moze nie odrazu choroba, ale jednak cos z psychiką temu nie da sie zaprzeczyc
No to wlasnie, skoro rzygasz po miesie, masz taki odruch, to musisz miec powod do tego... dlaczego zygasz... co cie w tym brzydzi tak?
(czyzby to ze to bylo wczesniej zywe? )
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2006-12-06, 13:45
tabi napisał/a:
(czyzby to ze to bylo wczesniej zywe? )
Czytaj wczesnijesze posty. Marchewka tez na pewnien sposob jest zywa... Tak jak wam np moze nie skamowac szpinak[to tylko przyklad] tak mi nie smakuje mieso.
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-12-06, 17:57
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
A dla mnie nic nie jest chore. W każdym razie fakt jest faktem że obiad bez dobrego schabowego jest jak śrubka bez gwinta ;-]
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-06, 18:10
X. napisał/a:
dla mnie zzeranie tlustego, ohydnego miecha jest chore.
nie wszyscy jedzą to tłuste mięcho... widać, że się nie znasz, bo wyróżnia się tzw. "chude" mięcha np. dla małych dzieci...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2006-12-06, 18:13
Kurdebele, ja nie wiem o co Wam chodzi >.< Jedno próbuje drugiego przekonąc, że jest idiotą bo je/nie je mięsa - przynajmmniej takie mam wrażenie, sądząc bo kąsliwych uwagach. Tak jakbyś Ty, faris, nie mogła zrozumieć, że ktoś nie je mięsa bo mu zwyczajnie nie smakuje albo dlatego, bo się go brzydzi >.<
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-06, 18:15
Ja rozumiem, tylko nie rozumiem dlaczego doprowadzać siebie do choroby mając tego świadomość ?
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2006-12-06, 18:25
Chwilunia, kto tutaj jest chory..? Niby Pan X.? Dla niego chory jest fakt, że można jeść mięso, nie powiedział, że sam jest chory >.< (zawiłe a ja dzisiaj nie mam weny -.-)
faris napisał/a:
ludzie, którzy nie jedzą mięsa w wieku po 50 lat. zaczynają chorować na choroby, na które nie chorują ludzie jedzący mięso
Bo ci wszyscy debile co nie jedza mięsa nie uzupełniają braków witamin poprzez inne produkty. Głównie dlatego:
faris napisał/a:
soji czy tofu czy innego paskudztwa.
A to bzdura, soja i tofu to dobre rzeczy, trzeba trylko umieć je zrobić.
Psia kostka :
faris napisał/a:
t;]Poza tym w mięsie są skałdniki których nie ma ani w nabiale, ani w soji ani w tofie ani nigdzie innej. Co lepsze brak tych składników prowadzi do chorób mięśni, narządów i chorób psychicznych
Trudno, w wieku 50 lat będę jeździć na wózku inwalidzkim.
faris napisał/a:
soji i innych paskudztw... A feeeee
Mam ochotę cię kopnąć >.<
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-06, 18:35
shala napisał/a:
Bo ci wszyscy debile co nie jedza mięsa nie uzupełniają braków witamin poprzez inne produkty
pewnie nie doczytałaś, ale tam też pisałam, że tych witamin nie da się zastąpić innymi - nieważne czy nabiał czy warzywa, czy tof czy soja, niektóre witaminy do rozwoju organizmu są tylko w mięsie.
shala napisał/a:
A to bzdura, soja i tofu to dobre rzeczy, trzeba trylko umieć je zrobić.
nie martw się, jadłam je na wiele sposobów, różne paszteciki, kiełabski, kotlety sojowe, jakieś masy mieszane i co innego... Nie wspominając o mleku sojowym - popłuczyny a nie mleko
shala napisał/a:
Mam ochotę cię kopnąć
Spróbuj
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2006-12-06, 18:40
faris napisał/a:
pewnie nie doczytałaś
Doczytałam.
Ma się ponoć osteoporozę na starość xD ale fajnie ^^.
faris napisał/a:
jadłam je na wiele sposobów
Zwracam honor. Po prostu wiele osób uważa że soja jest ohydna, chociaż nigdy w życiu nie mieli jej w ustach.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Ostatnio zmieniony przez shala 2006-12-06, 18:44, w całości zmieniany 2 razy
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2006-12-06, 19:15
Generalnie to mam w dupie co kto o mnie mysli. Bo ja i tak nie zaczne jesc miesa z powodu chorob psychicznych i innych pierdol. Jestem chora i tak, a jak szanowna faris chce jest miesko to niech sobie je, i najlepiej niech je cola popije.
shala napisał/a:
Mam ochotę cię kopnąć >.<
Szkoda podnosic noge shaloslawie
_________________ Bobek <3
uuu aaa yyy
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-06, 19:26
Mokra napisał/a:
szanowna faris
Mokra napisał/a:
Szkoda podnosic noge shaloslawie
jaka Ty jesteś sympatyczna, aż miło poczytać
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Jestem wegetarianką Nie lubie mięsa. Czasami z tym ciężko ale nikt nie zmusi mnie do zjedzenia choćby kawałka mięsa bo mój organizm reaguje na to strasznie...
faris napisał/a:
Ja rozumiem, tylko nie rozumiem dlaczego doprowadzać siebie do choroby mając tego świadomość ?
