Wysłany: 2007-06-19, 21:38 strach się bać... nie ma gdzie przed demokracją zwiać
Wpadła mi dziś do ucha właśnie ta piosenka... "strach się bać.. normalnie strach się bać.. nie ma gdzie przed demokracją zwiać". Nasunęło mi się od razu pytanie do Was.
W Polsce wybory wygrała partia moherowa i rydzykowa sp. jawna. Sprawna manipulacja doprowadziła do wyboru... jakiego wszyscy wiemy.
Czy powinniśmy bać się demokracji w takim jej wydaniu.. gdzie część społeczeństwa nakręcona przez pewne osoby decyduje o losie całego kraju, a osoby które mają coś do powiedzenia milczą bo "nie warto i tak wygra zmanipulowana większość"...
Wyżej przytoczona treść piosenki jest bardzo trafna moim zdaniem.. W tym momencie w Polsce strach się bać demokracji... a ci Wy myślicie na ten temat???
ehhh piosenki Lady Pank (notabene taki dobry zespół) tak komercyjnej jeszcze nie słuchałem. I Panas pozujący jak się da na Jaggera
Nie ma co zbytnio się rozpisywać o Polsce jaką mamy w dzisiejszym wydaniu. PiS i dodatki kłamią w żywe oczy i obrzucają błotem kogo się da, ale to jeszcze jest do zniesienia, bo taka jest polityka. Najgorszą rzeczą jest to, że elektorat to wszystko łyka Nie mam sił żeby o wszystkich takich sprawach pisać, ale wystarcyz spojrzeć na dzisiejszy "wyciek" (haha) listy 500, o dziwo w dniu dużego protestu pielęgniarerk i lekarzy tuż pod oknami Kaczyńskich.
Ostatnio zmieniony przez Igloo 2007-06-19, 22:06, w całości zmieniany 1 raz
Najgorszą rzeczą jest to, że elektorat to wszystko łyka
wniosek z tego taki, że gość ma rację w tym śpiewa... strach się bać...
Dziwne tylko, że połowie elektoratu (wg badań bardziej wykształconej) obojętne są losy Polski.. szkoda..
Żeby nie było tak, że Kacz... zastał Polskę murowaną a zostawi drewnianą... tylko, że czyja to będzie wina..- nasza (społeczeństwa).....
raczej dobra kampania, dobre pozy, al'a naturalność i wiele innych. ktoś musiał dokonać wyboru, a nagle wszyscy umywają od tego ręce.
owszem kacze rządy, są poniekąd zagrożeniem dla młodej demokracji, która jest obecnie w naszym kraju. trzeba pocieszać się myślą, że może kiedyś coś się zmieni. że znajdą się ludzie, którzy będą warci oddania na nich głosu.
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
goszka a czy wykorzystywanie rydzyka do zagrywek politycznych to też element kampanii? Chociaz z drugiej strony masz rację, populistycznie poobiecywali pojechali resztę, naobiecali lustracji (która wyrokiem TK jest niezgoda z Konstytucją ) i wygrali. A wiecie dlaczego? Bo w naszym społeczeństwie kiedyś przeważał plebs pod względem majątkowym. Teraz przeważa plebs pod względem intelektualnym. I wybiera swoich.
Rydzyk w czasie kampanii wyborczej owszem mówił o tym, że popiera PiS, lecz PiS nie nawiązywało wówczas współpracy z nim. więc nie rozumiem Twojego toku myślenia.
a może po prostu Polacy są naiwni? i wierzą w obietnice. by mieć demokrację typową w kraju, trzeba pokazać ludziom jak wygląda państwo demokratyczne i jakie cechy w nim się znajdują.
[ Dodano: 2007-06-19, 23:18 ]
aha i moim zdaniem tak piosenka nie pasuje, bo jest to próba ucieczki przed demokracją (czyli formą rządów), a nie przed rządzącymi [subtelna różnica]
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
Przecież oczywiste jest, że nie można było się do tego przyznać. A współpracowało się na całej linii, bo trzeba było wziąć te parę milionów wiernych słuchaczy. I choć Rydzyk według mnie z KRK ma bardzo mało dziś wspólnego, to jednak go reprezentuje.
a czy ja powiedziałam, że tak nie było? powiedziałam [w sumie napisałam] jak to wyglądało np. dla zwykłego Polaka, którego polityka nie za bardzo interesuje.
