No na końcy miecha mam być zapisany na egzamin 18 kończe na poczontku maj kurs robie od niecałych 2 miesięcy.
A tak z ciekawośći ile u was sie czeka na egzami.
w NS prawie 2 miechy:(
a ja zdalam
w piatek mi sie to udalo
i ejstem do dzisiaj w szoku
mano89 napisał/a:
NIE trzeba dowodu wystarczy paszport:)
dokładnie fakt, ze trzeba miec 18 lat, ale nie musisz mieć dowodu ważne by był to dokument potwierdzający tożsamość gorzej jak ktoś nie ma paszpotu musi szybko zaraz po 18 robic dowodzik
Ja zdałam za trzecim..
Gratuluje tym co zdaja za pierwszym. Kwestia szczescia bardziej.. chociaz w sumie zawsze chodzi o szczescie i umiejtnosc anowania nad nerwami
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Nie ważne za którym razem zdasz ważne jak potem jeździsz. Znam panienke co zdalła za pierwszym razem ma prawko 2 lata a jak widze jak panna jeżdzi to bał bym się z nią jechać w bagażniku
moj brat cioteczny zdawal 2 razy... nie zdal za zadnym razem... wkurzyl sie i juz prawie rok jezdzi bez prawka... normalnie po miescie... jeszcze go nie zlapali...
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Nie ważne za którym razem zdasz ważne jak potem jeździsz.
Dokładnie. Pamietam, ze moj egzaminator powiedzial mi na odchodnym ze bardzo marnie jezdze ale nie po to mnie przez plac puscil mimo, ze najechalam na linie, zeby mie na miescie ulac..
Ale odkad zdalam te 3 lata bedzie temu.. to jezdze caly czas prawie i nikt nie boi sie ze mna jechac i nie uslyszalam w sumie zastrzezen..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1215 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2007-05-02, 17:49
A ja dzisiaj oblałam po raz trzeci ^^ Pan był dosyć zabawny, bo na wstępie zaczął opowiadać o tym jak to w Biblii jest napisane, ze Piłat umywa ręcę od skazania Jezusa na śmierć, tak jak to potem Niemcy umywali od holocaustu Zydów i żebym ja dzisiaj nie umyła rąk od swoich czynów xD Ładnie mi zwrócił uwagę, że bardzo ładnie wyglądam i że mam bardzo ładne imię Jak podniosłam maske to w ogole zszedł z placu i zostawił mnie samą, inni egzaminatorzy też gdzieś poszli i zostałam sama xD Potem wrócił i zaczął pytać, maseczka, światełka i poleciało ;] Miałam ruszać już żeby robić łuk a tutaj akurat akumulator się wyładował, już myślałam że nie umiem odpalać , kazał mi poczekać i podładował go, łukiem do koperty i powrót się zrobiło, górka też spoko luz, potem krótka wymiana zdań na temat tego czy moje lusterko prawe jest pod dobrym kątem ustawione, ale kij mu w oko, ja lepiej widziałam ^^ Chwile sobie pobrykałam, aż doszło do takiego rozkroczenia jezdni, gdzie pan Roman xD kazal jechać prosto a ja myśleć że mam jechać prosto a nie główną, bo nie wiedziałam, że dla niego główna to prosta, pojechałam prosto ;p Potem zaorałam lewym kołem o koniec lini ciągłej jak wjeżdzałam na główną i tutaj było: "Pani Aniu, mimo całej miłej atmosfery i mojej szczerej chęci abyśmy sobie jeszcze pojezdzili i aby pani zdała, niestety egzamin kończy się oceną negatywną, mam nadzieję że spotkamy się następnym razem". A przed egzaminem jeszcze nie wzięłam dowodu <ciapa> i wujek mi musiał dowozić xD Egzamin prawa jazdy to piękna sprawa ;]
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
Nie chce nikogo urazić, ale człowiek który nie zdaje po raz en-ty prawka chyba nie nadaje się na kierowcę i powinno być to zaznaczone w prawie soryy, ale jeżeli człowiek podchodzi do egzaminu 7 czy 8 raz to chyba coś nie halo z jeżdżeniem u niego....
ja zdałam za pierwszym razem.., ale powinnam oblać podczas egzaminu chyba z 5 razy.. dużo zależy też od szczęścia. Trafiłam na postrach Sieradza, wszystkich przede mną oblał..., a ja zaczęłam od "dzień dobry".. potem zawaliłam z lekka na placyku, jeździłam na ręcznym (to właśnie powoduje stres) ale pozwolił mi wyjechać na miasto , zapomniałam włączyć świateł, miał ciągle jakieś wąty..., ale rozmawiałam z nim jak z człowiekiem.. na końcu powiedział "masz coś dane z nieba i rozwijaj to w sobie"..."zaliczam"
Czasami można mieć pecha bądź szczęście, ale któryś raz z rzędu to już przesada....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.