Nie moge przestać sie śmiać po przeczytaniu tego
Moi dziadkowie nie jedli mięsa prawie przez całe życie. Dziadek dożył 80 lat a babcia ma 95 lat. Nigdy nie chorowali (dziadek zmarł na nowotwór) i nie mieli żadnych zaburzeń psychicznych. Jedna wielka głupota. Pewnie gdzieś tam znaleźli przypadek że ktoś kto nie jadł mięsa zachorował i już poleciała teoria...
jak mozna nie jest miesa?? moja siosrta nie je i wyglada jak kosciotrup chyba ze chlkopak ją dokarmia....
ja bez miesa nie moge sie obejsc i zre i zre.. hehe najlepsze jest z kury i ze swini choc ma taki dziwny odór.
A z wusztów to taki bioly ze szpyrkami, nikt w rodzinie go nie je orpcz mnie.. hehe
_________________ Wolę, gdy ludzie popierają mnie ze strachu niż z przekonania. Przekonania są zmienne, strach zawsze jest ten sam.
Kocham wszystkie dziewczyny i chlopaków z duzym piernikiem.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-13, 22:39
Znam kilku wegetarian j jednego weganina, nie jedzą mięsa ze przekonania nie ze względów zdrowotnych. Sama jem i to w dużych ilościach. Najchętniej na śniadanie jadłabym tatara ( surowe mięsko). Za to nie jadam pieczywa , ziemniaków , makaronu , naleśników, pierogów, kaszy i ryżu bo nie lubię i tyle.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
ja sama przez jakiś czas byłam wegetarianką ale po jakimś czasie skapitulowałam.... uwielbiam gotować dla innych a w rodzinie wszyscy mięso uwielbiają więc i tak musiałam je przyrządzać no i w pewnym momencie nie wytrzymałam:)
A zostało udowodnione już przez lekarzy, że ludzie, którzy nie jedzą mięsa w wieku po 50 lat. zaczynają chorować na choroby, na które nie chorują ludzie jedzący mięso - osoby które nie jedzą mięsa są bardziej podatne na choroby psychiczne. Poza tym 10dkg mięsa to 7 kg soji czy tofu czy innego paskudztwa. W ciągu tygodnia 10dkg mięsa każdy powinien zjeść, a nie wydaje mi się żeby ktoś był zdolny w ciągu tygodnia zjeść 7-10 kg soji czy tofu... Poza tym w mięsie są skałdniki których nie ma ani w nabiale, ani w soji ani w tofie ani nigdzie innej. Co lepsze brak tych składników prowadzi do chorób mięśni, narządów i chorób psychicznych. W wieku 15-50 lat żadnych skutków niejedzenia mięsa nie widać, ale niestety potem już tak... Zostało to udowodnione naukowo (żadne sondy!!) i opisane w książkach medycznych, na szkoleniach pracownicy szpitali sie tego uczą, to tak np.
Niestety, wegetarianizm stał się bardzo modny - dlatego nie mówi się o skutkach.
A kto na tym zyskuje ? Producenci soji i innych paskudztw... A feeeee
Całkowicie się zgadzam. Ja nie jadłam mięsa przez dwa lata i chce przestrzec wszystich wegetarianów, dziś jestem bardzo schorowana, ciągle łapię grypy, jestem bardziej podatna na stres i inne choroby, których nie miałam jedząc mięso, nie słuchałam nikogo kto mi mówił że powinnam jeść mięso i to był mój błąd, wyszła mi ostra anemia i wkońcu trafiłam pod kroplówkę. Dopiero wtedy do mnie dotarło co tak naprawdę zrobiłam. Odkąd zaczęłam jeść mięso powoli wszystko wróciło do normy. Pozdrawiam wszystkich.
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-07-05, 12:58
marysia, może nie uzupełniałaś odpowiednio diety? Ja znam masę ludzi, również osoby w moim wieku i młodsze które nie jedzą mięsa od urodzenia lub od paru lat i są okazami zdrowia.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.