dziwne pytanie ale co tam. lubicie jeść paluszki?? z sezamem, makiem, z solą czy z czym tam lubicie. bo ja teraz jem i nie moge przestać. to mnie strasznie wciąga
_________________ All good things come to an end...
;]
Ja wolę precelki Ale jeśli chodzi o paluszki to najlepiej jak są z solą, bo zawsze ją oskubuję, a zdrapywanie maku czy sezamu zajmuje więcej czasu
_________________ "Imagine there's no Heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us only sky …
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace."
Wprost uwielbiam słone paluszki ale musze miec przy sobie dużo picia bo mnie zawsze po nich suszy
_________________ pozdro dla Gość (nie pytaj dlaczego Cię pozdrawiam - i tak Ci nie odpowiem!)
--------------------------------------------------------
respect i szacun dla simarik szczególne pozdro dla Małej123p
Ja lubię tylko i wyłącznie solone. Jeżeli są świeże to nie ma większego znaczenia dla mnie czy są cieńkie czy też grubsze (oczywiście bez przesady).
No i jak nie ma solonych ,a nie ma co jeść to inne też się oczywiście nadają ,ale te preferuje najbardziej.
Do piwa też dobre (chociaż papierosy lepsze). : )
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Ale ja już:
a) palę kilka lat
b) lubię wieczory z papierosem
c) lubie spacerować nocą, przysiąść, zapalić ,pomyśleć ,popaść w nastrój melancholii
d) do alkoholu to już w ogóle trzeba zapalić...
Zresztą co ja się tłumaczyć będę. Jedni palą,inni wcinają paluszki a jeszcze inni biorą net-śluby. : )
Sorki za OT.
Pozdrawiam serdecznie.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Ostatnio zmieniony przez dipe 2006-04-24, 21:27, w całości zmieniany 1 raz
Ta... wywołuje skojarzenia. Kiedyś to często wpadał wujaszek i zawsze był "uzbrojony" w browary i oczywiście paczkę słonych paluszków. Za tych czasów to się niezłą ich ilość wchłaniało - teraz to tylko odświętnie.
dipe napisał/a:
Jedni palą,inni wcinają paluszki a jeszcze inni biorą net-śluby. : )
Chyba jednak wolałbym zacząć palić niż wziąć "net-ślub".
simarik napisał/a:
najlepsze są tak posolone, że usta wypala
Są też lepsze sposoby, żeby sobie "usta wypalić". :P Ale nie testowane przeze mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.