fuokoo
Wiek: 18 Dołączyła: 02 Sty 2008 Posty: 2 Skąd: TU i TAM
Wysłany: 2008-01-03, 16:40
zima, zgadzam sie ma swój urok, wiadomo w ciepłych krajach nie wytrzymałabym zbyt długo, pewnie by znudziło mi sie po jakimś czasie, w sumie jak większość rzeczy. niestety tak już mam...i co poradzić, taka moja wada, ale kto ich nie ma?
_________________ "mam kota na gorącym dachu mojej głowy..."
Sharana
Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 33 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-03, 22:40
Ja osobiście uwielbiam zimę... kiedy to siedzę z gorącą czekoladą przy rozgrzanym kominku, słuchając nastrojowej muzyki, a za oknem pruszy sobie śnieżek Wtedy ją naprawdę uwielbiam, ale jeśli już mam stanąc po drugiej stronie drzwi to mi się wszystkiego odechciewa...
Powinnam się przeprowadzić w miejsce gdzie cały czas jest temperatura w granicach 24-28'C Co polecacie...?
zawsze lepsza zima niż jesień, chociaż jesień też ma swój urok. to możemy ustalić, że nasze ulubione miejsce zimą to fotelik przed kominkiem
_________________ nie lubię poniedziałków...
jamamoto
Dołączył: 13 Paź 2007 Posty: 13 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-04, 18:08
Sharana napisał/a:
dinter napisał/a:
chciałbym kiedyś jeszcze pojechać w Bieszczady- tam gdzie nie ma sklepów i gubi się zasięg w komórce
W takim razie proponuję Ci podróż do Rabe w Bieszczadach... Zagórz to ostatnia stacja gdzie dojeżdżają pociągi, natomiast Rabe jest jeszcza kawałek dalej - to taka mała wioska na "końcu" świata W Rabe jest dużo odgałęzień i dróg prowadzących do "nikąd". Wbijając się coraz bardziej w lasy można napotkać na swojej drodze wiele atrakcji - opuszczone kamieniołomy, jednostki wojskowe, żwirownie...
Faktycznie są to miejsca w których nie ma zasięgu komórkowego, więc człowiek zdany jest na mapę, kompas i własne umiejętności orientacji w terenie
Mmm jak fajnie, jeśli jest tam tak jak mówisz to praktycznie raj na ziemi dla wielu pasjonatów survivalu.
Sharana
Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 33 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-04, 19:04
jamamoto, to tak jak mówisz jest raj na ziemi
Gdyby tylko był nieco bliżej mnie, lub ja bliżej niego Ponad 10 godzin jazdy pociągiem do Zagórza z Warszawy nie napawa optymizmem... a to nie stacja końcowa...
jamamoto
Dołączył: 13 Paź 2007 Posty: 13 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-04, 19:04
Sharana napisał/a:
Układ z Schengen bardzo mi się podoba... teraz nie bede musiała tracić czasu na przejazd przez granicę co do tej pory wiązało się ze spędzoną połową wycieczki weekendowej w samochodzie
Teraz można podróżować hen hen daleko
Niewątpliwie duża wygoda zarówno dla młodych ludzi jak i nieco starszych pokoleniem. W sumie taka Europa powinna zawsze być obecna na kartach historii.
[ Dodano: 2008-01-04, 19:07 ]
Sharana napisał/a:
jamamoto, to tak jak mówisz jest raj na ziemi
Gdyby tylko był nieco bliżej mnie, lub ja bliżej niego Ponad 10 godzin jazdy pociągiem do Zagórza z Warszawy nie napawa optymizmem... a to nie stacja końcowa...
Ale warto przyznaj- nawet jak jest to tak daleko to i tak lepiej tam zdala od cywilizacji i nowinek technicznych niż tutaj na miejscu w zatłoczonych miastach:)
Sharana
Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 33 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-04, 19:39
jamamoto napisał/a:
Ale warto przyznaj- nawet jak jest to tak daleko to i tak lepiej tam zdala od cywilizacji i nowinek technicznych niż tutaj na miejscu w zatłoczonych miastach:)
Penie że warto dlatego tez staram się co roku tam jeździć...
