Skinheads1488, według Ciebie należałoby wszystkich skazać na karę śmierci. Stawianie znaku równości między rozbojem a morderstwem to chyba nieporozumienie.
Jesteś pewny, że Twoich dzieci nie będzie to dotyczyć? Właśnie takie osoby przekonane o dobrym wychowaniu swoich dzieci, najczęściej budzą się z ręką w nocniku, gdy do domu przychodzi policja po dziecko.
Zgodzę się więźniowe mają dobre warunki w więzieniu, państwo płaci więcej za dzień wyżywienia więźnia niż za dzień wyżywienia dziecka z domu dziecka, jest im za dobrze, co pokazują protesty więźniów, domagając się jeszcze lepszych warunków wyrzucają chleb. Widocznie głodni nie chodzą. Jak rozwiązać problem więźniów - niech pracują. W kilku miastach więźniowie pracują i ten system się sprawdza.
Masz bardzo radykalne podejście - homoseksualista nie jest zboczeńcem. Zboczeńcem jest pedofil, a to zasadnicza różnica.
Jeśli chodzi o karę śmierci - tak, ale za ludobójstwo, zbrodnie wojenne.
Czasami lepiej i łatwiej umrzeć niż znosić tortury/okropne warunki do końca życia. Czy więc kara śmierci zawsze będzie karą czy raczej.... ukróceniem cierpienia? 'Dziadów' do kamieniołomów wpuścić i żywić minimalnie. Moze być inna praca, byle wyczerpująca fizycznie...
Wiek: 22 Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 140 Skąd: Radom
Wysłany: 2007-12-12, 10:41
Jestem za a jednoczesnie przeciw czasem jak widze co sie dzieje na świecie otwiera nóż mi sie w kieszeni a przeciw jestem dlatego gdyż czasem kara śmierci trafia na niewinnego i co wtedy? Wolność moża wrócić ale życia nie
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur.
serzhant
Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 20 Skąd: z komputra
Wysłany: 2007-12-12, 14:46
Cytat:
Dlatego też osadzonych nie można wysłać do "niewolniczej" ciężkiej pracy, przy minimalnych racjach żywnościowych i pozbawić ich wszelkich dóbr podstawowych
A czy pomoc przy budowaniu autostrad za 400zł netto + minimalny ZUS to też niewolnicza praca?
I że tak odbiegnę od tematu - dlaczego na racje żywieniowe (w przeliczeniu na jeden posiłek) państwo daje więcej pieniędzy na wiezienia, niż NFZ? W szpitalu byłem tylko raz - cztery dni. Ale gdyby nie rodzina zdechłbym tam z głodu i jakości podawanych posiłków.
Zastanawia mnie fakt ,że ludzie nie chcą zaostrzenia warunków życia więźniów ,a od razu kary śmierci. Zlikwidujmy dla największych degeneratów, zwyroli wszystkie przywileje ,wyślijmy na kamieniołomy ,a nie zabijajmy ,bo to droga na łatwiznę tak zwaną.
Ktoś poruszył inną kwestię - co jeśli wyrok śmierci zapadnie na niewinnej osobie i zostanie co gorsza już wykonany? Mało było przypadków ,kiedy to niewinny człowiek po kilku/nastu/ latach kary wychodził na wolność?
No i trzecia kwestia to jeśli zalegalizowano by (co oczywiście i na szczęście jest niemożliwe - stąd troszke cała dyskusja staje się bezsensowna) karę śmierci ,co jak by wyglądał wymiar sprawiedliwości ,gdyby osoba z poglądami uzytkownika Skinheads1488 doszła kiedyś do władzy?
Zostawię to Waszej wyobraźni.
Pozdrawiam.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Na pewno każdy morderca czy gwałciciel 2 razy by się zastanowił zanim by coś zrobił..
dipe napisał/a:
Ktoś poruszył inną kwestię - co jeśli wyrok śmierci zapadnie na niewinnej osobie i zostanie co gorsza już wykonany? Mało było przypadków ,kiedy to niewinny człowiek po kilku/nastu/ latach kary wychodził na wolność?
Ludzkie pomyłki często doprowadzają do śmierci... to jest jeden mały minus ale chyba warto ponieść niewielka ofiarę w imię dobra narodu... Poza tym odsetek takich sytuacji zmniejszyłby się wraz z malejącą liczba przestępstw i przestępców...
