She_
Wiek: 16 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 5 Skąd: z domu
Wysłany: 2007-11-22, 14:41 Przyjmowanie księdza po kolędzie
Witam. Właściwie to nie wiedziałam, gdzie to zakwalifikować, ale zdecydowałam sie w tym dziale. Chodzi o przyjmowanie księdza. Jestem osobą wierzącą, ale w moim domu się księdza nie przyjmuje [dziadek, którego to mieszkanie nie toleruje księży], a tego roku przystępuję do bierzmowania. Czy to, że nie przyjmuje księdza może mieć jakiś wpływ na dopuszczenie mnie do tego sakramentu? Czy ksiądz ma prawo mieć jakieś wyrzuty lub pretensje do mnie? Bo z tego co wiem, to takie rzeczy są zapisywane w ich aktach. Proszę o Wasze opinie...
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-11-22, 14:46
She_ napisał/a:
Czy ksiądz ma prawo mieć jakieś wyrzuty lub pretensje do mnie?
nie znam się na tym, ale to nie Ty go nie wpuszczasz tylko Twoi rodzice.. Ty na to wpływu nie masz. Więc jeśli jest wyrozumiały, to nie powinien robić problemów.
Ale co do pewności spytaj się faris, ona może wiedzieć (to nie jest złośliwie napisane)
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Wydaje mi się, że to zależy od księdza. Jeden będzie robił problemy, inny nie.
Moi rodzice i ja nie przyjmujemy kolędy od kiedy ksiądz siedział 15 minut już po kolędzie i czekał na kopertę.
A i tak od dwóch lat nikt do nas nie pukał w dzień kolędy.
to że nie przyjmujecie kolędy jest zapisywane, ale czy wplynie? wątpię, żeby księdzu chciało się prawdzać wszystkich kandydatów
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-11-22, 18:07
E? To nie ma wpływu na to. Jak rodzice wyślą Cię do drzwi, zeby 'odprawić' księdza to zawsze przecieć najpierw przychodzą ministranci (przynajmniej u mnie) mówiesz: nie, i tam sobie z ks. poradzą dalej.
Poza tym nawet jeśli zapisują, to ich to sprawa. Ty przystępujesz do bierzmowania i nie ma to żadnego wpływu. Co innego jakbyś nie przystępowała - wtedy by na pewno pytał co i jak.
A jak by zapytał kiedyś (np. na lekcji czy na tym spotkaniu) czemu nie przyjmuje się w Twoim domu ks. po kolędzie, to po prostu powiedz mu prawdę.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
? Czy ksiądz ma prawo mieć jakieś wyrzuty lub pretensje do mnie?
Ksiadz nie ma prawa miec do Ciebie zadnych pretensji bo przeciesz to mieszkanie nie nalezy do Ciebie i nie ty decydujesz o wpuszczeniu ksiedza..
_________________ Głupota nie zwalnia od myślenia...
She_
Wiek: 16 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 5 Skąd: z domu
Wysłany: 2007-11-23, 16:54
Macie racje Chyba troszkę za bardzo sie tym przejmuje, a przecież to nie ode mnie nawet zależy... jeśli ksiądz poruszy ze mną ten temat to mam nadzieje że zrozumie.
hehe kiedys słyszalem jak ksiadz poszedł na kolende wchodzi do 1 domu zaprosili go na sniadanie i postawili do tego flaszke ksiad zjadł wypil ta flaszke z domownikami poszedł do 2 domu sytacja sie powtarza tez postawili flaszkie wypil z nimi i kolenda sie skonczyla na 2 domu autentyczny przypadek takie rzeczy to tylko w polsce
_________________
Ostatnio zmieniony przez hazard69 2007-11-28, 10:53, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.