Forum Dyskusyjne :: wierzenie nie nudne



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Wiara » wierzenie nie nudne

wierzenie nie nudne
Autor Wiadomość

Kryska 

Dołączyła: 05 Maj 2008
Posty: 19
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-05-05, 13:31   wierzenie nie nudne

Hej wszyscy,
jak zrobic zeby nie znudzila nas nasza wiara? Czy w Kościele musi być smutno?

Obserwuje katolików bo jestem katoliczka i widać mohery i nudę w kościele katolickim, dlaczego nikt sie nie cieszy ze idzie do kościoła? Jak to zmienić nie zmieniając przykazań kościelnych i dekalogu tylko ludzi.

W Afryce na przykład to oni w Kościołach tańczą.
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-05, 14:41   

Kryska napisał/a:
W Afryce na przykład to oni w Kościołach tańczą.

ojej, zielonoświątkowcy i śpiewają i tańczą i nie są tylko w Afryce.

Wszystko też zależy do jakiego kościołą chodzisz, jacy są księża. Duuuuużo zależy od księży. Czy coś robią, różnego typu ruchy i przekładają to na życie kościelne i mszalne itd. No i do tego najlepiej nadają się młodzi księża, starzy trochę inaczej na to wszystko patrzą, nie mają tyle energii itd. Trzeba samemu czegoś poszukać...
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

Tusilla 
istota zakochana


Wiek: 19
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 186
Skąd: Nibylandii

Wysłany: 2008-05-05, 14:57   

Kryska napisał/a:
Czy w Kościele musi być smutno?

Napisze tak, mój proboszcz określa to, Chrystus umiera w czasie mszy, to nie miejsce na radosne śpiewanie czy tańczenie itp.
W gimnazjum jeździłam na obozy katolickie, wtedy sie przekonałam że mszę święte, wszystko co jest związane z religią i jej praktykowaniem można przeżyć z godnością i z dobrą zabawą. Wszytko zależy gdzie chodzisz do kościoła jakie ma poglądy twojego księdza. Polecam Ci te obozy.
_________________

 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-05, 16:09   

Moim zdaniem w kościele nie musi być wesoło.
Powinna być zachowana należyta powaga. Ja na przykład kocham uwielbiać Boga poprzez uroczyste pieśni i hymny (choćby nawet "Te Deum").

Dlaczego ludzie się nudzą w kościele?
Moim zdaniem dlatego, że chodzą oni bardziej z przyzwyczajenia, a nie z przywiązania do Boga. Mało przykładamy się do naszej wiary. Tutaj trzeba zaangażowania.
Porównam to do spotkania ze znajomym. Oczywiste jest, że znudzi nam sie, jeżeli słowem się nie odezwiemy i nie będziemy go słuchać, nawet nie wejdziemy do jego domu, tylko będziemy gadać z kimś innym pod progiem...

Czemu stare babcie chodzą z radością do kościoła. Bo one żyją mszą i jest ona dla nich czymś naprawdę ważnym. Dla nich każda chwila jest osobistym spotkaniem w kimś, kto zawsze mnie wysłucha, zrozumie i przyjmie do siebie.
_________________
Patriota
 
 

Kryska 

Dołączyła: 05 Maj 2008
Posty: 19
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-05-06, 11:29   

Mi nie chodzi właśnie o księży tylko o ludzi....ja jestem katoliczka i niezależnie od księży wierzę w Boga i uczestniczę we Mszy świętej...i też nie chodzi mi o tańcowanie czy salwy śmiechu...ale o zwykły przyjazny ciepły uśmiech od innego człowieka, o to żeby ludzie cieszyli sie swoają wiara, okazywali to śpeiwając nawet poważne hymny....to jets taka wewnętrzna radość ale ona promieniuje na wszystkich i jest Ci dobrze i jesteś dumny że należysz do tego a nie innego kościoła....ale tak nie ma..

Byłam na obozie oazowym i na spływach kajakowych z księżmi i tam poznałam jak wiara może nie zanudzić dlatego mitego brakuje i chcę sie dowiedzieć jak to wcielić w normalna codzienność.
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-06, 13:23   

Rzeczywiście na OAZIE czy innych formacyjnych spotkaniach wiara przynosi nam radość i cieszymy się z niej. Jest też nam jakoby łatwiej wierzyć wśród podobnych nam ludzi. Jest to niezapomniane przeżycie.
_________________
Patriota
 
 

daeone 


Wiek: 23
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 140
Skąd: Radom

Wysłany: 2008-05-06, 21:38   

mi wiara i sluzba przy oltarzu jakos sie nie znudzila i sie na to nie zanosi

znajomi mowia rozne rzeczy po co ty tam chodzisz itp chociaz kilku najblizszych kolegow zrozumialo ze tak postawnowilem i nie zmienie zdania z powodu czyichs docinkow
_________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.
 
 

*Apple 

Dołączyła: 25 Sie 2006
Posty: 1405
Skąd: z drzewa

Wysłany: 2008-05-10, 11:26   

Metaxa napisał/a:
Wszytko zależy gdzie chodzisz do kościoła jakie ma poglądy twojego księdza.

A dlaczego to ma zależeć od poglądów księdza? Myślałam, że przecież katolicy to jedno ^^
(Sz)Arek napisał/a:
Czemu stare babcie chodzą z radością do kościoła. Bo one żyją mszą i jest ona dla nich czymś naprawdę ważnym. Dla nich każda chwila jest osobistym spotkaniem w kimś, kto zawsze mnie wysłucha, zrozumie i przyjmie do siebie.

No a ja się raczej zastanawiam , czy przypadkiem tam nie chodzą, aby sobie popatrzyć na ludzi, z nimi spotkać i potem poobgadać... Dlatego potem są takie radosne. No ale oczywiście zdarzają się wyjątki.
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-10, 11:45   

(Sz)Arek napisał/a:
Rzeczywiście na OAZIE

Na oazie to zmuszają do chodzenie do kościoła i ciągłego modlenia się, a to nie na tym ma polegać.

Apple napisał/a:
Myślałam, że przecież katolicy to jedno ^^

Apple, są katolicy i pseudokatolicy.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-10, 13:12   

faris napisał/a:
Na oazie to zmuszają do chodzenie do kościoła i ciągłego modlenia się, a to nie na tym ma polegać.
Nie zmuszają. Na OAZĘ jedziesz po to aby się modlić i przybliżyć do Boga. Ci, który traktują OAZĘ jako kolonię są w błędzie. OAZA polega na modlitwie i chodzeniu do kościoła. Ja osobiście chciałbym przeżyć rekolekcje oazowe poprowadzone przez śp. ks. Franciszka Blachnickiego - założyciela całego ruchu. U niego modlitwa miała jeszcze większy sens i cały czas OAZY był przeznaczony właśnie na nią i na medytację. Za brak skupienia podczas mszy, czy rozmowy wylatywało sie z rekolekcji. Takie coś dopiero przybliżało nas do Boga.

apple napisał/a:
No a ja się raczej zastanawiam , czy przypadkiem tam nie chodzą, aby sobie popatrzyć na ludzi, z nimi spotkać i potem poobgadać... Dlatego potem są takie radosne. No ale oczywiście zdarzają się wyjątki.
No nie byłbym co do tego taki pewien. Jeżeli babcia chce sobie pogadać, to idzie do sąsiadki. A po drugie jakby chodzenie do Kościoła miało głównie taki charakter, to nie odmawiałyby w domu dodatkowo dziesiątków rodzajów litanii, koronek, różańca.
Takie osoby są naprawdę głęboko religijne i należy z nich brać przykład a nie sie z nich wyśmiewać jak to niekiedy bywa.
Ostatnio zmieniony przez (Sz)Arek 2008-05-10, 13:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-10, 14:24   

(Sz)Arek napisał/a:
Nie zmuszają. Na OAZĘ jedziesz po to aby się modlić i przybliżyć do Boga. Ci, który traktują OAZĘ jako kolonię są w błędzie. OAZA polega na modlitwie i chodzeniu do kościoła.

Uhm, ciekawe. Byłam i na różnych ksmach, oazach i co nieco wiem. Znam, całe mnóstwo ludzi którzy uciekają z oaz, bo tam się zmusza do modlitwy. Nikt nie twierdzi, że tego tam nie ma być. Ale nie cały dzień na klęczkach w kościele, skoro można iść w góry/doliny/lasy - i co 2-3 godziny robić katechezy czy prace w grupach, a nawet mszę na łonie natury.
(Sz)Arek napisał/a:
Za brak skupienia podczas mszy, czy rozmowy wylatywało sie z rekolekcji. Takie coś dopiero przybliżało nas do Boga.

