, ale do tej pory najlepiej pomogłem sobie sam
Ktos z rodziny ? Nie mam pojecia - bo niby jak sie tego dowiedzieć, kiedy kontakt z drugim czlowiekiem ogranicza sie do minimum
A teraz najlepsze!
Cytując monolog z pewnego polskiego filmu:
"Jedyna istota która jest mi bliska mój syn wychowywał się w piekle mojego małżeństwa, tak jak ja wychowywałem się w piekle małżeństwa moich rodziców..."
Nie musi to być jedyny powód depresji, wystarczy najmniejszy "błąd" podczas procesu powstawania człowieka i oto jest! Osoba wrażliwa na to co w dzisiejszych czasach już mało sumieni porusza. Taki relikt uznany za nieznośnego bachora, któremu się w główce poprzewracało.
Bo po co pomagać komuś się podnieść - łatwiej go dobić i zepchnąć gdzieś w krzaczory.
Wy Hiperaktywny - Tak! Istnieją na tym świecie tacy, którym trudniej osiągnąć szczęście i może dlatego dostrzegają rzeczy znajdujące się "dalej" niż kawałek kiełbasy.
Ostatnio zmieniony przez Tabris88 2008-02-04, 18:59, w całości zmieniany 1 raz
"Nie musi to być jedyny powód depresji, wystarczy najmniejszy "błąd" podczas procesu powstawania człowieka i oto jest! Osoba wrażliwa na to co w dzisiejszych czasach już mało sumieni porusza. Taki relikt uznany za nieznośnego bachora, któremu się w główce poprzewracało."
po co pierdolic, po prostu neurotyk. jedno slowo, a tyle mowi-prawda?
"Bo po co pomagać komuś się podnieść - łatwiej go dobić i zepchnąć gdzieś w krzaczory." nie, wystarczy umiec sie wyslowic. nikt nie ma rentgena w oczach.
Zycie mozna sobie ulatwiac na rozne sposoby.innym rowniez.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.