Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-05-03, 20:14
M. napisał/a:
ja w sumie nie przepadam za mięsem, ale nie mogę się oprzeć gdy przechodzę obok kFC
Oooo, więc te dziwne, sztuczne rzeczy w KFC to mięso? kto by pomyślał..
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-05-04, 06:41
shala napisał/a:
Oooo, więc te dziwne, sztuczne rzeczy w KFC to mięso? kto by pomyślał..
Taa, pamietam jak znalazlam tam z 8 lat temu taki pyszny surowy mozdzek ^^ wiecej tam nei wrocilam.
Od paru dobrych lat nie jadam miesa, bo nei lubie. Przez te kilka lat sporadycznie mi sie zdarzalo... aktualnie mam odruch wymiosny po takowym. A rybenki jecie?
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-05-04, 09:01
Mokra napisał/a:
A rybenki jecie?
Yhm, nie, przeca to mięso.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Moja mama twierdzi, że to nie mięso, ale i tak mi nie wciśnie. :p
Wczoraj w restauracji zamówiłem danie wegetariańskie - dostałem ziemniaki, jajko sadzone, kalafior, pieczarki zapiekane w bułce tartej, szparag, brokuły i marchewkę. :p Było ciężko... Wolę jeść w domu.
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-05-04, 09:10
Prymas napisał/a:
Było ciężko...
Czem ciężko?
ziemniaki mniam, kalafior i brokuly zależy jak zrobione ale też pyszne, marchewka ugotowana przejdzie, pieczarki zapiekane ! pycha, szparagi jak nie twarde i żylaste to pycha.
Prymas napisał/a:
Wolę jeść w domu.
Ja też, wiadomo przynajmniej co wkładają do jedzenia.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Bo pieczarki nie były mniam (ogólnie to je lubię, ale takie zapiekane coś mi nie przeszły), bo marchewki dali za dużo (zresztą i tak zostawiłem :p), bo po pierwszym w życiu kontakcie ze szparagami (były miękkie), stwierdziłem, że ten jakby "sok", który mają w sobie jest paskudny, bo brokuły były takie sobie. :p Z ziemniakami, jajkiem i kalafiorem nie było żadnego problemu.
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2007-05-04, 09:22, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2007-05-04, 12:29
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Prymas napisał/a:
ziemniaki, jajko sadzone, kalafior, pieczarki zapiekane w bułce tartej, szparag, brokuły i marchewkę.
"Ja pierdziu!!" Jak Ty to wcisnąłeś? xDD
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2007-05-04, 12:29, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 09 Maj 2007 Posty: 19 Skąd: z przed biurka
Wysłany: 2007-05-09, 12:39
ja mięsa nie lubię po prostu, ale czasem zjadam
lekarz też mi zalecił ograniczyć czerwone mięso i tłuszcze zwierzęce, bo mam zbyt wysoki cholesterol
ażeby uzupełnić dietę w kwasy omega 3 to jem ryby i Florę pro.activ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.