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
ale nie oszukujmy się i tak nie było lepszych kandydatów albo Giertych, albo Tusk albo Lepper... nawet gdyby wybory były obowiązkowe to i tak nie byłoby na kogo głosować.
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
kiedyś w Rzymie mówili - "wybierzcie każdego - byle nie Galbę...". Dla mnie Tusk był o wiele bardziej wartościowym człowiekiem. Ogólnie przy porównywaniu tusk-Kaczyński ten pierwszy wypadał znacznie lepiej. Miał lepszą prezencję, słowność (nie mówię tu o kampanii wyborczej, w której wiele się obiecuje i na tym ona polega), posłowie z jego partii sprawiali wrażenie rozsądnych, nie ciążyło na nich multum afer, procesów, wyroków etc... dużo by wymieniać. JA w każdym bądź razie ogrmnie się zdziwiłem i byłem zawiedziony, że mój głos na Tuska przepadł - a wygrał Kaczyński...
owszem Tusk był lepszym kandydatem, lecz też nie był dla mnie super, nie zgadzałam się poniekąd z jego programem politycznym i też w pewnym sensie dążył za wszelką cenę do władzy.
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
a czy wykorzystywanie rydzyka do zagrywek politycznych to też element kampanii
to prędze R. wykorzystywał całą resztę a nie odwrotnie..
goszka napisał/a:
PiS nie nawiązywało wówczas współpracy z nim.
myślisz, że trąbiliby o tym w mediach "Rydzyk współpracował?"... ojj mylisz się...Wytłumaczę "na chłopski rozum" bo w szczegóły i polityczne zagrywki nie pakujmy się.
Spójrz na to trzeźwo. Kaczor w kościele...kaczor wita się z biskupem,....kaczor przyjął w swoim domu gościa w sutannie.. kaczor każdy dzień zaczyna od mszy... naprawdę nie widzisz w tym nic dziwnego? (sytuacje sprzed wyborów nagłaśniane medialnie oczywiście a o Rydzu ciszzzaaaa)
nieosiągalna21, proszę czytaj ze zrozumieniem bo zauważam u Ciebie problem z tym.
kto tu ma problem zastanowiłabym się bo..
goszka napisał/a:
pisałam o tym, że kaczory izolowały się przedwyborami od tego ! a napisałam, że teraz tak jest? czytaj uważnie.
Dziecko wrzuć na luz i rozejrzyj się. Zmieniło się coś sprzed wyborów? Czepiłaś się czasu, który użyłam (celowo żeby coś podkreślić... mam wyjaśnić Ci co?? żebyś przypadkiem znów źle nie odebrała i powiedziała, że mam problem ze zrozumieniem tekstu...........) wyluzuj..
Czy powinniśmy bać się demokracji w takim jej wydaniu..
Polska demokracja jest stosunkowo młoda, elektorat i szeroko pojeta "etyka" wyborcza społeczeństwa musi jeszcze dojrzeć. Zanim do tego dojdzie - społeczeństow musi się swoiście "poparzyć" i właśnie obserwując obecny rząd (w szególności, najgorsze od lat działania w sferze polityki zagranicznej) obecnie jest chyba preludium surrealizmu z Giertychem i Lepperem w rządzie. A co do pdatnych na populizm "moherowych armi" to za 15-20 lat juz ich nie będzie, a na ich miejsce nie przyjda nowe szeregi. Termin "moher" choc powstały nie tak dawno, jest pośrednim wytworem i skansenem czasów PRLu, który jest skazany na wymarcie, nie tylko ideologicznie ale jakkoliwk to zabrzmi - z technicznego punktu widzenia rówież, choc to bardzo zimnie powiedziane, ale sam mam babcie która jest klasycznym przykładem "kombatantki RM" absolutnie trwałą w zakorzenionych poglądach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.