Forum Dyskusyjne :: studia $$$ pieniądze?????
Najlepsze forum młodzieżowe w Sieci!

FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Świat polityki » studia $$$ pieniądze?????

studia $$$ pieniądze?????
Autor Wiadomość

sloneczko663 

Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 2
Skąd: szczecin

Wysłany: 2008-04-29, 14:27   studia $$$ pieniądze?????

Idę w tym roku na studia,tzn.bardzo chcę iśc na dzienne...Jednak rodzice nie chca na mnie łożyc,tzn.płacic mi za utrzymanie (stancje,jedzenie,itp.),mimo ze jestem jedynaczką i obydwoje pracują....wiec i nie dostane stypendium,(za duze dochody na jedną osobe)...czy jest jakiś sposób na otrzymanie pomocy finansowej?Czy zostaje mi tylko pojscie na zaoczne? :?:
 
 

<3shala 
najśliczniejsza


Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 1492
Skąd: Psycholandia

Wysłany: 2008-04-29, 14:41   

pójdź do pracy -.-
_________________
Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
 
 

Emerald 


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 193
Skąd: Ljungbyholm

Wysłany: 2008-04-29, 14:51   

shala, ma studiować dziennie i pracować? Jak?
[i nie mówimy tu chyba o dorywczym niańczeniu dzieci w weekendy, skoro potrzebuje sporo pieniędzy na stancje]
_________________
"Codziennie tak próbuje Cię powoli
Chce byś na długo starczył mi, zachował smaki i kolory.
Czytam Twój skład.. znam prawie go na pamięć,
a jednak dziwie się gdy smak jest inny niż ten opisany."
 
 

#luba 
kurewka


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 1746
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-04-29, 14:53   

Cytat:
shala, ma studiować dziennie i pracować? Jak?
praca na pół etatu w restauracji, barze... weekendowa? nie ona pierwsza by tak pracowała



poza tym - są stypendia naukowe i socjalne, przyznawane wg zasad określanych przez uczelnię. Sprawdź.
_________________
Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
:luka:
 
 

<3shala 
najśliczniejsza


Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 1492
Skąd: Psycholandia

Wysłany: 2008-04-29, 14:53   

.. nie wiem :rotfl: jedyne co mi do głowy wpadło xD
a z rodzicami póki co mieszkać nie możesz?
_________________
Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
 
 

Emerald 


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 193
Skąd: Ljungbyholm

Wysłany: 2008-04-29, 14:54   

shala napisał/a:
a z rodzicami póki co mieszkać nie możesz?

No tak, tego w sumie nie rozumiem, chce studiować dziennie, a nie może mieszkać w domu?
chyba, że chce gdzieś wyyjeechać.
_________________
"Codziennie tak próbuje Cię powoli
Chce byś na długo starczył mi, zachował smaki i kolory.
Czytam Twój skład.. znam prawie go na pamięć,
a jednak dziwie się gdy smak jest inny niż ten opisany."
 
 

#luba 
kurewka


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 1746
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-04-29, 14:55   

Emerald napisał/a:
No tak, tego w sumie nie rozumiem, chce studiować dziennie, a nie może mieszkać w domu?
chyba, że chce gdzieś wyyjeechać.
są jeszcze akademiki
_________________
Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
:luka:
 
 

<3shala 
najśliczniejsza


Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 1492
Skąd: Psycholandia

Wysłany: 2008-04-29, 14:56   

i skłoty :rotfl:
_________________
Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 15 Sie 2006
Posty: 2265
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2008-04-29, 16:42   

sloneczko663, praca w weekendy w klubach, restauracjach, albo butikach, ewentualnie jakaś inna na umowę-zlecenie.

