zmienia sens . chyba sie nie rozumiemy bo jesli powiedzialby by do apostolow nie kradnijcie i tylko do nich (tak jak to bylo ze tym odpuszczaniem grzechow - ze skoro powiedzial do apostolow to oni maja odpuszczac, a dzis ksieza) to jelsi by powiedzial to do apostolow tylko to by znaczylo ze my mozemy krasc - zreszta niewazne to byl tlyko glupi przyklad- pierwsze co nasunelo mi sie na mysl.
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Kiedyś chodziłem i sie spowiadałem, przejmowałem tym itp.
Dziś uważam że to tylko zwykły rytuał, bo ksiądz nie może odpuścić mi grzechów, tylko Bóg może to zrobić. A że on się uważa za pośrednika Boga? Bo co skończył odpowiednią szkołę kształcącą do "zawodu" księdza? Zresztą podejście księży do spowiedzi mówi to samo - "załatwiają" delikwenta w kilka minut, starymi oklepanymi formułkami. I tyle, człowiek nie traci cennego czasu, ksiądz się nie przemęcza. Wszyscy są zadowoleni. Dobra robota.
_________________ "Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę,
Ja staram się spowiadać regularnie, chociażby po to, by normalnie móc przyjąć komunie na mszy. Jest to dla mnie dość ważne, gdy długo się nie spowiadam gryzie mnie sumienie, czuje, że jednak nie wszystko jest ok. Lubie się spowiadać w takim kościółku braci Kapucynów u mnie w mieście, bo tam spowiedz nie ma właśnie charakteru takiego rytuału, trwa po kilkanaście minut i odbywa się raczej w formie rozmowy. Bardzo lubie się tam spowiadać.
_________________ "Codziennie tak próbuje Cię powoli Chce byś na długo starczył mi, zachował smaki i kolory. Czytam Twój skład.. znam prawie go na pamięć, a jednak dziwie się gdy smak jest inny niż ten opisany."
Wiek: 16 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 45 Skąd: z daleka ;P
Wysłany: 2008-05-02, 14:05
wciselko napisał/a:
ale nie bez powodu zostalo to zapisane w Biblii, zebys wszyscy to robili. bo jesli by powiedzial tylko do apostolow - nie kradinj to znaczy to ze ze do innych tego nie powiedzial i inni moga to robic ? bo tak to rozumiem.
Tak, ale ODPUSZCZENIE grzechów to nie jest to samo co WYBACZANIE. Jest napisane, że wszyscy mamy wybaczać, ale o odpuszczaniu mówił tylko apostołom.
_________________ " Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa." (2 Tm 2, 3)
nadal nie zmienia - kapłani nie mają mocy odpuszczania grzechów i nie są wybranymi upoważnionymi do tego.
wlasnie dlatego sie nie rozumiemy ;p uwazam tak jak ty ! kaplanie nie sa upowaznieni, chcialam pokazac bezsens wypowiedzi czyjejs, jezzuuuuu.
ONEandONLY napisał/a:
Tak, ale ODPUSZCZENIE grzechów to nie jest to samo co WYBACZANIE. Jest napisane, że wszyscy mamy wybaczać, ale o odpuszczaniu mówił tylko apostołom.
Tak. znam roznice miedzy odpuszczenieim a wybaczeniem. ale o co mi chodzi to ze jesli jezus powiedzial o odpuszczeniu grzechow tylko do apostolow nie oznacza to ze tylko oni maja to robic. ot co.
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Jezus dał apostołom z co z tym idzie także ich następców moc odpuszczania grzechów, spowiada się przed Bogiem, ksiądz to pośrednik między Nim a mną.
ONEandONLY napisał/a:
ale ODPUSZCZENIE grzechów to nie jest to samo co WYBACZANIE
Bóg zawsze wybacza.
_________________ Milczeć? ale wtedy
tak jakby między nami już tylko nic —ciągniemy za dwa końce to nasze trudne milczenie —Po tylu latach o czym myślisz — nie wiem
pośrednikiem na ziemi (taką moc otrzymał od Niego), przy którym mówimy swoje grzechy
_________________ Milczeć? ale wtedy
tak jakby między nami już tylko nic —ciągniemy za dwa końce to nasze trudne milczenie —Po tylu latach o czym myślisz — nie wiem
Wiek: 16 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 45 Skąd: z daleka ;P
Wysłany: 2008-05-02, 21:16
Metaxa napisał/a:
Bóg zawsze wybacza.
