Egipt - Suuuuper było, chętnie pojadę jeszcze raz . Szczególnie podobał mi się spływ Nilem... Te dzikie krajobrazu na brzegach - masakrycznie piękne...
No i Turcja... Pojadę za rok chyba
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
Właściwie to tylko Kuba jest miejscem, które chcę zobaczyć od dawna a także, którym w pełni się interesuję.
Pozostałe 2 musiałam wybrać z całego świata a wydają mi się godne uwagi ; D
1. Grecja- byłam tam i tak mi się spodobało, ze mogłabym tam być cały czas xD
2. Australia- nie wiem czemu mnie tam ciągnie ;P
3. Egipt - hmmmmm.... ten piasek i te pustynie XD
Jest dokładnie tak, jak na filmach... W nocy jechaliśmy karawaną (ulicą autobusami, nie na wielbłądach ^^) przez Saharę. Zatrzymaliśmy się na postoju. Było tak zimno, że musiałem bluzę i kurtkę ubrać. Do tego wiatr sypał piaskiem. Kuzyn powiedział mi, że na Saharze pełno skorpionów jest. Wziąłem komę, zapaliłem diodę i poszedłem z pięćdziesiąt metrów w pustynię - możecie nie wierzyć - z pięć widziałem! Cholera, zarąbiste przeżycie widzieć skorpiona w środowisku naturalnym! A w dzień - przeciwstawny nocy. UPAŁ tak potężny, że wiatr zamiast chłodzić, ogrzewał (rzucał o Ciebie rozgrzanym piaskiem), a stopy w sandałach całe czerwieniały, od gorącego piasku, który się doń wsypywał, z powodu warstwy piasku na pustyni. co jeszcze? Słońce dokładnie nad Tobą, więc cienia nie znajdziesz... Ogółem strasznie... Ale trzeba oddać, że baseny w hotelu wspaniale potrafiły schłodzić człowieka . W ogóle w hotelach pełen wypas, tylko żarcie do dupy - nie smakuje mi... Ale dla takich wygód warto ścierpieć!
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
No i to mi się właśnie podoba.... ekstremalne warunki ^^
a te skorpionki musiały być fajne ;] chciałabym tak je zobaczyć ^^
Powiadasz że żarcie do dupy ? to znaczy co dawali ? xD
Powiadasz że żarcie do dupy ? to znaczy co dawali ? xD
Na przykład - jakieś ziemniaczki z sosem, które smakowały jak wymiociny. Albo ryż, który smakował, jakby go w zalewie octowej z papryczek chilli ugotowali... A bułki? Słone i z takim dziwnym smakiem... Nie mogę określić. Wiem tylko, że na początku są pycha, ale po trzecim dniu po prostu nimi rzygasz. Jeszcze mięso, wyglądające na normalne, ale smakujące jakby je octem polać, albo wódką - takie nieprzyjemnie ostre! Nie pikantne - pikantne lubię, ale takie octowe, jeżeli wiesz, o co mi chodzi...
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.