Ostatnio zastanawiałem się nad tematem strajków. Wszyscy strajkuja teraz domagają sie swoich praw itp. jednak strajk jest to forma badz co badz siłowa a jednak ja wole pomyśleć niż walić młotem na siłe
wiec moje pytanie brzmi jakie inne istnieja formy walki o swoje prawa niż strajk?? oraz jaka jest ich skuteczność??
można się zwolnić z pracy i poszukać innej ale zakładajac że człowiek nie chce zmieniać pracy chce zachować obecna ale chce również wiecej zarabiać a szef mu mówi nie to jakie istnieją sposoby by uzyskać podwyżke nie strajkując??
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1642 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2008-06-24, 19:40
hehe to wlasnie podejscie slodkiej opiekunczej komuny
mamy kapitalizm - jak sie nie podoba praca to trzeba ja zmienic, jak zabraknie specjalistow z danej dziedziny to stana sie poszukiwani i ich place automatycznie wzrosna
rynek sam wszystko reguluje
ale najlatwiej jest rozewrzec pape i krzyczec pod sejmem DAJ!
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
A jeszcze łatwiej jest pasożytować na plebsie, siedzieć przy korycie, nabijać własny trzosik. Gdyby ten "rozwierający pape" plebs nie walczył o swoje, to zwykłym ludziom zabrano by już wszystko. Czasami trzeba walczyć o swoje. Nie mówię tutaj o lekarzach, którzy mieszkają w willach, zarabiają po 8 tys, obowiązuje ich przysięga Hipokratesa, a i tak odchodzą od łóżek pacjentów "BO IM MAŁO!" Mówię o ludziach, którzy mają 3 dzieci ciężko pracują umysłowo i fizycznie, w ogromnym stresie na poczcie przez 10 godzin na dobę (tyle się pracuje na poczcie mimo, że w papierach jest napisane 8 godzin), a na koniec miesiąca dostają wypłatę 1 000 zł!!! Dlatego mają prawo "rozwierać papę", bo ktoś na górze zarabia miliony kosztem ciężkiej pracy biednych ludzi, kosztem jakości życia żon i dzieci tych ludzi.
hej hej Arpeggio, zagalopowałeś się albo nie czytałes tego co pisałem tu nie rozważamy czy strajki są dobre czy złe kto kradnie a kto nie
tylko inne formy protestu walki o podwyżke niż strajk
pytanie JAKA JEST ALTERNATYWA NA STRAJK??
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Zmiana mentalności wcześniej wspomnianego ustroju.
Oczywiście to nie skutkuje w przypadku osób, które ledwo czytają, a pisać to już długo, a potem wcale nie.
Nie przylegać na stałe to jednej pracy (co innego w takim państwie jak Japonia, gdzie po ukończeniu nauki związujesz się, zazwyczaj, do końca życia z jedną firmą) tylko szukać miejsca o pół-stopnia, stopień wyżej.
Strajk? Alternatywą (oprócz na początku wspomnianej) jest skuteczny strajk. Oczywiście do takie nie dojdzie w życiu ponieważ tacy są ludzie.
Wyobrazić sobie tylko jak w pewnym momencie staje wszystko.
Kraj ogarnia ciemność, pojazdom brakuje paliwa, służby publicznie zaprzestają działaności, milkną radia, telewizja, kryzysowe działanie Rządu nie odnosi skutku ponieważ nie ma nikogo kto chciałby się do nich zastosować. Słowem totalna anarchia.
A potem albo odżyć na nowo i ruszyć z kopyta w przyszłość albo skończyć jako Polska rozebrana.
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1642 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2008-06-24, 20:45
Arpeggio napisał/a:
Mówię o ludziach, którzy mają 3 dzieci ciężko pracują umysłowo i fizycznie, w ogromnym stresie na poczcie przez 10 godzin na dobę (tyle się pracuje na poczcie mimo, że w papierach jest napisane 8 godzin), a na koniec miesiąca dostają wypłatę 1 000 zł!!!
heh dzieci z kapusty nie wyskakuja, mam ich zalowac bo sobie dzieci narobili? litosci, a jak sie nie podoba praca to j.w.
a przyjrzyjmy sie KTO strajkuje i kot sie domaga.... no tak: gornicy, rolnicy, stoczniowcy, lekarze.... ci kt za komuny nie mieli zle a najbardziej walczyli o kapitalizm a teraz sie o niego potkneli i zeby sobie wybili
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
a przyjrzyjmy sie KTO strajkuje i kot sie domaga.... no tak: gornicy, rolnicy, stoczniowcy, lekarze.... ci kt za komuny nie mieli zle a najbardziej walczyli o kapitalizm a teraz sie o niego potkneli i zeby sobie wybili
no i? teraz jest źle, to strajkują
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
heh widze że jedynie deela, na początku i Tabris88, pojeli mój zamiar aj juz nie bede prostował
a odnosnie strajków strajkuja ludzie którzy pracują w firmach państwowych bo oni na to mogą sobie pozwolic prywatnie by ich wyrzucono z pracy strajk to jest przestarzała forma protestu ludzi którzy nie umieja wymyśleć nic inego poza rozwiazaniem siłowym górnicy rolnicy stoczniowcy typowi ludzie pracy od których nie jest wymagane myślenie ale dziwi mnie to ze ludzie ponoć wykształceni jakimi są lekarze nauczyciele uciekaja sie do tego typu roziwązań
a wszystko przez to ze są zwiazki zawodowe ze zapewnia się takim ludziom minimum socjalne itp spójrzcie jaka ma pensje górnik a jaką prezes związku skoro chce im pomóc to dlaczego nie podzieli sie swoja pensją w interesie prezesów związków zawodowych jest to by oni strajkowali i zeby im było źle bo jak im bedzie dobrze to oni stana się bezużyteczni zobaczcie na anglię zlikwiodwano tam zz i gospodarka ruszyła do przodu i teraz my jedziemy do angli na robote
za komuny oni sie jednak bali strajować bo zomo i milicja ich pałowała
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Wystarczy wykonywać swoją pracę i mieć kogoś kto tym sumiennie i z głową pokieruje.
