Według mnie wiara powinna być indywidualnym wyborem człowieka, nikt nie powinien do niej zmuszać. W pewny wieku normalny jest bunt Mi nikt nie narzuca wiary, sama wybrałam... Ale moja koleżanka chociaż ma już 19 lat chodzi do Kościoła na siłę, bo rodzice jej każą i będzie tak, póki mieszka w domu...
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę...", bo "W życiu piękne są tylko chwile..."
Będę wieczorem....
Nasza wiara od początku jest "narzucona" poprzez chrzest na który my nie mamy wpływu tylko rodzice. Albo ją zaakceptujesz albo nie. Narzucona wiara nie jest wiara tylko picem na wodę. Dobra, każą ci się modlić chodzić do Kościoła, musisz to robić, robisz. Ale to nic nie zmieni jeśli jest to twoją wolą!
_________________ Milczeć? ale wtedy
tak jakby między nami już tylko nic —ciągniemy za dwa końce to nasze trudne milczenie —Po tylu latach o czym myślisz — nie wiem
Wiek: 16 Dołączyła: 21 Maj 2008 Posty: 26 Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 2008-05-21, 21:47
No i przez chrzest rodzice odbierają nam własną wolę..
co prawda w tak młodym wieku i tam mamy mało do powiedzenia...
natomiast rodzice zawsze powtarzają ze myslą o naszej przyszłosci...
a jednak...
_________________ Nie mam już w sobie ani trochę krzty pasji, więc pamiętajcie lepiej jest szybko wypalić się niż znikać powoli. Pokój, miłość, empatia.
Ja jestem nowonarodzona, nie mam już tego problemu.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1840 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-21, 23:49
Chrzest to tylko początek - bardziej świadomym poczynaniem jest bierzmowanie. Taka... odnowa chrztu świadomego człowieka. To, że jesteś ochrzczona nie znaczy że już nie masz własnej woli. Wierzysz, albo nie.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiadomo, że chrzest jest narzucony i nawet w wieku pierwszej komunii jesteśmy jeszcze dziećmi i nie możemy być w pełni świadomi konsekwencji naszych decyzji.
Jeżeli chodzi o mnie, to wiara jest moją osobistą decyzją i uważam, że byłbym dużo gorszym człowiekiem, gdyby nie kształtowanie przez wiarę.
Dołączyła: 23 Maj 2008 Posty: 6 Skąd: Z głębi serca .
Wysłany: 2008-05-23, 17:19 (;
Tak, wiara jest narzucona przez naszych rodziców. Ok, to jest w porządku. Ale jak ktoś komuś każe chodzić do kościoła na siłe ... przesada. Każdy powinien decydować o sobie (; .
_________________ `Miłość to nie pluszowy miś
`Ani kwiaty
`To też nie diabeł rogaty ... `
ci co narzucaj wiare robia poprawnie bo przynajmniej w koncu czlowiek zrozumie ze Bog jest najwazniejszy i chocby mial skarby na Ziemi nie bedzie mial ich w niebie
Wiek: 23 Dołączył: 19 Maj 2008 Posty: 236 Skąd: Głogów
Wysłany: 2008-05-30, 14:45
No ale czy wiara nie powinna być kwestią wyboru? Ja jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju zniewolenia, np. zniewolenia umysłów, ograniczenia swobody wyboru. W naszej kulturze religia determinuje nasze życie w znacznym stopniu. jesteśmy kształtowani na modłę katolickiej tradycji.
_________________ [podpis niezgodny z regulaminem forum]
rudaszek
Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 2 Skąd: Józefów
Wysłany: 2008-05-30, 15:01
Polska to kraj katolicki, a na dodatek bardzo tradycyjny (chodzi tutaj głównie o starszych ludzi). Trudno się więc dziwić, że tyle ludzi "odbębnia" niedzielną Mszę świętą tak, jak i inne obowiązki.
Jak dla mnie, wiara to sprawa bardzo osobista, a nawet intymna. To prawda - rodzice niejako mi ją narzucili, ale później to był, i nadal jest, tylko i wyłącznie mój wybór. Sądzę, że każdy powinien doświadczyć w życiu czegoś, co pomoże mu wybrać. I nikt nie powinien mu mówić, co ma robić, ale też i on sam, nie powinien patrzeć się na innych i robić coś wbrew sobie.
