Witajcie.
Planujemy (K&M) wyjazd mający na celu odwiedzenie skrajnie wysuniętych geograficznie punktów naszego kochanego kraju, tj. kolano Odry koło Cedynii(zachod), Przylądek Rozewie(północ),kolano Bugu w Uściługu (wschód -to jest wyzwanie),Przełęcz Beskid (południe).
W tym roku wyjazd dotyczyć będzie przejzadu naszą wschodnią granicą oraz wybrzeżem.
Start - Bielawa (tu mieszkamy) - Bogatynia(lub nawet samo przejscie graniczne Sieniawka), półmetek to Świnoujście, następnie całe wybrzeże,przez Rozewie i Hel, aż do Krynicy Morskiej (ew. Nw.Karczma ) + Malbork w miedzyczasie. Jeśli starczy sił,czasu i pieniędzy udajemy się na Suwałki. W następnym sezonie trasę będziemy kontynuowali od Suwałk,Augustowa,podążając na południe,na następne "punkty"
W wyprawie wykluczamy korzystanie z jakiegokolwiek innego środka transportu niż rower. Ma być to 100% przejazd na dwóch kołach i wyłącznie o własnych siłach. Jeśli wsiądziemy w autobus,pociąg,to tylko w ostatecznej drodze do domu (porażka lub brak funduszy).
Raczej nastawiamy się na jazdę rekreacyjną, z wyyyyddddłuuużonym czasem przejazdu , oraz przestojami regenarycyjnymi w zalezności od potrzeb.
Noclegi - namiot + prywatne ogródki, może jakies pole,lasek itp (cięcie kosztów + smak przygody a'la survival). Jedynie na wybrzeżu, gdzie możliwości dzikich noclegów będą bardzo małe,dopuszczamy jakiś pokoj,pole namiotowe itp. (i relax time leżąc plackiem na plaży przez 1 - 2 dni).
Dzienny dystans do pokonania to ok 100 km (w zależności od warunków, formy, kompanów itp.). Startujący z Bogatynii będą mieć do pokonania ok. 950 km (+"objazdy" hehe)
Wyjazd w połowie sierpnia. Na chwilę obecną jest nas dwóch. Jeśli jesteś zainteresowana/ny to dołączasz do teamu(znasz sie na kulinariach?to dobrze ), jesli dojdą 2 lub więcej osób,dzielimy się na mało zależne od siebie grupy po 2 - 3 osoby. Zapraszam także osoby z mniejszym stażem rowerowym(ale nie zerowym), gdyż jak wspomniałem, będzie to trasa bez "mordowania się".
Wyprawa jest już teraz dopinana na ostatnie guziki (sprzęt,forma, $ )
ps.
szukamy pancernego tandemu z przeznaczeniem na rower wyprawowy (interesuje mnie nawet sama rama)
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1276 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-04-02, 17:59
wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a jednak tacy ludzie istnieją!
zazdroszczę wam!
Tylko gdzie ta Bielawa?
Życzę powodzenia, nie mogę jechać z wami, bo jesteście mężczyznami!
Hmm,powodów dochodzić nie będę ;-)
Szkoda wielka,bo niestety bardzo trudno dzis kogokolwiek znalezc (jeśli już,to są to wyjadacze, albo zupełne świeżaki).
Masz jeszcze możliwość wciągnięcia w to znajomych z ktorymi nie będziesz się krępować w wyprawie. Przy takiej opcji dzielimy się na 2 zespoły, łączy nas jedynie wspołne miejsce noclegowe (oczywiście nie wszyscy razem ;-) ) i/lub wspołne gotowanie (tak jest bezpieczniej i praktyczniej).
Rozumiem,że chcesz jechać w zespole samych kobiet? Hyhh,wybacz sarkazm, ale to nie jest możliwe ani trochę, ;-)
Pomysł genialny, ale gdzie mi tam do Bielawy. Powodzenia.
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1276 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-04-02, 21:19
Rdzawa napisał/a:
Cytat:
Tylko gdzie ta Bielawa?
na dolnym śląsku
aha. no to nawet niedaleko mnie. Właściwie kusząca propozycja. Ile macie lat?
A znajomych własnie nie mam, którzy by mieli ochotę na taka wycieczkę.
aha, ale to trochę dziwne. Bo ja obliczyłam 2,5tys km dookoła Polski, a jak wy chcecie to zrobić w 950 km?!
[ Dodano: 2007-04-02, 22:22 ]
beznicka napisał/a:
(znasz sie na kulinariach?to dobrze )
O my dear...! Umiem tylko jajecznicę zrobić, i ewentualnie kisiel.
Już nawet rodzice mi gadali,żebym zamiast na kung-fu to na lekcję gotowania chodziła, bo jak ja wyżywię przyszłego męża?
na punkt startowy możesz wyznaczyć sobie każde miejsce.My zaczynamy z Bielawy,ale lecimy na "oficjalny start do "Sieniawki", to najbardziej wysunięte na południe przejscie graniczne z Niemcami.
Apple napisał/a:
Ile macie lat?
24 , 22
Apple napisał/a:
aha, ale to trochę dziwne. Bo ja obliczyłam 2,5tys km dookoła Polski, a jak wy chcecie to zrobić w 950 km?!
950 km + 10 % na błądzenie to jest minimum programowe.Nie doczytałas chyba dobrze głównego posta Za początek (tego minimum)liczę Sieniawkę o której było już wyżej, a za koniec Krynicę Morską. W zależności od ilości pozostałych pieniędzy, sił , czasu etc... lecimy zwiedzić Suwałki, na które to specjalnie niegdy nie pojadę. Acha, jechać będę do upadłego, do wyczerpania "zapasów".
Apple napisał/a:
O my dear...! Umiem tylko jajecznicę zrobić, i ewentualnie kisiel.
lepsze to niż MIX z torebki
Apple napisał/a:
kung-fu
to można przy okazji popracować nad samorozwojem i pokontemplować nieco, ja mam za soba kilka lat kung-fu(defacto debilna nazwa).....
Masz już jakiś sprzęt który to zniesie? jaki masz staż na 2 kołach?
pzdr
Ostatnio zmieniony przez beznicka 2007-04-03, 08:18, w całości zmieniany 1 raz
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1276 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-04-03, 11:30
Tak się dzisiaj cieszyłam,że jednak jest nadzieja na tę wyprawę, ale gdybyscie mieli chociaż po 18,, 19 lat.
Szkoda. Macie się fajnie, bo jest was dwóch, więc wyprawa na pewno się uda, i będzie super.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.