Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1252 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-08-04, 17:27 Język Angielski Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Chciałbym w tym temacie poruszyć coś co mnie boli od dawna. Mianowicie coraz częściej ,gdzie tylko nie spojrzę pojawiają różne teksty w języku angielskim. Dosłownie na jaką stronę nie wejdę zaraz widze jakieś teksty,opisy,podpisy,tytuły (Ba! Nawet nicki co mnie najbardziej przeraziło) w tymże języku. Kroplą która przelała czarę goryczy okazał się opis mojego kumpla na gg który brzmiał "I'm so sad:(" nie dalej jak tydzień temu ten sam kolega wstawił sobie opis który radośnie informował "I'm pirate:):):)". Do czego zmierzam? Ano do tego ,że takich przypadków jest coraz więcej.I tu pojawia się moje pytanie.Czy młodzi ludzie uważają że jak napiszą coś po Angielsku to będą lepsi od innych?Czy młodych ludzi jara używanie tego języka przy każdej możliwej sytuacji? Czy po to Norwid zdychał na suchoty w Paryżu żeby teraz jakiś 15-letni napinacz co drugie słowo pisał ,,I'm happy" albo "I love you" ?? Czy nasz język aż tak okropny żeby zastępować go jakimś innym? Obcym? Czy po to Mickiewicz umarł na emigracji żebym teraz musiał znosić jak ktoś zamiast ,,sz" pisze ,,sh" albo zamiast ,,u" ,,oo" ? Czekam na wasze opinie na ten temat.
Podsumuję ten post znanym cytatem "Niech narodowie wżdy postronni znają,
iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2006-08-04, 17:28, w całości zmieniany 1 raz
Angielski staje się językiem światowym i nic dziwnego, że widać go wszędzie. Sam chyba nieraz wplatałem w swoje wypowiedzi różne makaronizmy. Ale fakt - nadużywanie to przesada. Co do opisów w języku angielskim to też nieraz mnie denerwują, bo muszę szperać po słowniku, aby je zrozumieć. :p Też mi się zdaje, że to jakaś forma przechwalania, próba "wyróżnienia" (choć na dzień dzisiejszy już bardziej wyróżnia się osoba pisząca je po polsku). Hmm... w takim kierunku idzie "rozwój", bo w końcu co chwile dochodzą do nas głosy, że mieć opanowany język angielski to dzisiaj podstawa, aby dostać jakąś lepszą pracę... Może Polacy są po prostu przestraszeni i próbóją wpajać sobie ten język przy takich zwykłych codziennych sytuacjach... Że niby wtedy łatwiej się nauczą. :p Ehh, ogólnie to wolę swój język - przynajmniej nie mamy takiego śmiesznego akcentu - jak dla mnie nasz ma w sobie dużo więcej powagi.
Cudak napisał/a:
(Ba! Nawet nicki co mnie najbardziej przeraziło
Mój jest pochodzenia łacińskiego, więc chyba nie ma problemu.
Ja osobiście nie nawidze jezyka angielskiego(jesli chodzi o jego nauke) ale musze sie przyznac ze uzywam takich wyrazow jak "cool" "ok" itp. denerwuje mnie to ze na stronach polskich sa umieszczane angielskie napisy, ktore nie sa dla mnie zrozumiane. Co mage dodac aby cie Cudaku pocieszyc to to ze moda na angielskiprzemija tak jak kiedys byl modny rosyjski, który teraz nikomu do zycia nie jest potrzebny tak i angielski z czesem przeminie.
_________________ "W ŻYCIU MOŻNA LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE. A I TEGO NIE RADZE"
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-08-15, 16:13
A w moim przypadku jest tak, ze z angielskim mam do czynienia od urodzenia, i moimi jezykami jest polski i angielski (w sumie bardziej amerykański) i dobrze mi z tym... ale napisać na polskim sklepie SALE (wyprzedaż) to porażka... taka np. starsza pani co angielskiego nie zna moze pomyśleć: O sale do wynajęcia!!! :lol2: i dÓpa...
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
musze sie przyznac ze uzywam takich wyrazow jak "cool" "ok" itp
to już w pewnym sesnie zapożyczenia
a co do tematu, który poruszył Cudak:
dla mnie jest to chęć zaszpanowania- ja napisze takie zdanie i nikt go nie będzie rozumiał bo jestem najlepszy z angielskiego, pokaże im że też cos umiem...
ja w sumiie rzadko wstawiam opis po angielsku (jak już wogóle wstawiam) to jest to jakis wers piosenki, co moim zdaniem głupie by było tłumaczyć na polski...