zacznij się starać o akademik, po co od razu stancja?
_________________
mrau...
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 1920
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-04-29, 17:37   

luba napisał/a:
praca na pół etatu w restauracji, barze... weekendowa? nie ona pierwsza by tak pracowała

jednak pracodowacy patrzą krzywym okiem na studentów studiujących dziennie, wolą tych co studiują zaocznie, więc pomimo dobrych chęci czasem naprawdę trudno coś znaleźć - szczególnie w mniejszych miastach.

lepszym wyjściem w takiej sytuacji możę byłaby jakaś pożyczka studencka ?
oprócz tego dorabiać w czasie wolnym i coś by z tego wyszło więcej kasy.
poza tym chwytać się tego co tańsze - akademik, jakieś tanie bary,zamiast samemu kupować jedzenie... - obiady wykupić można na cały miesiąc w całkiem przystępnej cenie.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

Tusilla 
istota zakochana


Wiek: 19
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 184
Skąd: Nibylandii

Wysłany: 2008-04-29, 17:41   

Moja koleżanka miała podobny problem. Nie wiem czy możesz liczyć na kogoś innego z rodziny czy znajomych ? Staraj się akademik, jak mieszkasz daleko od miejsca studiów łatwiej Cię przyjmą, szukaj pracy jak napisała Magda będzie ci trudniej bo wybrałaś studia dzienne. Ale o pracę nie tak trudno jeśli jesteś chętna pracować. No i przede wszystkim są stypendia, rusz głową ciałem a wyjdziesz z tej sytuacji bez pomocy rodziców. Powodzenia!
_________________

 
 

#Mokra 
Bobson


Dołączyła: 07 Paź 2006
Posty: 3840
Skąd: z doliny muminkow

Wysłany: 2008-04-30, 13:44   

Co przeskrobalas ze rodzicie odmawiaja Ci pomocy w edukacji? :oczami:
hmm, zgadzam sie z Magda, poza tym czy nie ma czegos takiego jak kredyt studencki? Sama bym sie w takie badziwia nie pakowala ae to hcyba ostatecznocs. A babcia nie pomoze?
_________________
Bobek <3
:rotfl:
uuu aaa yyy
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 15 Sie 2006
Posty: 2265
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2008-05-01, 11:43   

kredyt studencki, to duże zobowiązanie
w roku akademickim otrzymuje się około 400-600 zł, ale 2 lata po ukończeniu studiów rozpoczyna się jego spłacanie, oczywiście z procentem ;-)

praca dla studentów dziennych jest, zwłaszcza, że planu zajęć nie będziesz miała jak w szkole! na stuciach masz zajęcia najczęściej od pon. do czw., a na niektórych kierunkach nawet 3 dni w tygodniu, resztę od razu mozna poświęcić na dorabianie.

nie zgadzam się z tym, że pracodawcy niechętnie patrzą na studentów - sa to dla nich niezwykle atrakcyjni pracownicy, którzy bez marudzenia podpisują umowy-zlecenie (dzięki czemu pracodawca nie ponosi kosztów związanych ze składkami na ubezpieczenie), a że najczęsciej branża usługowa ma elastyczne godziny pracy, to znajdzie się dla takich osób zajęcie w klubie/restauracji/butiku itd.

poza tym, mieszkanie w akademiku wcale nie jest takie złe ;-)
_________________
mrau...
 
 

Świeta 
obrazki są


Wiek: 22
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 1626
Skąd: poznań

Wysłany: 2008-05-01, 12:53   

Emerald napisał/a:
shala, ma studiować dziennie i pracować? Jak?
oczywiscie,ze tak. Nie widze problemu.
faris napisał/a:
jednak pracodowacy patrzą krzywym okiem na studentów studiujących dziennie
zalezy w jakim miejscu, wystarczy ruszyc sie i zaczac szukac
faris napisał/a:
lepszym wyjściem w takiej sytuacji możę byłaby jakaś pożyczka studencka
Magda napisał/a:
kredyt studencki, to duże zobowiązanie
w roku akademickim otrzymuje się około 400-600 zł, ale 2 lata po ukończeniu studiów rozpoczyna się jego spłacanie, oczywiście z procentem ;-)
niekoniecznie 2 lata, zalezy od banku. Czasami nawet rok po skonczeniu studiow.
Magda napisał/a:
poza tym, mieszkanie w akademiku wcale nie jest takie złe ;-)
jak dla mnie tragedia xD straszna melina - moze i jest charakterystyczny klimat, ale osobie ceniacej sobie prywatnosc najczesciej nie odpowiada
_________________
"I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
 
