*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-28, 15:28
Cytat:
Sataznim jako religia
(...)
Największy współczesny związek wyznaniowy satanistów – Kościół Szatana (ang. the Church of Satan) – stworzył w 1966 roku Anton Szandor LaVey, autor Biblii Szatana, stanowiącej wykład filozofii i praktyki satanistycznej. Kościół Szatana posiada własną hierarchię kapłańską. Rozłamową Świątynię Seta stworzył w 1975 roku Michael Aquino, który w przeciwieństwie do LaVeya wierzył w osobowego Szatana i utożsamiał go ze starożytnym egipskim bogiem Setem. Istnieją także mniejsze organizacje, np. rasistowski Zakon Dziewięciu Kątów (Order of Nine Angles).
Czyli najwyraźniej, sataznim ma coś wspólnego z religią Thar, i tak jest to postrzegane, więc dlaczego chcesz to podważyć własnymi przemyśleniami ?
No i osoby słuchające metalu wcale nie muszą być satanistami, i sataniści nie muszą słuchać metali. To tak na marginesie.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Mordred jak możesz uważać, że ja jestem jedną z tych osób o których pisałam, skoro powiedziałeś, że "nie napisalam nic konkretnego". Trochę to sprzeczne, nie uwazasz?
uwazam, ze to, co napisalem jest dosc zrozumiale - nie napisalas nic, co wniosloby cokolwiek do tematu, tylko skrytykowalas (a nie twierdze, ze nieslusznie) osoby piszace przed toba. i rowniez wyszlas na osobe "piszaca chetnie na temat, o ktorym nic nie wiedza", bo niby na podstawie czego mialem okreslic to, ze cos wiesz? w koncu niczym tego nie udowodnilas. rozpisalas sie nieco pozniej. juz sie rozumiemy? ;-]
Mokra napisał/a:
Bo jezeli wiara w BOga jest religia o wiara w Szatana tez moze byc.
a jesli wierzysz w szatana, to jednoczesnie uznajesz istnienie Boga.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
faris satanizm to nie jest wiara w szatana! Czy gdzieś zaznaczyłam, że tylo osoby słuchające metalu mogą być satanistami, hę? Skąd wzięłaś taką definicję satanizmu? Z "Gościa niedzielnego"
Czym więc jest satanizm?
Satanizm jest zjawiskiem tak wielowątkowym, że nie sposób przedstawić jego całości nie dokonując zbrodniczego uproszczenia. Skupmy się jednak na tej części tego zjawiska, która określana jest jako prawdziwy satanizm.
Satanizm nie jest odwróconym chrześcijaństwem, jest nową doktryną religijna lub filozoficzną, wzorowaną jedynie na chrześcijaństwie. W zależności od potrzeb, osobistych uwarunkowań psychicznych i sposobie postrzegania świata, satanizm może przyjmować różne formy, od religii czczącej Szatana jako nieosobowego boga aż do ateistycznej filozofii przedstawiającego Szatana jako symbol wolności, nieskrępowania seksualnego, odpowiedzialności i jako symbol tego, co jest ważne dla satanisty: chociażby miłości, mądrości, otwartości umysłu. Szatan może więc być i jest zwykle symbolem hedonizmu, chęci czerpania z życia całymi garściami, czerpania z niego samej jego esencji — szczęścia i radości. Tego co liczy się we współczesnym świecie zdominowanym przez pieniądz i materializm. W satanizmie nie ma tzw. duchowym mrzonek, jest ciało, jest TERAZ, jest życie, które należy wykorzystać póki się je ma. Satanizm neguje życie po śmierci; carpe diem!
Symbol Szatana istnieje więc tylko w umyśle satanisty, nigdy nie jest to upadły anioł, nie jest to diabeł, Szatan nie jest postacią chrześcijańską. Chrześcijański diabeł to szatan, satanistyczny Szatan to zaś Szatan, jego definicja ujęta została na nowo, uwzględniając starą definicję, definicje chrześcijańską. Tak wygląda prawdziwy satanizm.
Mordred napisał/a:
uwazam, ze to, co napisalem jest dosc zrozumiale - nie napisalas nic, co wniosloby cokolwiek do tematu, tylko skrytykowalas (a nie twierdze, ze nieslusznie) osoby piszace przed toba. i rowniez wyszlas na osobe "piszaca chetnie na temat, o ktorym nic nie wiedza", bo niby na podstawie czego mialem okreslic to, ze cos wiesz?