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
khm khm, no nie powiedziałabym, że był modny, lol! Raczej przymusowy, a to różnica ;p
Odnośnie tematu, chodziłam do klasy językowej i na porządku dziennym było, że mówiliśmy ze znajomymi częściej po angielsku/niemiecku niż po polsku, nawet w swoim gronie, w prywatnych rozmowach. Pasjonaci języków obcych tak mają już, takie zboczenie "zawodowe" ^^ I nie widzę w tym nic złego, jak długo jesteśmy w stanie zbudować piękne, poprawne zdanie po polsku. Bo paranoją byłaby sytuacja, gdyby ktos nie potrafił wypowiedzieć się, nie używając zwrotów obcojęzycznych. Tak, to trzeba "leczyć".
W sprawie opisów na komunikatorach internetowych... sama mam często niemieckie / angielskie / łacińskie. I w tym również nie moge dopatrzyć się niczego niestosownego. Mam taką pasję życiową - uczę się języków obcych. To nie jets żaden "szpan", nie rozmawiam po angielsku z każdym, by ludzi zawstydzać nieznajomością angielskiego - rozmawiam po angielsku z osobami, co do których mam pewność, że życza sobie tego i będę w stanie się z nimi porozumieć.
Cudak, jesteś patriotą!
Wiesz co, teraz po prostu nastała moda na ten język i nie da się jej zatrzymać. Ludzie wtrącają do swoich wypowiedzi różne angielskie słówka,zeby być trendi, jak już powiedziałeś.
tez mnie to poniekąd irytuje, gdyż Polacy za mało się cenią. Wszystko by chcieli zagraniczne, bo niby lepsze
A co do mojego nicka to powstał pod wpływem chwili i się nie zastanawiałam czy urazi polskich patriotów. W każdym razie co do patriotów to mogę nawet sie do nich zaliczać, bo lubię grać na gitarze śpiewając "jeszcze polska nie zginęła" co strasznie denerwuje dziadka, bo on by wolał :deutschland, deutschland uberalles".
_________________ ``You were everything, everything that I wanted THAT I WANTED
We were made to be, supposed to be, but we lost it BUT WE LOST IT
All the memories, so close to me, just fade away
All this time you were pretending
So much for my happy ending ``
W każdym razie co do patriotów to mogę nawet sie do nich zaliczać, bo lubię grać na gitarze śpiewając "jeszcze polska nie zginęła" co strasznie denerwuje dziadka, bo on by wolał :deutschland, deutschland uberalles".
Apple! polski hymn, a woóle to żaden hymn to nie jest przygrywka do popijawy!!
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Według mnie angielski zaczyna pełnić funkcje jaką niegdys pełniła łacina ( i wierzcie mi ze lepszy angielski niz łacina, ucze jej sie od września i jestem przerażona!). To wpływy za ocenu sprawiły, ze dzis ten język jest wszędzie. Możemy sie przeciw temu buntować, ale to nam nic nie przyniesie. Skoro otacza nas wszędzie to aby cokolwiek zrozumiec trzeba go znać.
Osobiscie nie jestem za tym zjawiskiem. Każdy naród ma swój język i nim powinien sie posługiwać. "tandeta" zza granicy zalewa nasz kraj, zaczyna zalewac naszą kulturę, czyli również język. Czy da się radę to zatrzymać? szczerze nie wiem. nie zastanawialam się nad tym. Sądze tylko, że nasz pokolenie to pokolenie "angielskie", które nadużywa tego języka. Być moze powodem tego jeste też nacisk w szkołach pt:"JĘZYK TO PODSTAWA", czy "UCZ SIE JĘZYKA BO BEZ NIEGO ANI RUSZ".
_________________ All good things come to an end...
;]
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3748 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-11-16, 21:52
NIe lubie jezyka angielskiego, wplywa na to zarowno jego prostota i brzydota jak i to ze go nie umiem/nie potrafie. Niestety to ze coraz wiecej jest obecnych rzeczy w tym ze jezyku wynika iz polska z europy srodkowej przemienia sie w zachodnia. Co zrobic, zycie. Poza tym wole już sluchac jak nawijaja po angielsku niz jak kalecza nasz jezyk.
Códak napisał/a:
opis mojego kumpla na gg który brzmiał "I'm so sad:(" nie dalej jak tydzień temu ten sam kolega wstawił sobie opis który radośnie informował "I'm pirate:):):)
szczerze to wole na to patrzec w tym jezyku bo polowy wtedy nei rozumiem i automatycznie mnei to przestaje interesowac, poza tym jak ktos ma pisac frazesy i egzaltowac sie w jezyku polskim to juz neich pisze nawet po arabsku.
NIe lubie jezyka angielskiego, wplywa na to zarowno jego prostota i brzydota
Jak możesz! Język angielski jest taki delikatny! A zwłaszcza taki melodyjny! Własnie ta niesamowita melodyjność miliony ludzi przyciąga. Dla mnie język angielski jest uniwersalny i jak najbardziej słusznie pasuje do prowodyra dzisiejszej globalizacji. Ja sama mogłabym angielski słuchać godzinami... w przeciwieństwie do francuskiego... jak oni tam faflą! uff! cieszmy się, że nie powrócił francuski do łask tak jak kiedyś!
Aha, i jeżeli chodzi o prostotę... to przecież wiadomo, że to co proste to właśnie najpiękniejsze ;-)
_________________ ``You were everything, everything that I wanted THAT I WANTED
We were made to be, supposed to be, but we lost it BUT WE LOST IT
All the memories, so close to me, just fade away
All this time you were pretending
So much for my happy ending ``
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3748 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-11-16, 22:27
Apple napisał/a:
! Język angielski jest taki delikatny!
nie jest delikaty, jest zwykly i nieciekawy, delikatny jest jezyk francuski np
Apple napisał/a:
A zwłaszcza taki melodyjny!
zwlaszcza w wykonaniu np paris hilton
Jedyne jaki angielski moge tolerowac to rodowity w wykonaniu np H.Granta, taki typowy akcent. Ale neiwiele ludzi to potrafi a juz na pewno nie polacy.
w przeciwieństwie do francuskiego... jak oni tam faflą!
i "już" Cie nie lubie!
jak nie rozumiesz francuskiego to i nie lubisz!
nie porównuj angielskiego do francuskiego, bo angol jest mechaniczny i schematowy, a frnacuski jest o wiele bardziej lekki i przyjemny
_________________ All good things come to an end...
;]
rodowity w wykonaniu np H.Granta, taki typowy akcent
co rozumiesz przez typowy akcent?
angielskiego slucha sie swietnie, jesli nie jest to cockney lub akcent szkocki... O Amerykanach nawet nie wspominam... Juz wole Szkotow sluchac.
[ Dodano: 2007-11-17, 02:14 ]
drobiczek napisał/a:
bo angol jest mechaniczny i schematowy, a frnacuski jest o wiele bardziej lekki i przyjemny
nieprawda... w zaleznosci od plynnosci wymowy i glosu osoby mowiacej.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Gadam o angielskim, a nie o amerykańskim.
Ale rzeczywiście... jak mieliśmy takiego Amerykana w szkole to zrozumieć w ogóle go nie szło. Okropnie tam mielą tymi jęzorami!
A z Angielką już miałam do czynienia i nie zgodzę się, że to jest mechaniczny język.
drobiczek napisał/a:
jak nie rozumiesz francuskiego to i nie lubisz!
Tu nie chodzi o rozumienie, a barwę. Rozumiem "że tę" i mi się nie podoba!
_________________ ``You were everything, everything that I wanted THAT I WANTED
We were made to be, supposed to be, but we lost it BUT WE LOST IT
All the memories, so close to me, just fade away
All this time you were pretending
So much for my happy ending ``
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-11-17, 13:43
Cytat:
jak nie rozumiesz francuskiego to i nie lubisz!
nie ma wcale takiej reguły. Ja lubiłam francuski dopóki nie zaczęłam się go uczyć i co za tym idzie rozumieć (chociaż do duże słowo)
[ Dodano: 2007-11-17, 13:45 ]
Mokra napisał/a:
edyne jaki angielski moge tolerowac to rodowity w wykonaniu np H.Granta, taki typowy akcent.
o tak, to ma coś w sobie. Aż miło jest słuchać jak Anglik mówi z ichnim akcentem a nie zapożyczonym z filmów <3
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Dołączyła: 19 Kwi 2008 Posty: 10 Skąd: spadłam z nieba:*
Wysłany: 2008-04-19, 19:00
Códak napisał/a:
Ba! Nawet nicki co mnie najbardziej przeraziło
Ja mam nick po angielsku i co? To ze polacy idą naprzód ucząc sie innych jezyków nie oznacza ze od razu nie są patriotami...Mam lepsze oceny z anglika niz z polskiego i co? Trzeb amnie od razu za to karac??
_________________ Gdyby głupota miała skrzydła, wogóle bym nie lądowała=D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.