Dla mnie narzucanie wiary jest idiotyzmem, jednak póki jesteśmy mali jest to obowiązek rodziców natomiast kiedy dorośniemy mamy wybór, śmieszy mnie narzekanie nastolatków że rodzice każą im chodzić do kościoła a kiedy pytam czy zrobili coś w tym celu żeby wytłumaczyć rodzicom co o tym myślą to każdy odpowiada że nic dlatego np podziwiam ludzi którzy porozmawiali o tym z rodzicami i np mój kumpel przeszedł na islam i w tej religii czuje się spełniony. Mi tak jak pewnie każdemu wiara została narzucona ale ja np nie chodzę do kościoła bo nie mam takiej potrzeby i nikt mnie do tego nie zmuszą, chodzę sobie poprostu jak mam ochotę.
a ja uwazam ze kazdemu od momentu narodzenia narzucana jest wiara (o ile rodzi sie w "wierzacej" rodzinie-bez wzgledu czy to islam, chrzescijanstwo czy inne.
od razu np chrzest, potem komunia a jak nie to dziecko bywa pietnowane. spoleczenstwo takze je narzuca, oraz samo prawo poprzez chocby obowiazkowa religie w szkolach
Wiek: 23 Dołączył: 19 Maj 2008 Posty: 236 Skąd: Głogów
Wysłany: 2008-06-04, 02:41
rudaszek napisał/a:
Sądzę, że każdy powinien doświadczyć w życiu czegoś, co pomoże mu wybrać. I nikt nie powinien mu mówić, co ma robić, ale też i on sam, nie powinien patrzeć się na innych i robić coś wbrew sobie.
A ja sądzę, ze to jest piękna wypowiedź!
Ale problem polega na tym, że mało osób to zrozumie
_________________ [podpis niezgodny z regulaminem forum]
faris - Z tym bierzmowaniem to też lipa, szczególnie, że bez niego ani mowy o ślubie kościelnym. Nie daj znajdź partnera, który takowy będzie chciał i poof po zawodach.
wciselko - Co znaczy narzuconą? Idź, bo inaczej Cię zaniosę? xD Wtedy to już napewno więcej by do owego miejsca się nie musiał wybierać. A starsza pani niech lepiej ma święty spokój skoro jest taką "babcią"
tadzik_norek - Czytając o Twoich zapędach podróżniczych (w kontekście do nicku xD) myślałem, że oto nadchodzi mędrzec. Myliłem się. Och Najwyższy! Na mej Duszy jacyś źli ludzie zostawili znak przynależności do Ciebie! Tylko... hmm, przecież Ciebie nie ma! xD
wciselko - Co znaczy narzuconą? Idź, bo inaczej Cię zaniosę? xD Wtedy to już napewno więcej by do owego miejsca się nie musiał wybierać. A starsza pani niech lepiej ma święty spokój skoro jest taką "babcią"
nie jest to doslownie narzucone, ale jednak. to troche glebsze zeby to wyrazic jednym lsowem. ale masz na sobie presje rodziny. i jak nie pojdziesz do kommuni to stajesz sie ta czarna owca, a nie wszyscy maja silna psychike (hih) i poddaja sie tej presji
jednak o co mi chodzi ze ta presja JEST wywierana wiec nie jest to twoj osobisty wybor.
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
To czy jesteśmy wyznawcami takiej czy innej religii od urodzenia nie zmienia faktu, że mamy wybór. Problem w tym, że często robimy coś wbrew sobie starając się zadowolić innych. Często też nie zmieniamy wyznania, bo nie znamy innych religii, a to czego nie znamy wydaje nam się gorsze, choć w rzeczywistości takie nie jest. A dlaczego nie znamy?
Lekcje Religii traktują tylko o katolicyźmie, inne religie chrześcijańskie omawiają dosyć ogólnikowe, a o całkowicie innych w ogóle!!! I w tym leży problem. Starsi (mądrzejsi heh he) naciskają na to żebyśmy nie poznali innych religii. A niby dlaczego? Jeśli nasza wiara jest dobra i właściwa to dlaczego nie dadzą nam poznac innych? Przecież nie chcemy dla siebie źle! ,,Młodzi i głupi" -tak mówią jak by oni w swoim braku tolerancji byli mądrzejsi.
Dajcie nam wybór, a sami rozsądzimy co dla nas najlepsze. Mamy własny rozum!!!
Zapewne wielu z was słyszało o kilku uczniach, pewnej szkoły, którzy zamiast Religii chcieli się uczyć Etyki. Czy to źle? Wielu uważa, że tak. Uczniowie prześladowani za sprawą swoich poglądów! Czy to nie straszne?!
Przecież to nie ich życie tylko ich, nielicznych, którzy chcą coś zmienić! Nie do nas należy prawo do osądzania ich! To prawo należy do samego Boga bez względu jak się nazywa! Allah, Jahwe czy jeszcze inaczej.
To co pisze nie oznacza, że nie jestem Katoliczką i nawołuje do zmiany wyznania. Ależ nie! Chodzi mi tylko o wolność, tolerancję i zrozumienie!
Na koniec chciałabym coś dodać. ,,Kimże jesteśmy, aby potępiać innych?! Kimże jesteśmy, żeby zabraniać im wyboru?! Jak śmiemy wygłaszać mowy w stylu ,,To jest muzułumanin, dzikus i saracen" nazywając się równocześnie KAtolikami?"
Wiem, że wszystko ma granice, przecież nie będziemy tolerować zabójstw, gwałtów i oszczerstw, ale ,,innych" jeśli tylko nie krzywdzą nas powinniśmy!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.