Forum Dyskusyjne :: Jakie auto kupić aby było tanie ekonomiczne i nie psuło sie?



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Online & Offline » Motoryzacja » Jakie auto kupić aby było tanie ekonomiczne i nie psuło sie?

Jakie auto kupić aby było tanie ekonomiczne i nie psuło sie?
Autor Wiadomość

mano89 


Wiek: 19
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 35

  Wysłany: 2007-03-19, 13:46   Jakie auto kupić aby było tanie ekonomiczne i nie psuło sie?

Jak zdam na prowo jazdy planuje kupić auto ale nie mam dużo pieniędzy jakie auto kupić?
 
 

Mareczek 
po urlopie


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 137
Skąd: Burnett

Wysłany: 2007-03-19, 13:47   
   Skype: montecristo25

malucha jedynie

tanie czesci tez tanie malo pali i nie jezdzi za szybko zebys cie nie kusilo i sie i nikogo nie zabil
 
 
 

mano89 


Wiek: 19
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 35

Wysłany: 2007-03-19, 13:50   

Mareczek, ale wstyd tym jeżdzić
 
 

Mareczek 
po urlopie


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 137
Skąd: Burnett

Wysłany: 2007-03-19, 17:19   
   Skype: montecristo25

na poczatek ci wystarczy

nie obraz sie ale poczatkujacy kierowca powinien troche pocierpiec na drodze nabyc doswiadczenia, wtedy moglby przesiasc sie na cos szybszego

a z drugiej strony powiedz mi ile masz pieniedzy to dobierzemy ci samochod, mowisz niewiele
osobiscie wybralbym malucha nad np matiza
albo zainwestuj w jakis zabytek, badz oryginalny np. syrenka z tym ze musisz lubic mechanike
 
 
 

mano89 


Wiek: 19
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 35

Wysłany: 2007-03-19, 18:38   

Myąlałem o Garbusie ale to troche kosztuje. Ja chce sie zmieśćić w 3,5tys.
Bardziej myślałem o oplu astrze starszej lub golfie 2.
Poloneza napewno nie kupie :zglupkiem:
 
 

Gamal 


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 309
Skąd: Festung Breslau

Wysłany: 2007-03-19, 20:57   

Za 3500 to Favoritkę albo Golfa I. Golf II albo Astra za te pieniądze to będzie trup. No i do ceny auta dolicz rejestrację, OC, wymianę rozrządu.
_________________
"Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu."
Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
 
 

mano89 


Wiek: 19
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 35

Wysłany: 2007-03-19, 21:54   

Golfik 2 kupi za 2,5 tys a 90rok częśći nie powinne być drogie bo dużo ich u nas!!
Kumpel kupił ostatni bmw 7 , 88rok z 3000cm3 z gazem za 3000 jeździ nim puł roku i nic nie dokładał blacha jest zdrowa!!
 
 

Gamal 


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 309
Skąd: Festung Breslau

Wysłany: 2007-03-19, 23:35   

Dolicz sobie:
OC - 1000-1500 PLN
Rejestracja - 200 PLN
Rozrząd - 500 PLN (chyba, że sam umiesz zamontować, wtedy 100 PLN).

A Golf II czy BMW za 2500? Owszem można trafić dobre auto, ale częściej kupisz za te pieniądze minę na kołach.
_________________
"Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu."
Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
 
 

Dafne


Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 22

Wysłany: 2007-04-06, 10:17   

Kup sobie cos japońskiego. Toyotkę jakąś. Przecież one sie wogóle nie psują. Części też nie mają wygórowanych cen, a jak kupisz Diesla to będzie też ekonomocznie:P

Ps. Toyoty wcale nie sa drogie.
 
 

*Tofman 
absztyfikant!


Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 741
Skąd: Oszołomiasto!

Wysłany: 2007-04-06, 10:35   
   Skype: tofik-skype

Dafne napisał/a:
Kup sobie cos japońskiego. Toyotkę jakąś. Przecież one sie wogóle nie psują. Części też nie mają wygórowanych cen, a jak kupisz Diesla to będzie też ekonomocznie:P

Ps. Toyoty wcale nie sa drogie.



no tylko ze cena beznyzny niewiele sie rozni od ceny ropy a do beznynowego mozesz zalozyc gaz ktory jest jest ponad 2 razy tanszy - ja place za gaz 1,7x
_________________

 
 
 

kotlecik 


Dołączył: 30 Lis 2005
Posty: 768
Skąd: warmia-masuria
Ostrzeżeń:
 1/3/6

Wysłany: 2007-04-06, 10:41   

a ja na twoim miejscu kupiłbym malucha za 150-300 pln, który sie sypie i który ma jeszcze ubezpieczenie na koło 3 miesiące... i masz 3 miechy jeżdżenia xDxDxD fajna sprawa
 
 

Dafne


Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 22

Wysłany: 2007-04-06, 11:08   

No z tego co wczoraj widziałam na stacji to róznica jest 50 gr, a to dużo. Poza tym Diesel jest oszczędniejszy. Ja na gaz auta nie przerobię! Nigdy! Dla mnie to sadyzm:) Moje autko pali 14 litrów na 100km i ogołaca mi kieszeń , ale i tak nie przerobię. :P

Moim zdaniem jeśli komus zależy na dobrym i ekonomicznym aucie, to naprawdę powinien kupić Japońca. Są niezawodne. Można też znaleźć w tym coś ekonomicznego oczywiście. Np jakaś Almerka z małym silniczkiem.
 