Nie wydaje mi się. Jeżeli ktoś w danym momencie nie czuje że chce się modlić, być na mszy - ma do tego całkowite prawo. A tutaj z góry jest wszystko narzucane, to nie jest ok. I co raz więcej osób rezygnuje z tego oazy, bo zbliżyć do Boga nie da się poprzez zmuszanie/karanie/i pie.przone zasady narzucane odgórnie.



(Sz)Arek napisał/a:
Takie osoby są naprawdę głęboko religijne i należy z nich brać przykład a nie sie z nich wyśmiewać jak to niekiedy bywa.

Kolejny oazowicz mylący pojęcie wierzenia z religijnością.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-10, 16:16   

Ja też byłem na wielu OAZACH ( dokładnie 8) i tez wiem jak to dokładnie wygląda. Wiem też, że jadę tam po to by sie modlić i wiem, że nikt nie przymusza cię do modlitwy. Owszem modlitwa jest i powinna być głównym kierunkiem oazy, ale to tez zależy od księdza. I nie mów mi, że na OAZIE nie chodzi się po górach, bo w tamtym roku zrobiliśmy ok 150 km i było bardzo fajnie. Wiem też, że jeżeli chodzi o liczbę uczestników, to (przynajmniej w mojej diecezji) ciągle ona rośnie i w tamtym roku stworzono 2 nowe turnusy, bo chętnych było o 150 niż w roku wcześniejszym.
_________________
Patriota
 
 

Kryska 

Dołączyła: 05 Maj 2008
Posty: 19
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-05-11, 20:35   

Ja byłam raz na Oazie ale z co najmniej 6 na wyjazdach wakacyjnych organizowanych przez kościół i o ile na oazie z założenia było dużo modlitwy to na wyjazdach jedna msza dziennie i to przeważnie na łonie natury -w lesie na łące gdzie akurat byliśmy...I szczerze mówiąc wolę takie wyjazdy niż oazę ale po tej jedynej mojej oazie błam na prawdę zachwycona....po prostu wszytko zależy od tych którzy ja organizują...
 
 

casanova 


Wiek: 12
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 36
Skąd: Venezia

Wysłany: 2008-05-12, 08:34   

Ja nie wierze już w kościół, wielka legalna sekta - bo tak można to nazwać.

Książa samochody wypasione, remonty, a kto to daje? Ludzie, którzy w ten sposób będą chwili iść do nieba. Pozdrawiam tych, którzy wierzą w kościół.

Nie wierze w żadną religie, dlaczego bo wszystko to kłamstwo na potrzeby ludzi, muszą w coś wierzyć, żeby za to zginać, np. wyprawy krzyżowe.

Wierze tylko w Boga, żadna religia, ktoś musiał to wszystko stworzyć.
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-12, 14:25   

@Casanowa - Twoje myślenie jest dość dziwne. Jeżeli wierzysz w Boga, to musi być to powiązane z jakąś religią, choćby nawet własną.
Księża mają auta i remonty, bo tak musi być. Jakby jeździli maluchami, czy rowerami, pisałbyś, że nawet nie stać ich na jakąś lepszą brykę - tak Kościół o nich dba. Ich auta wcale nie są takie dobre. Mój wikary jeździ 5 rok z rzędu starym Puntem.
Remontować muszą, bo by im się plebania na głowę zawaliła.
Za pozdrowienia oczywiście dziękuję.
_________________
Patriota
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-05-12, 15:11   

casanova napisał/a:
Wierze tylko w Boga, żadna religia, ktoś musiał to wszystko stworzyć.
Bóg?
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

casanova 


Wiek: 12
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 36
Skąd: Venezia

Wysłany: 2008-05-12, 20:20   

Powiem do Ateisty, że Bóg istnieje.. Co odpowie?

Nawet gdyby istniał, powiedz mi co stworzyło Boga?