Czytam to i mogę powiedzieć jedno:
Jak by młoda osoba zaraz po szkole poszła do jakiejkolwiek pracy wątpię by po przepracowaniu 8-10 godzin chciało by jej sie iść gdzieś i np wszczynać bojki i kraść wolała by chyba odpocząć bo następnego dnia znów musiała by iść do pracy.
Co do kary śmierci tak ale za największe zbrodnie rygor w wiezieniu(nie wiem co o tym myśleć bo agresja rodzi agresje) powinni przemyśleć swoje czyny zanim trafili do wiezienia praca dla więźniów jak najbardziej TAK
A co do użytkownika o nicku: Skinheads1488 jeśli jego poglądy o świecie są jak jego nick to nawet czarnoskóry zasługuje w jego oczach na kare śmierci tylko dlatego ze ma kolor skory inny niż on
_________________ ... każda chwila to szansa by wszystko zmienić ...
... każdy dzień to nowy dzień ...
Czytam to i mogę powiedzieć jedno:
Jak by młoda osoba zaraz po szkole poszła do jakiejkolwiek pracy wątpię by po przepracowaniu 8-10 godzin chciało by jej sie iść gdzieś i np wszczynać bojki i kraść wolała by chyba odpocząć bo następnego dnia znów musiała by iść do pracy.
A jednak znajdują się tacy ludzie...
Cytat:
Co do kary śmierci tak ale za największe zbrodnie rygor w wiezieniu(nie wiem co o tym myśleć bo agresja rodzi agresje) powinni przemyśleć swoje czyny zanim trafili do wiezienia praca dla więźniów jak najbardziej TAK
Gdyby dyndali na stryczku od razu zaczęliby mieć wyrzuty sumienia jeszcze przed zbrodnią niż po
Ostatnio zmieniony przez tedwa 2008-02-19, 16:56, w całości zmieniany 1 raz
ZA wogóle co to za wymiar sprawiedliwość? Mordercy,gwałciciele, pedofile jakie kary dostają? 5-8 lat? Odebrali, zniszczył komuś życie zniszczyli także życie jego bliskim, jeżeli ktoś czegoś takiego nie przeżył, bedzie uważał że inni nie mają prawa komuś życia odbierać. Dożywocia są stosowa w przypadkach, gdy zamorduje się kogoś znanego (z wyższych sfer-wystarczy czasem takich Wiadomości posłuchać) albo ofiarą poda dziecko,ok. Ale każde życie jest ważne, bezwzględu na wiek czy pochodzenie. A ci którzy jej odbierają nie są dla mnie nic warci.
I nie sądze że życie w wiezieniu takich ludzi coś zniemiło czy pomogło.
Może gdyby tą karę wprowadzili coś by się zmieniło u nas? Dla niektórych wiezienie to jak drugi dom w którym są utrzymywani przez nas.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
Ostatnio zmieniony przez monia_89 2008-02-20, 16:31, w całości zmieniany 1 raz
Żeby mówić o zmianach w srogości kar trzeba najpierw przemodelować wymiar sprawiedliwości. Wprowadzić stosowne zmiany i zabezpieczyć calość przed nadmiernymi pomyłkami (bo wszystkich i tak nie da się wykluczyć)
Wysyłać do kamieniołomów/wiezień o zaostrzonym rygorze?
Dla mnie chociażby najmniejsza wzmianka o pierwszym lepszym więzieniu np. w Peru, przeszywa mnie dreszczem zgrozy. Nie daj co kiedy wylądować w takim syfie, pal sześć, że przez własną głupotę/chciwość, ale przez błąd drugiego człowieka/systemu...
Oprócz tego - ktoś popełnił morderstwo, nie wykazuje skruchy, ale tli się malutka iskierka nadzieii, że da się go zresocjalizować (nie nie tak jak robi się to teraz dajmy na to w Polsce)
Jestem za podjęciem próby i daniem mu kolejnej szansy, a po odbyciu kary warunków do naprawdę godnego życia.
Jeżeli nie ma cienia szansy na zmianę postępowania takiego człowieka, wtedy należy podjąć stanowcze próby. Najprostszym wyjściem jest eksterminacja - tak, wtedy nie traci się niepotrzebnie środków na taką osobę, ale nie zapominajmy, że jest to zwykły mord, ząb za ząb, który prowadzi tam gdzie nie chcielibyśmy życ za te piećdziesiąt lat.
I teraz czas na mój przykład wzięty z zakamarków wyobraźni.
Zabijam kogoś, przez kogo Twoje/wszystkich życie poprawia się w znacznym stopniu.
Zawsze myślałeś/łaś o takim rozwiązaniu, ale nigdy nie brałeś/łaś siebie pod uwagę.
