kiedyś przezyłam smierc kliniczna i leciałam w ciemnym ponurym szarym tulelu, szybko....czasami było widac jakies ciemne okropne stwory. nie czułam zadnej ulgi i dobroci...nie widzialam jasnego swiatła czy to znaczy, ze trafilabym do piekła? przezył kiedys ktos takie cos?
nie wierze w te wszystkie opwowiesci o tunelach, bliskich i kwiatach. ale nie twierdze ze tak nie jest, po prostu w to nie wierze. smierci klinicznej nie przyzlam. mysle ze co sie dzieje otem zalezy od nastawiania mozgu, bo moze mozg jest w stanie na krotko po smierci pracowac i wymysla sobie bajerki, albo posune sie dalej taki jest efekt obumierania komorek. nie wiem ale na pewno da sie to jakos naukowow wyjasnic.
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
jak byłem bardzo mały to miałem śmierć kliniczną przynajmiej raz a Mama gadała że dwa razy. z tego co Mamie opowiadałem bo byłem zbyt mały podobno zeby to pamietać w późniejszych latach to: widziałem tunel na końcu świtełko jakieś Twarze nademną podobno ukazała sie moja postać już dorosła jak będe wyglądać jak już naprwde umrę :-( podono tak chciałem zostać ale mi Ktoś powiedział zebym wracał do Mamusi bo Mamusia bardzo mnie kocha. wróciłem. boje sie panicznie śmierci. cos albo Ktoś mnie musiał wystraszyć że teraz mam takiego cyka.
Gałek
Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 1 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-09, 18:35
Ja akurat takie cos przeżyłem. Rok temu miałem wupadek przy pracy na budowie.
Poslizgnąłem się i uderzyłem plecami o ziemie. Straciłem przytomność. Nagle spostrzegłem że moge oglądac swoje ciało z góry na wysokosci jakichś 6 metrów. Zbiegło sie paru ludzi(kolegów z pracy). Raptem widziałem jak Zenek dzwoni po pogotowie.za jakies 15 minut przyjechała karetka. Lekarz robił mi sztuczne oddychanie by w końcuporazić mnie tym paraklizatorem. Po chwili zapomniałem co się działo. Ocknołem się z ogromnym bólem pleców i głowy. O dziwo to autentyczne Zenek dzwonił po pogotowie. A osoby znajdowały sie w tych samych pozycjach w jakich je mogłem obserwowac z góry.
Gałek ja w to wierze co Przeżyłeś. od Taty Kolega w Hucie zatruł sie jakimiś gazami wisiał na kominie też miał Śmierć Kliniczną. jeszcze kilka było takich opowiadań ale niepamietam. Wszyscy mieli podobniy tzw sen. hmm. ciekawe własnie czy to jakiś realistyczny sen jest ? mnie to tez ciekawi. Pozdrawiam Wszystkich
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.