To jest jedno z podstawowych argumentów ateistów w nie wiarę w Boga, każdy interpretuje religie inaczej. Kościół Katolicki, dziwne oni mają samochody, a pomyłeś ile ludzi ich nie ma? Lub ile jest ludzi, którzy mieszkają w ruinach? O tym pomyślałeś? Chyba nie.

Tylko że kościół ma pieniądze, a biedni ludzie ich nie mają. Co z tego, że pomagają.. ale mi pomoc, eh.. Organizację Międzynarodowe pomagają więcej niż kościół.

Chrzest, Komunia, Bierzmowanie, Małżeństwo, Chodzenie po domach, i inne rzeczy - myślisz, że robią oni to za darmo? Chyba grubo się mylisz.
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-13, 16:15   

Tak, tylko, że ci ludzie mieszkający w ruinach zazwyczaj nie skończyli gimnazjum czy liceum i nie pracują, bo wolą żebrać lub nikt z takim wykształceniem ich nigdzie nie przyjdzie. Księża natomiast zdali maturę i są po sześciu latach seminarium i z pewnością zarabiają mniej jak np. magister uczący w szkole, czy asystent dyrektora w firmie.
Czy odprawiają sakramenty za darmo - nie. Jednak u nas ksiądz odprawi je nawet wtedy, gdy nikt mu nic nie da, bo taki jest jego obowiązek i nawet skąpiec daje na mszę pieniądze, bo chce, by w godzinie jego śmierci ksiądz był "pod ręką" i nawet w środku nocy przyjechał do niego z wiatykiem.
Co do chodzenia po domach, to jeszcze nie widziałemksiędza, który poza kolęda chodzi po domach.
_________________
Patriota
 
 

Kryska 

Dołączyła: 05 Maj 2008
Posty: 19
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-05-13, 20:58   

Temat jest "wierzenie nie nudne" wiec proszę wypowiadać sie na podany temat...nie bylo moim zamiarem kogoś przekonywać do wierzenia w coś lub nie tylko dowiedzieć sie jak zrobić zeby było fajniej wierzyć, jeśli sie juz podjęło taka decyzje.
 
 

casanova 


Wiek: 12
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 36
Skąd: Venezia

Wysłany: 2008-05-13, 21:36   

dobra, nie widzisz, że trwa tu dyskusja?

Ok mówisz, że to ich wina? Podstawówki może pokończyli, bo mówimy o starszym pokoleniu, którzy mają około od 2-8 dzieci, mąż umarł lub odszedł zostawiając Ją na lodzie z dziećmi i ty mówisz, że nie skończyła podstawówki? Człowieku bez jaj, jak ma pracować, jak musi wychować dzieci, oddać do domu dziecka - wiesz co to znaczy dla Matki? Chyba raczej nie. Traktujesz ludzi z góry, bo nawet nie wiesz jakie mają problemy.. bo Cię to właśnie nie obchodzi, ty ich masz w głębokim poważaniu, nawet chyba ich nie oglądasz jak proszą w TV..

Ostatnio oglądałem na TVP2 program, taki właśnie zapomniałem jak się nazywa o takich właśnie przypadkach i rodzinach. Byli szczęśliwą parą, choć Ona była niewidoma, przyszłemu mężowi jednak to nie przeszkadzało, wziął pod swoje skrzydła Ją i przyszłe 3 dzieci. Opiekował się, pracował, aż złapała Go choroba, która spowodowała śmierć, teraz mi powiedz, jak Niewidząca Kobieta ma pracować? Powiedz mi Gdzie znajdzie pracę, i jak wychowa dzieci?

Nic nie myślisz, a Księża pedofile to powiedz co to jest, tylko nie mów, że są to jednostki.. bo ostatnio Bardzo dużo o tym było, i nie mów że nie wiesz.

Nie pomyślałeś o jednym być księdzem, ma to wiele plusów, brak rodziny, powoduję wielką swobodę bycia, a Papiestwo daje dach nad głową.

Myślę, że nie mają jaj Księża, lub są niedojrzali do posiadania i kochania żony, i dzieci. Idą na łatwiznę, i tyle.

Nie mów mi, pewnie pomyślisz o Ameryce o Pastorze, jednak mówimy o chrześcijaństwie, a nie o Prawosławnym Kościele, bo to odłam, jak nie wiesz polecam wikipedie. Pozdro.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML