JA kiedyś bałem się powiedzie grzechu ale teraz już się nie boję~!
lukivip16
Wiek: 17 Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 26 Skąd: Z mmm....
Wysłany: 2007-08-29, 18:12
Heh widze, że wielu ludziom nie podoba sie spowiadanie przed księdzem i nie dziwie sie wam bo wiecie dlaczego.!! Bo znów cos wiem na ten temat hehe
Natomiast niewiem skąd sobie księża wzieli żeby im sie spowiadać ale luzz Ja wiem że spowiadać sie należy przed Bogiem gdyż Marek 11;25-26 i Mateusz 6:14-15
Bo jesli odpuscicie ludziom ich przewinienia, odpusci i wam Ojciec wasz niebieski. Ale jesli nie odpuscicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpusci wam przewinien waszych. tzn tutaj bardziej chodzi o to by przebaczać bliznim za to czym nas skrzywdzili bo to jest jeden z ważniejszych elemetów spowiedzi naszej przed Bogiem a nie przed ksiedzem czyli teraz wiece że nie trzeba stać w kolejce do ksiedza aby sie wyspowiadać bo Bóg nie potrzebuje posredników aby wsyłuchać twoje grzechy. Więc tylko Bóg udziela nam przebaczenia nie ksiądz i my mamy możliwość w każdej chwili Ojca naszego przeprosić za to co zrobiliśmy złego a nie co miesiąc czy jak to tam.
A wracajac do tych cytatów to Jesli jestes niechetny do wybaczenia twoim braciom, siostra, to jak mozesz oczekiwac na wspolnote z Ojcem ( ktory hojnie, dowolnie odpuscil tobie )
Odpuszczanie jest zaliczane jako gotowosc do wybaczenia osobistej krzywdy
Wybaczenie komus jest jednym z najbardziej osobistych czynow,aktow jaki mozesz uczynic
Dlatego jest to takie ciezkie, bo jest osobise, ktos ci ublizyl, ktos cie skrzywdzil, jestes urazony ,a tu trzeba tej osobie wybaczyc, pokonac uraz , to jest tak ciezkie.
Bog najpierw wybaczyl i on powiedzial, Ja chce abys i ty wybaczal
I MYSLE ZE TO WAM POMOŻE W WASZYCH PRZEPROSINACH OJCA. Nie ksiedza lecz Boga
[ Dodano: 2007-08-29, 19:24 ]
Luiza napisał/a:
Nie chodzę, a jak chodziłam to zazwyczj nie odmawiałam pokuty.
Pokuta??Jezus odpokutował za nasze gzrechy na krzyżu on grzechy nasze wzioł na krzyz, a jego śimce uleczyły nas. Bo skoro ty jeszcze pokutujesz to oznacza ze męka Jezusa na krzyżu nie była wystarczająca za nasze grzechy. Ale przecież Męka Jezusa odkupiła nas i nie po to byśmy znó pokutowali ludzie gdzie tu sens ale jak widać znów cos ksieza namieszali że my musimy pokutowac itd. jak Bóg powiedział aby otrzymać przebaczenie od niego ty musisz przebaczyc swoim braciom a nie, że ty masz POKUTOWAĆ TEGO NIEMA !! OJOJ ile ja teraz zauwazam niezgodnosci to jest poprostu SZOK.Kurcze co religia robi z człowiek to jest nie do pomyślenia poprostu utrudnia mu życie bo wprowadza własne zasady które ni kupy sie nie trzymają ni niczego a to teraz wychodzi lol. i Wkońcu prawda i TAK wyjdzie na jaw już wkrótce
Ostatnio zmieniony przez lukivip16 2007-08-29, 18:50, w całości zmieniany 1 raz
W spowiedzi była dwa razy - przed komunią i przed bierzmowaniem. Nie chodzę, nie czuję takiej potrzeby. Sama przed sobą powiem co zrobiłam źle, a Bóg wie co robię, no potrzebuję jako pośrendnika księdza, o którym nie wiem, czy na pewo żyje w celibacie
ForceRecon, zgadzam sie z Tobą.Ja tez wole przed soba dokonać analizy swoich grzechów i sie zastanowic nad ich przyczyna i nastepstwami a nastepnie zastanowic sie co zrobic aby nie pozwolic na ich powtórke w przyszłości..mysle ze jest to o wiele lepsza metoda niz spowiedz u ksiedza który wyrazi swoje zdanie,które czesto nie ma zadnego odwołania do mojego postepowania..Powie to co musi,typu:"pełen miłosierdzia i pokory" i nic wiecej..
_________________ Głupota nie zwalnia od myślenia...
Nie chodze do spowiedzi więc sie nie boję...Ale byłam raz świadkiem jak kobieta poszła do spowiedzi i ksiądz na nią nakrzyczał za grzechy...Ciekawe jakim prawem ten ksiądz krzyczał.Co go interesują cudze grzechy?! Sam gra w karty,przegrał samochód i przegrał nowo budowany cmętarz...I on krzyczy na kogos krzyczy za grzechy?Sam jest takim śmieciem że powinien wysłuchac cudze grzechy swoją działkę powiedziec zamknąc się i wogóle nie komentować..
_________________ Lubię obnażać myśli
Uwielbiam gdy patrzą na moje nagie -ja-
arturartur
Wiek: 22 Dołączył: 16 Lut 2008 Posty: 10 Skąd: z Polski
Wiek: 19 Dołączyła: 08 Mar 2008 Posty: 99 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2008-03-13, 21:57
do spowiedzi chodze 2 razy w roku na Boze Narodzenie i na Wielkanoc
woczko
Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 2 Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-03-24, 19:40
lukivip16- jeśli chcesz cytować to cytuj teksty z Pisma za i przeciw, bo w innym miejscu jest napisane, jak Jezus mówił do Apostołów "Komu odpuścicie grzechy są mu odpuszczone", oni dostali specjalny "przywilej" (patrz sakrament) do odpuszczania grzechów. Nie chodzi o to, abbyś się sam do siebie rzynawał do grzechów, ale więcej wymaga od ciebie poświęcenia przyznanie się przed innymi i to skłania cię do refleksjii i nawrócenia. Jeśli chodzi o pokutę i śmierć Jezusa na krzyżu, to nie jest tak zupełnie prosto jak sobie obmyśliłeś!
Jezus mierając na krzyżu odkupił twoje winy i otworzył ci drogę do zbawienia, ale to ciągle od ciebie zależy czy do niej wejdziesz, to jest twoja wolność, której nie mógł ci odebrać, więc pozostawił ci wolną rękę do wyboru. Nie jesteś "skazany" na zbawienie!!!!
Wiek: 16 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 46 Skąd: z daleka ;P
Wysłany: 2008-03-28, 21:36
woczko napisał/a:
"Komu odpuścicie grzechy są mu odpuszczone",
Dokładnie to J 20, 22-23
woczko napisał/a:
Jezus mierając na krzyżu odkupił twoje winy i otworzył ci drogę do zbawienia, ale to ciągle od ciebie zależy czy do niej wejdziesz, to jest twoja wolność, której nie mógł ci odebrać, więc pozostawił ci wolną rękę do wyboru. Nie jesteś "skazany" na zbawienie!!!!
Zgadzam się z Tobą. Karl Rahner powiedział kiedyś : "Bóg może uczynić w naszym kierunku tysiąc kroków, ale ten jeden w Jego kierunku musimy zrobić sami."
No, ale wracając do tematu
Ja tam spowiedzi się trochę boję ( no bo w końcu, kurcze, obcemu człowiekowi trzeba powiedzieć swoje grzechy). Przede wszystkim się wstydzę. Ale to chyba dobrze, bo dzięki temu wstydowi żałuję za grzechy, a właściwie o to w tym sakramencie chodzi, nie?:P
Ostatnio, przed "mszą urodzinową" przyjaciółki, musiałam się wybrać do spowiedzi (było napisane, że należy w pełni uczestniczyć w Eucharystii, a trochę się tam już tych grzeszków nazbierało...)
Spowiadał tylko jeden ksiądz - ten który uczy mnie w szkole. Jest dla nas jak kumpel, starszy brat, więc trochę głupio nam było do niego iśc. No ale mus to mus.
Pierwsza spowiadała się jakaś pani - 5 minut.
Potem moja przyjaciółka - 10 minut.
Potem jakiś pan - 2 w porywach do 3 minut.
No i weszłam. Kurcze, nie żałuję. To nie była spowiedź w stylu : czy chodiłas do kościoła itp. To była normalna rozmowa o moim życiu, błędach i ich naprawie. Siedziałam w konfesjonale z 15 minut. Ta spowiedź dała mi takiego "kopa", myślałam, że mnie rozniesie. Ten ksiądz naprawde potrafił mi pomóc.
Teraz dalej się trochę boję spowiedzi, ale wiem, że w konfesjonale siedzi człowiek, który chce mi pomóc.
Szkoda, że niektórzy trafiają czasem na księzy, którym się po prostu nie chce, albo którym nie zależy na człowieku. Taki spowiednik potrafi zrazić człowieka do tego sakramentu na całe życie
[ Dodano: 2008-03-28, 20:39 ]
Eee, sorry za te powtórzenia w ostatnich zdaniach właśnie to przeczytałam i widze, że co chwilę jest tam "Człowiek" i "pomóc" Pisałam w pośpiechu (powiedzmy):P Albo zwykły nieuk ze mnie ;>
_________________ " Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa." (2 Tm 2, 3)
nie powiedzial tu nic komu ksieza odpuszcza... moim zdanienm sens tej wypowiedzi tkwi bardziej w tym ze jak np sie z kims poklucisz i mu wybaczysz Bog tez mu wybacza.
ja spowiedzi nigdy nie rozumialam i nie rozumiem. dlaczego jakis obcy facet ma wiedziec o moich problemach ? wale to. niech sobie bedzie powolany, ja sie wole 'wyspowiadac' mojej przyjaciolce.
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Wiek: 16 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 46 Skąd: z daleka ;P
Wysłany: 2008-04-30, 19:22
wciselko napisał/a:
nie powiedzial tu nic komu ksieza odpuszcza... moim zdanienm sens tej wypowiedzi tkwi bardziej w tym ze jak np sie z kims poklucisz i mu wybaczysz Bog tez mu wybacza.
Jezus powiedział to bezpośrednio do apostołów, takich duchownych tamtych czasów, no nie wiem, jak to określić.
_________________ " Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa." (2 Tm 2, 3)
Jezus powiedział to bezpośrednio do apostołów, takich duchownych tamtych czasów, no nie wiem, jak to określić.
Powiedział do tych, kórzy z nim byl. A że tylko oni, to tylko oni usłyszeli.
Nie maja mocy odpuszczania grzechów, mają moc przebaczania ich. Ale to akurat wszyscy powinni robić, jeśli się nie mylę.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
dokladnie, wiec czemu ludzie zrobili ksiezy tak uprzywilejowanych? nie wiem.
Bo w kościele katolickim ważna jest hierarchia, przydatna szczególnie przy dawniejszej sprzedaży odpustów, a teraz również przy zbiórkach funduszy.
A poza tym - zawsze lepiej iść do specjalisty.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Wiek: 16 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 46 Skąd: z daleka ;P
Wysłany: 2008-05-01, 11:50
To, że wszyscy mamy wybaczać, to jest jasne. A oni dostaliu przywilej ODPUSZCZANIA grzechów.
#luba, jest napisane: "Komu ODPUŚCICIE grzechy...", a nie "Komu wybaczycie grzechy". Jezus mówił o wybaczaniu wielokrotnie, ale o odpuszczaniu mówił apostołom.
luba napisał/a:
Powiedział do tych, kórzy z nim byl. A że tylko oni, to tylko oni usłyszeli.
Jeśli chciałby to powiedzieć większej liczbie osób, przecież mógł to zrobić. W końcu to było już po Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Więc co stało na przeszkodzie w pokazaniu się w dowolnym domu i wypowiedzeniu tych samych słów?
_________________ " Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa." (2 Tm 2, 3)
ale nie bez powodu zostalo to zapisane w biblii, zebys wszyscy to robili. bo jesli by powiedzial tylko do apostolow - nie kradinj to znaczy to ze ze do innych tego nie powiedzial i inni moga to robic ? bo tak to rozumiem.
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.