Nie napisałam nic, a chętnie się rozpisuję? Napisałam kilka zdań - to chyba nie jest rozpisywanie się, nie uważasz? Ale koniec rozmów odbiegających od tematu.
[ Dodano: 2007-02-28, 19:51 ]
A jeszcze tylko jedna uwaga - jeśli się o czymś nie powie/ nie napisze/ nie wspomni to nie znaczy, że jest się osobą, która nic nie wie na dany temat.
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-28, 20:00
Cytat:
a jesli wierzysz w szatana, to jednoczesnie uznajesz istnienie Boga.
Zapewne, jednak dla mnie znaczenia nie ma, w tym sensie ze i w jednego w drugiego nei wierze. Przynajmniej nie w takiej postaci w jaka wy wierzycie.
Thar napisał/a:
faris satanizm to nie jest wiara w szatana!
wlasnie... Faris Twoje mylne wyobrazenie powoduje ze ze mnie czy z "metala" zrobisz sataniste. Bazujesz na stereotypach, a nie na realichach. Zachowujesz sie jak 80 letnia babci stojaca pod kosciolem i wyzywajaca od heretykow i statnistow ludzi chodzacych w czarnych plaszczach i kapturach.
POza tym jezeli si enie myle, a tak byc moze, religia musi byc "formalnie" zaakceptowana. Nie ma czegos takiego?
[ Dodano: 2007-02-28, 20:01 ]
Cytat:
a jesli wierzysz w szatana, to jednoczesnie uznajesz istnienie Boga.
Zapewne, jednak dla mnie znaczenia nie ma, w tym sensie ze i w jednego w drugiego nei wierze. Przynajmniej nie w takiej postaci w jaka wy wierzycie.
Thar napisał/a:
faris satanizm to nie jest wiara w szatana!
wlasnie... Faris Twoje mylne wyobrazenie powoduje ze ze mnie czy z "metala" zrobisz sataniste. Bazujesz na stereotypach, a nie na realichach. Zachowujesz sie jak 80 letnia babci stojaca pod kosciolem i wyzywajaca od heretykow i statnistow ludzi chodzacych w czarnych plaszczach i kapturach.
POza tym jezeli si enie myle, a tak byc moze, religia musi byc "formalnie" zaakceptowana. Nie ma czegos takiego?
Satanizm... Dlaczego najchętniej wypowiadają się na ten temat osoby które nic albo naprawdę niewiele na ten temat wiedzą? Radziłabym poczytać coś - potem rozmawiać, plwać czy co tam jeszcze można robić. Polecam portal Racjonalisty - tak na początek.
ci ktorzy sie tu choc troche orientuja w satanizmie skupiaja sie na bronieniu go.
wg mnie za pseudosatanistow wiekszosc z was bierze zwyklych metalowcow,
ktorzy w wiekszosci nie maja pojecia o co w tym wszystkim chodzi.
satanista to ktos kto mysli tylko o sobie. pomagac innym moze tylko jesli sprawi to przyjemnosc jemu samemu. nie nadstawia drugiego policzka tylko msci sie po stokroc.
czarne msze i zabijanie kurczakow dziewic czy picie krwi?
nie ma tam niczego takiego. czarna msza jest to poprostu przedzeznianie mszy chrzescijanskich. naga kobieta powinna robic na takiej mszy za oltarz ale nikt jej nie kroji!
przeczytajcie sobie biblie szatana. nie jest wcale taka dluga. a dowiecia sie np skad sie wziely te przesady o kurczakach, satanista ma dbac o wlasny wizerunek. zawsze ma byc schludny. ma budzic szacunek u innych. to raczej politykow biznesmenow i innych wielkich tego swiata mozna nazwac satanistami niz metalow. ich filozofia jest o wiele blizsza z satanizmem. i nawet jesli o tym nie wiedza to nie zmienia to faktu ze wynaja te samewartosci.
