Moim najwiekszym wspomnieniem smaków z dzieciństwa jest jak w wieku 13 lat (bylam jeszcze dzieckiem ;p) pierwszy raz posmakowałam kokainy potem maryśki i az do dziś woodka buru burus zubu zubu sorrki ale cos mi na leb strezla lala od tego likieru
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Ostatnio zmieniony przez Świeta 2007-10-30, 23:01, w całości zmieniany 1 raz
Ja pamiętam blok chałwowy sprzedawany na wagę, teraz nie ma o takim smaku może temu ze tamte to było podróba chałwy o sto razy lepsza). Pamiętam takie małe biszkopciki, malusienkie, też nie ma takich.
Czekolada czekoladopodobna, uwielbiałam ją, do tej pory czasami kupie bo mi przypomina dzieciństwo.
Visolvit jedzony paluszkiem-pycha.
Oczywiście udka w jakimś sosie zrobione przez moją mamę - nie zapomnę tego smaku, już go nigdy nie spotkałam.
Mazurek mojej mamy (taki z pięciu placków zlepionych razem).
Wogóle w dzieciństwie niektóre rzeczy lepiej smakowały.
Jak miałam 6 lat uwielbiałam jeść takie mini kanapeczki (co mi tata robił) z salcesonem, musztardą i białym pieczywem. Wtedy mówiłam, że jak będę dorosła to takie będę robić na imieniny. hehehe a teraz nie tknę salcesonu fuujj
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.