Zasługuję na karę śmierci?
war
Dołączył: 21 Lut 2008 Posty: 11 Skąd: ze wsząd ;)
Wysłany: 2008-02-22, 19:31 kara smierci? zdecydowanie nie
kara smierci jest niedopuszczalna ze wzgledu na to ze jest to kara nieodwracalna i co jezeli po jakims czasie okaze sie ze osoba stracona byla niewinna zycia nie da sie przywrocic. jest duzo mozliwowsci zeby uprzykrzyc zycie przestepcom nie koniecznie ich zabijajac dlaczego oni maja miec "dobrze" niech poczuja na wlasnej skorze co to znaczy cierpiec. nie bede teraz wymienial w jaki sposob ich karac za duzo bym musial pisac a na dobry poczatek to rzad musial by pomyslec o uprzykrzeniu zycia wiezniom
[ Dodano: 2008-02-22, 19:33 ]
kara smierci jest niedopuszczalna ze wzgledu na to ze jest to kara nieodwracalna i co jezeli po jakims czasie okaze sie ze osoba stracona byla niewinna zycia nie da sie przywrocic. jest duzo mozliwowsci zeby uprzykrzyc zycie przestepcom nie koniecznie ich zabijajac dlaczego oni maja miec "dobrze" niech poczuja na wlasnej skorze co to znaczy cierpiec. nie bede teraz wymienial w jaki sposob ich karac za duzo bym musial pisac a na dobry poczatek to rzad musial by pomyslec o uprzykrzeniu zycia wiezniom
_________________ When we were young the future was so bright
Więzienie to aparat przymusu stosowany w celu izolacji przestępców.
Nie służy do uprzykrzania im życia.
Sam fakt odebrania komuś życia zazwyczaj jest wystarczającą karą dla takiego człowieka.
Jeżeli nie jest, wtedy należy zastanowić się nad tą znieczulicą.
Bez sensu jest trochę to, że niektórzy z Was skupiają się na KARZE dla przestępcy, twierdząc, że lepiej dać mu zaostrzony rygor i dożywocie niż humanitarnie zabić.
Przeciez kara śmierci do de facto OCHRONA społeczeństwa, a nie klaps dla zbrodniarzy. Przeciętnego Kowalskiego, który jest za karą śmierci, bardziej interesuje, czy taki zwyrodnialec już nikomu nci nie zrobi, a nie to, że sobie popracuje w pierdlu.
Igloo, wsumie masz rację, kara śmierci nas zwykłych ludzi jakiś sposób ochrania. Ale mało takich zbrodniarzy,świrów chodzi po świecie? Wiekszość takich osób zostaję nie złapana przez policję, i wielu innych czują się bezkarni woboc swoich czynów, rzadko jest u nas stosowany zaostrzony więzienny rygor.
Polska jest chrześcijańskim krajem, i moim zdaniem coś takiego jak kara śmierci po prostu u nas nie przejdzie. Liczy się ochrona każdego życia ludzkiego, nawet kogoś takiego, kto te życie bezpodstawnie odbiera.
Ostatnio zastanawiałam się : Jakiś NN dokona morderstwa na jakieś osobie znając nasz wymiar sprawiedliwość dostanie ok10 lat (przeważnie tyle dostają za zabójstwa zwykłych dorosłych osobach) odsiedzie 5,7lat wyjdzie wcześniej za dobre sprawowanie.
Co może czuć rodzina zamordowanego? Szkoda że na rząd skupia się na mało istotnych sprawach, a nie bierzę pod uwagę nas zwykłych obywateli, naszego bezpieczeństwa, poczucia sprawiedliwości. A my zwykli obywatele nie mamy zbyt dużo do gadania w kwestii wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
Polska - ponad 90% deklaruje się jako katolicy, a ponad 70% jest za karą śmierci - więc nie wydaje mi się, żeby religia przeszkadzała. Zresztą USA też jest krajem chrześcijańskim, a karę śmierci ma.
Ale bierzmy także pod uwagę, że nasz kraj ma głębsze korzenie co do chrześcijaństwa niż Stany Zjednoczone, choćby zewzględu Jana Pawła II, który był za obroną życia ludzkiego. Być moze Polacy deklarują się za karą śmierci. Ale zasadnicze zdanie ma tu jednak rząd i nie widzę w tym kierunku jakiś poczynań. I nie wierzę że ja się doczekam kary śmierci w Polsce, bardziej licze na zaostrzenie kar dla takich ludzi.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.