No to jest jasne i nigdy nie twierdziłam inaczej. Chyba żeby mówić o grzechach przeciwko Duchowi Św., ale to już inna sprawa.
luba napisał/a:
A ja nie znam, ale chętnie poznam ONEandONLY, oświeć mnie
Yyy, no jakby to powiedzieć. Może tak bardziej obrazowo. Jak wybaczysz grzech to tutaj, na ziemi, wszystko jest w porządku, ale tam w niebie cały czas jest na koncie tego, kto zgrzeszył. A odpuszczenie grzechów polega na usunięciu wszystkich grzechów z tego konta. Ja tak to rozumiem
_________________ " Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa." (2 Tm 2, 3)
Jak wybaczysz grzech to tutaj, na ziemi, wszystko jest w porządku, ale tam w niebie cały czas jest na koncie tego, kto zgrzeszył. A odpuszczenie grzechów polega na usunięciu wszystkich grzechów z tego konta. Ja tak to rozumiem
Grzechy są opuszczone poprzez ofiarę Chrystusa. W końcu po to umarł - żeby zmyć nasze grzechy swoją krwią.
Metaxa napisał/a:
pośrednikiem na ziemi (taką moc otrzymał od Niego), przy którym mówimy swoje grzechy
Nie są, jest tylko Jezus, zgodnie z tym co jest napisane:
Ewangelia Jana 14:6 napisał/a:
6 Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem2. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
Czyli nie żadni księża, święci, Maria zawsze dziewica (która miała później dzieci z Józefem). Tylko i wyłącznie Jezus.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Ostatnio zmieniony przez luba 2008-05-02, 22:37, w całości zmieniany 1 raz
bo jesli ksieza sa posrednikami tu na ziemi oznaczaloby to ze sami nie mozemy sie modlic
Nie złap mnie za słowa, o to mi chodziło. Istnieję kontakt Bóg-Człowiek, jeśli księdza nie są potrzebni to po Jezus ich powołał? Wyłącznie do głoszenia Słowa Bożego? Dał im swoją moc, w kapłanach jest moc i siła Chrystusa, bez tego nie byli nic warci.
_________________ Milczeć? ale wtedy
tak jakby między nami już tylko nic —ciągniemy za dwa końce to nasze trudne milczenie —Po tylu latach o czym myślisz — nie wiem
Nie złap mnie za słowa, o to mi chodziło. Istnieję kontakt Bóg-Człowiek, jeśli księdza nie są potrzebni to po Jezus ich powołał? Wyłącznie do głoszenia Słowa Bożego? Dał im swoją moc, w kapłanach jest moc i siła Chrystusa, bez tego nie byli nic warci.
Sama sobie odpowiadasz. Jezus powołał każdego.
A co do spowiedzi, to choćby na podstawie pierwszego listu apostoła Jana 1: 9 ("Jeżeli wyznajemy mu nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości." ), można stwierdzić, ze wyznajemy je Bogu, a nie księdzu. Który zresztą nie został namaszczony w jakiś specjalny sposób,Jezus kazał nauczać, a nie stwierdził, że to będzie pośrednik między nim a człowiekiem, a potem Jezus jeszcze pośredniczyć będzie miedzy sobą a Ojcem. Rozbudowaną administrację w niebie musża mieć.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Wiek: 16 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 45 Skąd: z daleka ;P
Wysłany: 2008-05-03, 10:47
luba napisał/a:
("Jeżeli wyznajemy mu nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości."
Popatrz, co robisz. Nie przyjmujesz do wiadomośći czegoś, co jest napisane w innym fragmencie Biblii, a ten cytat, który podałąś uważasz za idealny.
luba napisał/a:
Jeżeli wyznajemy mu nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości."
Zwróć uwagę, w jakim kontekście to jest napisane:
"Jeżeli twierdzimy, że nie ma w nas żadnego grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Lecz jeśli przyznajemy się do naszych grzechów, to Bóg, będąc wiernym i sprawiedliwym, odpuści nam je i oczyści nas z wszelikiej nieprawości."
( 1 J 1, 8-9)
Napisałam ze zdaniem wcześniej. Tu chodzi o to, że należy po prostu przyznawać się do grzechów.
luba napisał/a:
Który zresztą nie został namaszczony w jakiś specjalny sposób
A niby po co są święcenia?
_________________ " Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa." (2 Tm 2, 3)
A przez kogo jest święcony? Przez innych poświęconych. Też mi dowód...
ONEandONLY napisał/a:
"Jeżeli twierdzimy, że nie ma w nas żadnego grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Lecz jeśli przyznajemy się do naszych grzechów, to Bóg, będąc wiernym i sprawiedliwym, odpuści nam je i oczyści nas z wszelikiej nieprawości."
( 1 J 1, 8-9)
Napisałam ze zdaniem wcześniej. Tu chodzi o to, że należy po prostu przyznawać się do grzechów.
I nigdzie nie jest wspomniane, ze przyznawać sie przed kimś specjalnie do tego poświęconym.
ONEandONLY napisał/a:
Popatrz, co robisz. Nie przyjmujesz do wiadomośći czegoś, co jest napisane w innym fragmencie Biblii, a ten cytat, który podałąś uważasz za idealny.
To Ty raczej zastanów się co piszesz, bo właśnie zasugerowałaś, ze przesłania są sprzeczne. Bo jak w jednym jest tak, a w drugim inaczej?
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.