 

Erill 
Tęskniąca Dzioucha


Wiek: 25
Dołączyła: 29 Gru 2006
Posty: 475
Skąd: Bangkok

Wysłany: 2007-04-06, 12:24   
   Skype: Erill_di_Ahair

Japonczyk.
Mitshubishi na przyklad, honda.
Sa ladne, zgrabne, nie psuja sie i nie pala za wiele i sa tanie te starsze roczniki.
Zdecydowanie odradzam auta francuskie, fordy. Kup takie ktore ma tani czesci i malo sie psuje. Czyli albo niemieckie - na ktore sugeruje miec wiecej kasy, albo japonczyk.

A. I gadanie, ze kup se malucha. Ja bym wolala chodzic piechota niz wsiasc w jezdzaca trumne gdzie strefa zgniotu konczy sie na silniku. Dajcie spokoj. 3 miesiace jezdzenia? Co na kasie spicie, zeby co 3 miesiace zmieniac malucha i po urzedach ganiac z rejestracja??
I tak, pierwsze auto jest do obtrac, sluczek, i nauki swojego zachowania na drodze. Ja mam Xantie. Auto jest wielkie. Calkiem ekonimiczne jak na swoje 1.8 ino odradzam bo to wrak w sumie.
_________________
Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali

Miodowo.
 
 
 

*Lenka 
yeah


Wiek: 17
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 1927
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2007-04-06, 20:18   

Golfa II za ta kase miec bedziesz, tyle że te autka dosc czesto sie psuja... nie oplaca sie kupowac bo wlazysz w niego jeszcze 2x tyle (nawet jak bedzie dobry)... radze pozbierac jeszcze kasy i kupic jakiegos innego VW np Vento albo passat... moj brat ma golfa to mu sie czesto psuje, moj starszy Vento ma i psuje sie naprawde rzadko... odkad ma to auto to max 2 razy byl w naprawie a troche juz ma to auto...
_________________
... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
 
 
 

Dafne


Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 22

Wysłany: 2007-04-07, 17:27   

Ja nie radziłabym kupować Ci VW. To są ( a własciwie były) dobre auta, bo niemieckie, a wiadomo, że oni robia trwałe autka. Teraz o naparwdę zadbany eglemplarz Golfa czy Vento nardzo trudno. Poza tym one są takie bezpłciowe.

Naprawdę radze Ci kupić japończyka. Bedziesz zadowolony. To są auta nie do zajechania i nikt nie powie, że jest inaczej. Szczególnie Toyoty. Uzbieraj kase i kup sobie Japońca.

Pozdrawiam i zycze udanego zakupu auta:)
 
 

*Lenka 
yeah


Wiek: 17
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 1927
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2007-04-07, 17:34   

Dafne napisał/a:
Golfa czy Vento
Vento mam, moj wujek ostatnio kupil - sa to auta ktore prawie sie nie psuja!!! predkosc tez ladna wyciagaja....
_________________
... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
 
 
 

Dafne


Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 22

Wysłany: 2007-04-07, 17:46   

Wiadomo, że jak sie dobrze auto eksploatuje, to służy ono długo i dobrze. Jednak teraz kupic od kogoś któreś z tych aut to porażka, bo są one po prostu zajechane. Zresztą ja bym nigdy sobie nie kupiła zadnego Golfa ani Vento.

A co do predkosci. Dla mnie predkosc nie zamyka sie w 180km/h. Tyle pojedzie każde auto klasy kmpaktowej jak sie postara. Więc to nic specjalnego. Zreszta predkość nie jest tak ważna jak przyspieszenie, przynajmniej dla mnie.
 
 

psychol 


Wiek: 12
Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 84

Wysłany: 2007-04-07, 19:54   

GOLFY II to często się psujące auta ? hahahahahahahahaha
ja swoim [ rok 88 ] jeździłem naprawdę extremalnie przez pół roku i nic się nie psuło.

Poza tym maluch mało pali ?? 5-7 litrów !
_________________
Springtime Depression
 
 

Erill 
Tęskniąca Dzioucha


Wiek: 25
Dołączyła: 29 Gru 2006
Posty: 475
Skąd: Bangkok

Wysłany: 2007-04-10, 12:02   
   Skype: Erill_di_Ahair

Cytat:
ja swoim [ rok 88 ] jeździłem naprawdę extremalnie przez pół roku i nic się nie psuło.


Moje auto tez przez pol roku jedzilo pieknie.
Ale jak potem sie zepsulo to tak ze caly czas cos sie sp***.. grrrr...

maluch tyle pali?
Rany moja Xantia 8 w porywach do 9..
_________________
Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali

Miodowo.
 
 
 

marcin25000

Dołączył: 18 Kwi 2007
Posty: 1

Wysłany: 2007-04-18, 20:29   

kto wie ile pali audi a6 2.8 benzyna
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML