nie, mundurki raczej nie obejmą szkół srednich, roman juz i tak namieszal nam z maturą wiec bądzmy dobrej mysli, mundurki tylko do gimnazjum:-)
ale ogólnie rzecz biorąc, pomysl jest bez sensu, gdyz w mundurkach wszyscy bedziemy wygladac jak klony, a ciekawe czy to wplynie na zmniejszenie agresji w szkole...??/ bravo romek
_________________ one love one tear one destination!!
nie, mundurki raczej nie obejmą szkół srednich, roman juz i tak namieszal nam z maturą wiec bądzmy dobrej mysli, mundurki tylko do gimnazjum:-)
No właśnie. To źle, bardzo źle. Mój kuzyn teraz chodzi do II gimnazjum. I co? Jak pójdzie do
III, będzie musiał mieć mundurek, za 753zł (bo takie jego szkoła planuje), do aż jednej klasy?
W ogóle, te mundurki to jakaś paranoja.
Mundurek szkolny to chyba jedyny dobry pomysł obecnego Ministerstwa Edukacji.
Że niby obciachowy,że taki i owaki....za przeproszeniem szkoła to miejsce pobierania nauki czy rewia mody???
Zresztą mundurek położy koniec "normalnemu" już teraz zjawisku dyskryminacji materialnej w szkołach.
Rozpatrzmy taką sytuację:
Kowalski,którego rodzice zarabiają 20tyś. miesięcznie nie będzie już w oczach kolegów i koleżanek uchodził za lepszego niż Nowak,którego rodzice żyją z renty/zasiłków itp.
Do tej pory Kowalski mógł wyglądać jak żywa reklama Nike,Wranglera,czy innych wiodących firm galanteryjno-obuwniczych...Nowak jak żywa reklama naszych stosunków handlowych z Chinami(ach te podkoszulki).Teraz wszyscy noszą taki sam mundurek i jest ok...
Przy ewentualnej próbie zalotów,zdobycia kumpla czy przyjaciela obaj startują z tej samej pozycji i jak mawiają niech wygra lepszy.
_________________ "Na imię mi Legion",bo nas jest wielu...
Wszyscy jesteśmy Chrystusami.
Ja również uważam, że wprowadzenie mundurków w szkole to dobry pomysł, chociaż jak zobaczyłem jakie mundurki będzie nosić moja siostra od przyszłego roku szkolnego.... Ech... bluza z kapturem, bez rękawów, która wygląda jakby była z jakiegoś lumpeksu. Myślałem, że te mundurki będą wyglądały chociaż jak u ochroniarzy z Tesco, ale niestety jest o wiele gorzej.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
jagus
Dołączyła: 24 Sie 2007 Posty: 16 Skąd: Simce
Wysłany: 2007-08-25, 20:05
zgadzam się. w sumie dla mnie, jako osoby wierzącej, wystawienie oceny za wiarę jest wręcz upodlające. ocena za pamięciówkę, ładny zeszyt, udział w mszach... mnie uczono, że możliwość uczenia się o Bogu, to dar, zaszczyt, szczęście. jak takie wartości można przerobić na ocenę, cyferkę w kolumnie? jak można dać ocenę za miłość do Boga? albo za jej brak? albo za udawanie jej? jeżeli ktoś twierdzi, że ta cyferka podniesie prestiż wiary, to święci się chyba łzami zalewają. wierzysz i kochasz Boga/ów albo nie, a ocena nic nie zmieni. to tylko kolejna cegiełka do muru obłudy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.