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Kwi 2007 Posty: 66 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-19, 15:56
companion napisał/a:
czarne msze i zabijanie kurczakow dziewic czy picie krwi?
nie ma tam niczego takiego. czarna msza jest to poprostu przedzeznianie mszy chrzescijanskich. naga kobieta powinna robic na takiej mszy za oltarz ale nikt jej nie kroji!
Mam pytanie. Skad to wszystko wiesz????
_________________ "Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda jak jego ulubione role gra kto inny."
nie, bo satanista to nie jest niedomyty, niedogolony chlopiec w koszulce zespolu iron maiden, z pieszczochą na ręce i "ARGHHHHHH!!!!!" na ustach, tylko na przyklad rownie dobrze pan po piecdziesiatce, z dobra praca, ladnie przystrzyzona broda, w mercedesie za 200 tysiecy zlotych.
lol, pisałem o tym tutaj chyba gdzieś tak rok temu, to samo. ale temat wraca jak bumerang, z coraz lepszymi znawcami, i smieszniejszymi teoriami
strasznie modne stalo sie bronienie satanizmu, ze niby taki fajny, dobry, wspaniala filozofia - ojej. stal to sie znak rozpoznawczy pseudointelektualistow
satanizmu nie mozna zamknac w tym jednym okresleniu, jest to idiotyzm - to gorsze niz jakby wszystkich chrzescijan nazywac katolikami. odmian satanizmu jest masa, i nie wierzcie nigdy, ze satanizm jest wylacznie WSPANIAŁY. ci, ktorzy go bronia, znaja tylko satanizm La Valeyowski, czyli satanizm racjonalny. ale jest jeszcze masa pochodnych, od lucyferan przez demonologow po jeszcze zupelnie inne. i zdarzaja sie tacy, ktorzy naprawde odprawiaja czarne msze z poswiceniem ofiary, ba, nawet rzeczy gorsze.
a pieprzenie o tym, jaki to satanizm jest fajny to oznaka ignorancji i malych horyzontow myslowych.
a swego czasu przeczytalem biblie szatana. poza rozdzialami dotyczacymi magii. polecam ta lektore osobom ktore maja na nie wezma sobie nauk z niej do serca.
tak X to tag [ you ] mialem nadzieje ze zablysne
swoja droga duzo wiesz chyba o satanizmie. moglbys dac link albo chociaz tytuly artykulow mowiacych na ten temat? orientuje sie tylko w satanizmie la valeyowskim i z jego bibli wynikaloby ze ta odmiana satanizmu dzialala juz na dlugo przed rokiem 1666
wiec sadze ze to jest ten PRAWDZIWY satanizm.
tylko na przyklad rownie dobrze pan po piecdziesiatce, z dobra praca, ladnie przystrzyzona broda, w mercedesie za 200 tysiecy zlotych.
przewaznie w ksiazkach tak opisuja satanistow, a literatura wspolczesna przedstawia szatana jako eleganckiego starszego pana po 50roku zycia.
to logiczne.. ze skoro jest chrzescijanizm, to musi byc i satanizm. tak dla rownowagi.
czarne msze probuja odprawiac znudzone nastolatki albo ludzie chorzy psychicznie, ktorzy maja zadatki na sadystow/mordercow.
a satanizm zawsze kojarzyl mi sie i kojarzyc bedzie ze sceptyzmem, wyrachowaniem, staloscia umyslu i pewna doza tajemniczosci ludzi, ktorzy czerpia z tego poglądu naukę i dobre rady jak z dystansem podchodzic do zycia i ludzi, a nie szpan "jestem satanistą, jadłem na obiad kota".
nie jestem bron boze satanista!
mazna powiedziec ze jestem zwolennikiem wprowadzenia do szkol religioznastwa zamiast religii. pewnie dlatego ze sie juz nie ucze
ale wole wiedziec o czym mowie niz pierdzielic glupoty jak co poniekturzy
nie popieram. nie popieram w tych, którzy nie wierzą w mojeog Boga. Są dla mnie całkiem puści duchowo. Mimo, że mają silne poglądy i jakieś niezłomne zasady.
nie popieram. nie popieram w tych, którzy nie wierzą w mojeog Boga. Są dla mnie całkiem puści duchowo. Mimo, że mają silne poglądy i jakieś niezłomne zasady.
]
w takim razie jesteś dla mnie całkiem pusta umysłowo, pieprzac takie glupoty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.