A nie za przeproszeniem burdel gdzie knypy kłócą się ze słoneczkiem, a reszta bałwanów uciesznie skacze.
A ten język to nie wiem dlaczego się u Ciebie znalazł, lubisz jak Cię ktoś pałuje? Czy może jesteś za pałowaniem mniej lub bardziej winnych ludzi przez Zomo i Milicję/Policję.
_________________ VaBij!
Ostatnio zmieniony przez Tabris88 2008-06-24, 21:42, w całości zmieniany 1 raz
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-06-24, 21:56
voncuver napisał/a:
a odnosnie strajków strajkuja ludzie którzy pracują w firmach państwowych bo oni na to mogą sobie pozwolic
Niekoniecznie - w Rzeszowie dyrektor powiedział pielęgniarkom, że jak będą strajkować to wszystkie idą do zwolnienia - strajku nie było.
Drugi problem jest taki, że pielęgniarki, które mają 20 lat doświadczenia w pracy - zarabiają po 1000zł, a przychodzi młoda pindzia po szkole, jedynie z kilkumiesięcznym stażem (czyli gówno umie) i od razu dostaje na rękę 2500zł. To nie jest fair i burzy sprzeciw, a w konsekwencji strajk.
Co do alternatywy strajku - nawet jeśli jakaś tam jest, to ludzie jej nie znają. Bo skąd niby ? Tych starszych tego nie uczono, młodzi tym nawet nie zainteresowani, bo od podstawówki uczą się, że najelepiej wszystko załatwiać 'darciem papy', więc...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Ostatnio zmieniony przez faris 2008-06-24, 21:58, w całości zmieniany 1 raz
Alternatyw strajku jest bardzo mało, szczerze mówiąc ja nie do końca dostrzegam innych skutecznych metod. Strajków by nie było gdyby pracodawcy byli inni lub w innych przypadkach, gdyby pracownicy nie oczekiwali zbyt wiele. Można iśc na kompromis ale to jest bardziej bujanie w obłokach niż rzeczywistośc, bo niewiele osób jest w stanie ustąpic. Pokojowe rozmowy z szefem myśle ze też niewiele pomogą, bo jesli jest uparty to nic go nie przekona.
Także nie wiem czy istnieją metody skuteczne, które mogłyby zastąpic strajk. A jeśli nawet istnieją to nie bardzo są u nas praktykowane, bo wiele osób po prostu nie zna innych.
_________________ "Bądź tym kim jesteś, a wtedy życie nabierze blasku, nawet gdy będzie to blask małej gwiazdki"
Szef rządzi, a my robimy swoje i wszystko idzie do przodu.
"do przodu"... czasami kosztem pracowników. Ale oczywiście według Ciebie pracownicy powinni się na wszystko godzic nawet jeśli się ich traktuje nie proporcjonalnie do tego co robią. Nie uważam, że strajki są odpowiednią metodą, bo w wielu przypadkach nic nie dają, ale metoda proponowana przez Ciebie też nie jest obiecująca.
_________________ "Bądź tym kim jesteś, a wtedy życie nabierze blasku, nawet gdy będzie to blask małej gwiazdki"
Tabris88, czegoś nie rozumiem postulujesz o to żeby olać to co mówi szef i robić to co należy do pracowników ale jaki to ma związek z podwyżką płac??
znalazłem coś takiego jak włoski strajk tzn robienie tylko tego co jest obowiazkiem pracownika nic poza tym nie we wszystkich przypadkach było by to skuteczne ale w przypadku kiedy pracownik otrzymuje wynagrodzenie za 8 h a pracuje po 10 i ma dodatkowe zadania to by odniosło skutek
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Ostatnio zastanawiałem się nad tematem strajków. Wszyscy strajkuja teraz domagają sie swoich praw itp.
Nie wszyscy! Tylko górnicy, pielęgniarki, lekarze i stoczniowcy... zawsze oni.
_________________ "Should I stay or should I go?"
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-06-25, 14:00
Apple napisał/a:
Tylko górnicy, pielęgniarki, lekarze i stoczniowcy... zawsze oni.
I jeszcze nauczyciele. I czasem nawet na poczcie strajkują. I wiele innych też. Z słusznego czy nie powodu - niech każdy sam ocenia, tylko najlepiej żeby dokładnie wiedział jak wygląda sytuacja, a nie tak jak mu się wydaje, że jest.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
przeciez wszyscy teraz praktycznie strajkuja albo chca strajkowac chyba tylko pogotowei gazowe nie strajkuje
sedziowei cos tam popiskiwali policjańci kolejarze strażacy urzednicy pewnie o kims zapomniałem ale wiekszosc zawodów co są na garnuszku panstwa strajkuje badz strajkowalo
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.