Az tak zdesperowany nie jestem Chyba bylaby to dla mnie jakas kolonia karna
_________________ ''.....I ZESŁAŁ ICH BÓG NA ZIEMIĘ BY SIALI ZAMĘT I ZNISZCZENIE....."
mordial
Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 13 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-07, 17:20
moonlight, jeszcze pewnie będziesz miał okazję poczuć elektroniczną smycz. Chętnie pozbywam się tych gadzetów jadąc na wakacje.
Sharana
Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 33 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-07, 21:49
Wakacje są po to byśmy wypoczęli i uwolnili się od dnia codziennego, a technika ciągle nie daje nam o tym zapomnieć - nawykowe sprawdzanie maili, ciągłe bycie pod telefonem i wiele można by wymieniać...
Ja osobiście jeśli tylko mogę zrzucić z siebie ten ciężar z największą przyjemnością to czynię
zgadzam się z tobą po ra kolejny. telefon w kieszeni cały czas- nawet jak się idzie rano po bułki. kidyś tak nie było, dlatego czasami fajnei jst się uwolnić od wszystkich tych 'smyczy'
_________________ nie lubię poniedziałków...
Sharana
Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 33 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-07, 22:27
Ja w momencie kiedy zdaje sobie sprawę że wyszłam z domu bez telefonu to z miejsca się wracam...to już jest natręctwo - jak nic...
Zresztą My Wszyscy tu obecni powinniśmy się leczyć... mogę się założyć że jakaś część z nas siedzi w pracy ok 6 godzin przed kompem, a dodatkowo jak przychodzi do domu robi to samo...
Technika to NAŁÓG
Widze ze zdania sa podzielone...no coz ja swojego nie zmienie xP...Jak mozna z domu wyjsc bez komorki i mp3?! Przeciez to barbarzynstwo i wczesne sredniowiecze xP... Mysle ze mimo to ze mowicie iz technologia i elektronika jest be i fajnie jest sie od niej uwolnic z przyjemnoscia do niej wracacie:) Wyobrazcie sobie teraz ze przeprowadzacie sie do Ułan-Bator i zeby miec dostep do neta przemierzacie pol miasta mijajac stada dzikich tubylcow xD Jakichby wad nie mial wspolczesny swiat nie mozna mu odmowic zalet xD
_________________ ''.....I ZESŁAŁ ICH BÓG NA ZIEMIĘ BY SIALI ZAMĘT I ZNISZCZENIE....."
mozemy też uznać, że nasze ulubione miejsce jest tam gdzie my z naszą komórką i mp3:)
[ Dodano: 2008-01-10, 20:16 ]
Sharana napisał/a:
Ale czyż nie miło popisac sobie o wakacjach w cieplutkim miejscu, w momencie gdy za oknem zima i brzydka pogoda - w chwili obecnej plucha panuje..
pewnie, że milutko i pewnei dlatego to robimy. ja sobie często oglądam zdjęcia miejsc o których napewno 'kiedyś polece'
_________________ nie lubię poniedziałków...
Sharana
Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 33 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-10, 22:19
dinter napisał/a:
pewnie, że milutko i pewnei dlatego to robimy. ja sobie często oglądam zdjęcia miejsc o których napewno 'kiedyś polece'
Ja natomiast jestem juz na etapie przeglądania ofert biur podróży - bo jeśli sie trafi fajna oferta to czemu nie zarezerwować już wcześniej miejscówki... bedzie to okazja by ziścić swe marzenia
biura podróży, przeciez ty lubisz podróżować sama. wolny podróżnik z ciebie. z biurami nie ziścisz swoich marzeń tak jak sama byś sobie zaplanowała podróż
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.