Dzięki deela. Nie nastawiłam sie wcale na najlepsze. Tylko cholernie się boję, bo ja tak naprawdę też nic nie umiem. Przewijałam juz takie małe stworki i przebierałam, ale jak zaczynał sie ryk to juz nie wiedziałam co robić, bo myślałam, ze mu może krzywdę robię. O nocach też słyszałam i zdaje sobie sprawe, że co godzine, może dwie będę miała pobudkę. Świetna wizja zwłaszcza, że do szkoły muszę wrócic i maturke zdać, ale wiem, że nie zawsze będzie źle. Kiedyś w końcu musi się zmęczyć. Jak narazie na świat mu sie nie spiszy. Na jutro zaplonawaliśmy z partnerem wspólne golenie, masakra... A niedługo bedzie trzeba sie pakować ( facet mi każe, on bardziej panikuje niż ja ), myślę ze jakoś to pójdzie. Tez nie wiem jak mam sie do terminu ustosunkować, bo licząc kalkulatorami wychodzi inaczej i lekarzowi też wychodzi inaczej. i co tu teraz robić??
_________________ Anioły - to one upadły pierwsze...
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-01-10, 18:14
biedrona, koniecznie musisz ta ksiazke przeczytac! powaga placz to nie jest oznaka ze dzieje sie cos zlego to jedyny sposob komunikacji ze swiatem placz znaczy: jest mi zimno, boje sie, jestem glodny, mokro w pieluszce, jest mi goraco, mamo przytul mnie, jestem zmeczony, boli mnie brzuch, nauczysz sie je rozrozniac zobaczysz
a co do obslugi niemowlaka jest nadspodziewanie prosta: kieruj sie instynktem i radami osoby ktorej ufasz (czyli niekoniecznie mamy czy tesciowej) nie boj sie wlasnego dziecka!
ja powtarzam ze matka dziecku swojemu krzywdy nie zrobi, a jakbys miala pytanie to pisz smialo na pw co moge to pomoge
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Oki dzieki i na pewno zaopatrze się w tą książkę. Na allegro nie mam konta, więc raczej przepłacę w normalnej księgarni, ale dla dobra dziecka warto
[ Dodano: 2007-01-11, 12:13 ]
tantuum rosa do podmywania krocza - co to takiego?? Bo kurcze nie wiem Oczywiście jeszcze nie jestem spakowana. Miałam sie w tym tygodniu pakować i golić i wszystko, ale mnie koszmarne przeziębienie wzięło i nawet nie mam ochoty Ale myślę, ze do końca tygodnia dam rade
_________________ Anioły - to one upadły pierwsze...
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-01-16, 16:57
biedrona napisał/a:
tantuum rosa do podmywania krocza - co to takiego??
zapytaj w aptece to nie jest drohgie kusztuje pare zlotych
masz tu jeszcze... moze ci sie przyda
http://forum.gazeta.pl/fo...0116&w=55319312
na tytul nie patrz my na tym forum nie jestesmy za normalne
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Tak dzieci sa słodkie i miłe. Pezychodzą na świat wtedy kiedy trzeba a nie tak jak ona: Może już ktoś to kieds czytał... to straszne.
Lina Medina (ur. 27 września 1933 w Paurange, Peru) – najmłodsza znana matka w historii medycyny. Urodziła mając 5 lat, 7 miesięcy i 21 dni.
Lina została zawieziona do szpitala przez rodziców z powodu rosnących rozmiarów jej brzucha. Na początku przypuszczano nowotwór, jednak badania lekarskie wykazały, że dziewczyna jest w siódmym miesiącu ciąży. Dr Gerardo Lozada wziął ją do Limy, wcześniej zasięgając porady innych lekarzy, którzy potwierdzili, że Lina faktycznie jest w ciąży. Po półtora miesiąca, 14 maja 1939, Lina urodziła chłopca przez cesarskie cięcie, potrzebne z powodu małych rozmiarów kości miednicznej dziewczyny. Jej przypadek został szczegółowo udokumentowany przez dr Edmundo Escomela w La Presse Medicale, wraz z informacjami, że pierwsza miesiączka wystąpiła u niej w wieku ośmiu miesięcy, piersi uwydatniły się w wieku czterech lat, a w wieku pięciu lat jej kość miedniczna rozszerzała się i kości dziewczyny były bardzo rozwinięte.
Jej syn po urodzeniu ważył 2,7 kg i został nazwany Gerardo, po doktorze Gerardo Lozadzie. Rósł w przekonaniu, że Lina jest jego siostrą. Pomimo dobrego stanu zdrowia umarł w 1979 z powodu choroby szpiku kostnego.
Nigdy nie pojawiły się dowody na to, że ciąża Liny Mediny powstała w inny sposób niż normalny, ale ona sama nigdy nie ujawniła tożsamości ojca, ani okoliczności, w których doszło do zapłodnienia. W 2002 odmówiła udzielenia wywiadu agencji prasowej Reuters. Aktualnie mieszka w jednej z najbiedniejszych dzielnic w Limie, znanej jako Chicago Chico.
Istnieją dwie opublikowane fotografie, dokumentujące historię Liny Mediny. Pierwsza, o kiepskiej jakości, przedstawia Linę Medinę w kwietniu 1939, kiedy była w siódmym i pół miesiącu ciąży. Druga fotografia przedstawia Linę wraz doktorem Gerardo Lozadą i synem, który na fotografii ma 11 miesięcy.
Gratulacje
deela to dziecko udało Ci sie wspaniałe. Mogłabym pomarzyć żeby Majka przesypiała noce. Teraz mając ponad 5 miesięcy budzi sie w nocy 2 razy. Ale jest bardzo pogodna, mało płacze. Kolke miała 2 razy. Brzuch miałaś niesamowity Mój był o połowe mniejszy
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-03-07, 10:05
biedrona, gratulacje! i jak? mamciowanie?
Nisia, to raczej nie moja zasluga dzieci sa rozne po prostu
julek konczy niedlugo piec miechow i budzi sie w nocy raz dosteje od razu butle i spi dalej, w sumie moglabym mu smoka wetknac i tez by spal, ale jest tak maly ze wole go podkarmic jednak
a brzuch to ja mialam taki jak kolezanka... z tym ze kolezanka ma trojaczki :o
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Czesc wszytskim, mam takie pytanie jezeli 5-kwietnia dostalam okres, a dzien po miesiaczce kochalam sie ze swoim chlopakiem i on skonczyl we mnie bylo dwa stosunki, po tem w 10 i 11dzien cyklu tez sie kochalismy 3razy czy moge byc w ciazy?? Przy cyklach 26,28??prosze o odpowiedz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.