*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-17, 19:41
simarik napisał/a:
Ale czytając Ją można na podstawie jej treści udzielić sobie i innym odpowiedzi.
Tak, zwłaszcza jego, która jest przede wszystkim wybrakowana.
Żeby nie było, że to "jego" Biblia jest cacy i w porządku. Ostatnio miałam okazję oglądać film o ST - znaleziono te pierwotne pierwotne zapisy - współczesny przekład Biblii Tysiąclecia jest identyczny jak pierwotny. Czyli który ST jest prawdziwy ? Jamsena pewnie.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
O co chciałabym zapytać Boga..
o to gdzie był i co robił kiedy ginęli niewinni ludzie, dzieci i co robi gdy widzi co się dzieje na ziemi, jak może spokojnie patrzeć przede wszystkim na cierpienie niewinnych ludzi. Sama nie lubię uczucia bezsilności i wkurza mnie, że ten ponoć wszechmocny, wszechwładny, miłosierny, wszechwiedzący, kochający nas Ojciec- Pan Bóg, który ponoć może wszystko nie robi nic, bo przecież na świecie jest coraz gorzej..
_________________ Bądźmy wdzięczni idiotom. Gdyby nie oni, reszta nigdy nie osiągnęłaby sukcesu.
Ostatnio zmieniony przez akarolinaa 2007-07-04, 23:35, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 02 Lip 2007 Posty: 39 Skąd: Święte Miasto
Wysłany: 2007-07-05, 15:10
O co spytałabym Boga, zakładając, że istnieje?
O kilka spraw, z pewnością.
Dlaczego jest takim wyrachowanym skurwielem?
W którym momencie jego boskiej kariery zaczął czerpać perwersyjną wręcz przyjemność z patrzenia na ludzkie cierpienie?
Ile swojego boskiego czasu poświęcił na naukę sztuki manipulacji?
Jak wielki ma ubaw, gdy słyszy zawodzenie tłumów?
To byłaby miła pogawędka.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-07-06, 13:57
ja od jakiegoś czasu mam jedno pytanie " Co ja k* zrobiłam żeś się uparł mi dokopywać"
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Dlaczego jest takim wyrachowanym skurwielem?
W którym momencie jego boskiej kariery zaczął czerpać perwersyjną wręcz przyjemność z patrzenia na ludzkie cierpienie?
Dio nie wszyscy są ateistami tak ja Ty. Skoro ja nie obrażam tego w co wierzysz (jeżeli w ogóle w coś wierzysz) to Ty nie obrażaj tego co ja uznaję za świętość. Jasne, że wolność wypowiedzi itd itd, ale kolego calm down!
Istnieje zarówno dobro jak i zło. Dlaczego do cholery wszyscy za zło obwiniają Boga a nie szatana???? Ludzka wola ( w którą Bóg nie ingeruje+ szatan= cierpienie) nie bierzecie tego pod uwagę!
Dołączyła: 02 Lip 2007 Posty: 39 Skąd: Święte Miasto
Wysłany: 2007-07-06, 16:35
Nieosiągalna21, pytanie brzmiało, o co chciałabym go zapytać. A chciałabym go zapytać dokładnie o to, dlatego ujęłam to tak, a nie inaczej. Nie miałam na celu obrażanie Twoich, czy czyichkolwiek uczuć religijnych, bynajmniej. Jeśli tak się poczułaś, wybacz.
Gdybym mógł zadac Bogu jedno pytanie to zapytałbym sie:
Skoro wie co było,co jest,i co bedzie to dlaczego zasadził w raju Drzewo Dobra i Zła i zastrzegl spozywanie z niego owoców...Skoro zna przyszłosć to czy nie wiedział ze Ewa i Adam zostana kolejno skuszeni i zerwa owoc?
_________________ Głupota nie zwalnia od myślenia...
o to gdzie był i co robił kiedy ginęli niewinni ludzie, dzieci i co robi gdy widzi co się dzieje na ziemi, jak może spokojnie patrzeć przede wszystkim na cierpienie niewinnych ludzi. Sama nie lubię uczucia bezsilności i wkurza mnie, że ten ponoć wszechmocny, wszechwładny, miłosierny, wszechwiedzący, kochający nas Ojciec- Pan Bóg, który ponoć może wszystko nie robi nic, bo przecież na świecie jest coraz gorzej..
o to gdzie był i co robił kiedy ginęli niewinni ludzie, dzieci i co robi gdy widzi co się dzieje na ziemi, jak może spokojnie patrzeć przede wszystkim na cierpienie niewinnych ludzi. Sama nie lubię uczucia bezsilności i wkurza mnie, że ten ponoć wszechmocny, wszechwładny, miłosierny, wszechwiedzący, kochający nas Ojciec- Pan Bóg, który ponoć może wszystko nie robi nic, bo przecież na świecie jest coraz gorzej..
Co do tego... Jak sobie pościeliłeś tak się wyśpisz. Sami sobie musimy radzić, a czy sobie stworzymy piekło na Ziemi czy raj to już nasza sprawa. "Ludzie ludziom zgotowali ten los"
Nikt z Nieba rączki nie wyciągnie i nam nie pomoże
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.