 

#Mokra 
Bobson


Dołączyła: 07 Paź 2006
Posty: 3840
Skąd: z doliny muminkow

Wysłany: 2008-05-01, 13:51   

Świeta napisał/a:
jak dla mnie tragedia xD straszna melina - moze i jest charakterystyczny klimat, ale osobie ceniacej sobie prywatnosc najczesciej nie odpowiada

bejb :rotfl: ale w gre nie wchodzi nasz rynsztok xDXD iekorzy wola takie wlasnie meliny
_________________
Bobek <3
:rotfl:
uuu aaa yyy
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 1920
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-01, 14:16   

Świeta napisał/a:
zalezy w jakim miejscu, wystarczy ruszyc sie i zaczac szukac

biorąc pod uwagę wielkie miasto - może i jest szansa, na zadupiu nie ma. każdy mówi ze swojego punktu widzenia.

Magda napisał/a:
w roku akademickim otrzymuje się około 400-600 zł, ale 2 lata po ukończeniu studiów rozpoczyna się jego spłacanie, oczywiście z procentem ;-

ten procent jest tak mały, że tak jakby go nie było, zobowiązanie jest, ale też jest wyjście, skoro tyle ludzi daje radę to potem spłacić, to ja nie widzę problemu.

Magda napisał/a:
praca dla studentów dziennych jest, zwłaszcza, że planu zajęć nie będziesz miała jak w szkole! na stuciach masz zajęcia najczęściej od pon. do czw., a na niektórych kierunkach nawet 3 dni w tygodniu, resztę od razu mozna poświęcić na dorabianie.

ciekawe, koleżanka studiuje chemię, i ma po 6-9 zajęć od poniedziałku do piątku. o pracy nie ma mowy, uwzględniając czas dojazdów do szkoły czy czegokolwiek innego. no chyba, że człowiek musiałby tylko być albo w szkole albo w pracy.


wszystko chyba zalezy od tego co się jeszcze chce studiować i gdzie. nie da się ugoólniać i twierdzić że tak się da a inaczej to nie.

Magda napisał/a:
poza tym, mieszkanie w akademiku wcale nie jest takie złe ;-)

jako że akademiki są gorsze od internatów nigdy w życiu nie zgodziłabym sie na mieszkanie w akademiku...
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

<3shala 
najśliczniejsza


Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 1492
Skąd: Psycholandia

Wysłany: 2008-05-01, 14:19   

faris napisał/a:
na zadupiu nie ma

na zadupiu to i uniwerytetów nie uświadczy :rotfl:
_________________
Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 1920
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-01, 14:21   

shala napisał/a:
na zadupiu to i uniwerytetów nie uświadczy

przyjedź do Rzeszowa, pozwiedzaj, pogadamy.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

<3shala 
najśliczniejsza


Wiek: 18
Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 1492
Skąd: Psycholandia

Wysłany: 2008-05-01, 14:24   

.. no jeśli uważasz że Rzeszów to zadupie.
zadupie to dla mnie małe miasteczko bez supermarketu. (i Warszawa xD)
_________________
Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 1920
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-01, 14:29   

Rzeszów to małe miasteczko :rotfl: z kilkoma hipermarketami i supermarketami z podołączanymi wsiami, żeby obszarowo był wiekszy.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Profesjonalne pozycjonowanie stron internetowych. • projekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna. statystyka