Mnie ona daje jedynie dodatkowe 45min. snu (jezeli na niej jestem)
Chociaz na niej sie nieudzielam i nie mam zadnych ocen to i tak na koniec semestru znajduje tam jakas 5 i 4 choc nie wiem za co Cuda sie na prawde dzieja :D:D:D:D
Nie przeszkadza mi. Czasami nawet ciekawych rzeczy można się dowiedzieć od księdza, a poza tym, mają oni zazwyczaj potężny dar wymowy (przelewania myśli na słowa), którego można się od nich uczyć.
Mnie w 3 letnim cyklu ksztalcenia w tej szkole od religii katecheta zmienial mi sie juz chyba z 5 razy bo zaden nie wytrzymywal z nasza klasa I co nie przyszedl nowy to trabil to samo od poczatku wiec niczego nowego sie nie nauczylem i dlatego rowniez spie I o dziwo kazdy konczyl mniej wiecej w tym samym miejscu Ciekawe w ktorym miejscu stanie ksiadz ?? (bo teraz kogos takiego mamy )
moze komus jest potrzebna,dlatego nie jestem za usunieciem tego przedmiotu ze szkol,natomiast uwzglednianie oceny z religii do sredniej jest dla mnie chore powinno byc zaliczenie na podst obecnosci,zdanych ocen.
Michał napisał/a:
Czy ona nam cos daje...?
owszem mi dawala-podwyzszony poziom serotoniny w organizmie,bo zawsze wychodzac z klasy po tej lekcji mialam dobry humorek(kupa smiechu po wysluchaniu tych bzdur-zwlaszcza dotyczacych wstrzemiezliwosci przedmalzenskiej)
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
No to u mnie ta choroba w szkole wystepuje Bo religia wlasnie mi sie wlicza do sredniej
w moim LO bylo podobnie
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
W moim gimnazjum jest taki facet od religi, ktory naprawde ciekawie mowi o Bogu, pokazuje nam rozne fajne teksty i ogolnie po kazdym zastepstwie z nim (poniewaz my mamy religie z kobieta, u ktorej lekcja wyglada tak, jak jest opisywana w postach powyzej) jestem sklonna przestac byc ateistka np. kiedys zalozyl sie z nami o litr mleka laciatego ( ), ze zmartwych wstanie Jezusa nie bylo cudem, a on mial odbijac nasze argumenty na podstawie wszystkich dostepnych zrodel, poza biblia. Mieslismy na to okolo miesiaca i nie udalo nam sie. Na wszystko mial odpowiedz, ktora wszyscy musieli uznac za logiczna . Facet jest naprawde niesamowity gdybym miala tylko z nim religie to jestem pewna, ze bym wierzyla w Boga Tak wiec klasie, ktora ma z nim zajecia religia napewno duzo daje. Problem wiec nie polega na temacie przedmiotu, ale na nauczycielach.
_________________ Aby byc szczesliwym z mezczyzna, trzeba go bardzo dobrze zrozumiec i troche kochac. Aby byc szczesliwym z kobieta, trzeba ja bardzo kochac i w ogole nie probowac zrozumiec.
dla mnie religia jest dziwnym przedmiotem, niby nauczycielka potrafi coś ciekawego powiedziec, ale dosć często sie zdaża ze sie lekcje spiuje, bo ona nic robi, czasem mozna ciekawy temat poruszyc, ale jako tako nie lubie tej lekcji a raczej dwóch z rzędu
Nie wiem czy coś daje. W średniej szkole to już chyba religia jest raczej zbędnym przedmiotem.
Nie chodzę na religię od tego roku ... uczy moją klasę nawiedzona katechetka...
Według niej aborcja jest lepsza od antykoncepcji .... ( to tak na marginesie)
Wiek: 19 Dołączył: 20 Gru 2005 Posty: 256 Skąd: z domu
Wysłany: 2006-01-26, 19:47
To nie chodzi o to czy ona coś daje, nie każdy wierzy. My na religii z kolegą obalamy coraz to kolejne mity (których fałszywość została potwierdzona przez naukowców etc.) a nasza nauczycielka "Ja rozmawiałam z księdzem i on mówił że to nieprawda" to jest jej jedyny argument ej a wiecie że PiS chce aby religia liczyła się do średniej i aby pisać mature z religii?:D jakoś wątpie że ktoś poza Młodzieżą Wszechpolską chciał pisać mature na temat "Kto jest największym Polakiem w historii i dlaczego właśnie ojciec Rydzyk "
_________________ Kocham Cię Pati :* "A love is a flame..."
Nigdy nie lubiłam religii, a w tym roku polubiłam. Zupełnie nie wiem dlaczego ... Religię wykorzystuję do odpisania zadań z matmy lub innych przedmiotów Ostatnio katechetka rozdawała jakieś gazetki i czytali na głos o masturbacji i seksie. Szkoda, że nie było mnie wtedy W ogole wylew mam, bo facetka opowiada o swej miłości, że zakochana jest od 2 lat i takie tam
DesertFox napisał/a:
PiS chce aby religia liczyła się do średniej
U mnie się liczy ... aż się zdziwiłam .
_________________ "Imagine there's no Heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us only sky …
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace."
wszystko zależy od prowadzącego lekcje, halinee uczyl kiedys katecheta ktory mowil wiele ciekawych rzeczy zwizanych z religia, pelno ciekawostek itp, teraz uczy ja ksiadz i od 3 tygodni czytamy Pismo Swiete, nudaaaaa, niby jest otwarty na nasze pytania i chetnie odpowie na wszystkie ale jakos tak marnie mu to wychodzi, albo produkuje sie przez pol lekcji i w koncu nie dochodzi do tej wlasciwej odpowiedzi, albo odpowie szybko i koniec tematu
_________________ "...moja radość - jeden dźwięk,
zamknę oczy, aby schować się..."
u mnie w szkole jest jeden świetny katecheta, niestety mnie nie uczy. ja moge porównać z religią w niemczech (byłam na wymianie w szkole) to tam żadnej modlitwy, a temat mielismy dotyczący klonowania
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.