Bo tam nie ma przestrzeni. Wszytskie jest podopychane... nawalone.. szcegolnie w centrum.
Jedyne miejsce gdzie mozna sie okej czuc to okolice Montmarte..
Domy, lokale, kawiarnie, kioski, butiki, sklepy, lunchodajnie, mieszkania..hoteliki. Wszystko obok siebie, wasko, nawalone. No klaustrofobia...
Dlatego jak w windzie..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.