Forum Dyskusyjne :: Nagroda w raju ... a jak jej nie chcę??



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Wiara » Nagroda w raju ... a jak jej nie chcę??

Nagroda w raju ... a jak jej nie chcę??
Autor Wiadomość

Nona 


Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 100
Skąd: się biorą dzieci? ;p

Wysłany: 2008-08-12, 14:44   

Ja napiszę krótko: w życiu często podejmujemy wiele wyborów. I nie zawsze warunki nam odpowiadają, ale niestety musimy podjąć decyzję.
Tak samo jest tutaj. Albo decydujesz się na piekło - i za życia niczym się nie przejmujesz, jesteś "wolnym" człowiekiem, ale skazujesz się na wieczne potępienie, albo decydujesz się praktykować: żyć zgodnie z przykazaniami Bożymi, czytać Pismo Święte, chodzić do kościoła, modlić się itd. i wtedy czeka Cię nagroda w Raju, u boku Boga Ojca.
Nie ma innej możliwości
_________________
Każda chwila Twojego życia jest ważna...
Ostatnio zmieniony przez Nona 2008-08-12, 14:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-08-15, 22:22   

Gadałem na ten temat ostatnio z różnymi "mądrymi: ludźmi i dla człowieka są dwa wyjścia - niebo i piekło (pomijam czyściec). Piekło jest swoistą śmiercią dla duszy i właściwie dla ciała, bo według Apokalipsy na końcu czasów zmartwychwstaną chwalebnie nasze ciała...

Możesz odrzucić nagrodę w raju, ale skazujesz się na śmierć dla duszy - piekło. Religia katolicka nie uznaje innej możliwości. Albo nagroda, albo wieczna męka...

EOT
_________________
Patriota
 
 

puerr 

Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 44
Skąd: Trojmiasto

Wysłany: 2008-08-17, 12:09   

Jeśli nie chcesz nagrody, to znaczy, że jesteś altruistą/tką, co jest bardzo dobre podejście. Pamiętam czytałem taki wiersz, pewnego rabina:

jeśli postępuję dobrze ze względu na niebo, strąć mnie z raju
jeśli postępuję dobrze ze strachu przed piekłem, skaż mnie na potępienie,

(przytaczam z pamięci)

Tak na prawdę niebo i piekło tkwią w Twoim umyśle, jeśli się ich nie pozbędziesz, nie dostąpisz Boga ;)
_________________
[ciach]
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-08-17, 12:29   

Po części to prawda i tu skaraczamy na temat żalu doskonałego - nie powinien on wynikać z bojaźni przed karą, ale z miłości do boga i smutku, że go obraziłem. Tak, czy tak - według Kościoła Katolickiego jest niebo lub piekło i tyle...
_________________
Patriota
 
 

Miłujący prawdę 

Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 92
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-09-16, 19:28   

Nagroda w raju....a jak nie chcę??
To dopiero anomalia, człowiek wybiera zagładę i unicestwienie zamiast życie wieczne tu na ziemi w raju.
Nie gdzies nie wiadomo gdzie, ale tu na ziemi w raju.
Jak to wyglądać będzie nikt nie wie, mówi o tym jedynie Biblia.
Ten jednak kto mówi takie rzeczy i takie ma wybory, tak naprawdę nie wie co odruca. Zaś napewno życie wieczne nie ma nic wspólnego z tym dzisiaj, bo to dzisiaj dalekie jest od rzeczywistego życia, które Bóg przygotował dla lojalnych swoich sług.

BIBLIA UCZY, ŻE BÓG ZAPROWADZI NA ZIEMI NASTĘPUJĄCE ZMIANY:

Otrze z ich oczu wszelką łzę i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie” (Objawienie 21:4)

Kulawy będzie się wspinał niczym jeleń” (Izajasza 35:6)

Otworzą się oczy ślepych” (Izajasza 35:5)

Wszyscy w grobowcach pamięci (...) wyjdą” (Jana 5:28, 29)

Żaden mieszkaniec nie powie: ‚Jestem chory’” (Izajasza 33:24)

Mnóstwo zboża będzie na ziemi” (Psalm 72:16)

MOŻESZ SKORZYSTAĆ Z TEGO, O CZYM MÓWI BIBLIA

Te obietnice złożył sam Bóg, który też za pośrednictwem Biblii wyjaśnił, jak je spełni.
I jeszcze:
"Wtedy usłyszałem donośny glos od tronu, mówiący: "Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg.

I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło".

I Zasiadający na tronie rzekł: "Oto czynię wszystko nowe". Mówi też: "Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe".
I rzekł do mnie: "Stało się! Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Każdemu spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia.
Każdy zwyciężający odziedziczy to wszystko i ja będę jego Bogiem, a on będzie moim synem
"(Objawienie 21:3-7).
Cóż więc takiego odrzucasz i dlaczego? Wiesz?
Nie! Nie wiesz!
_________________
"Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-09-16, 19:35   

Miłujący prawdę, gdybyś przeczytał całość, wiedziałbyś, że jest tu rozpatrywany tylko i wyłącznie teoretyczny przypadek...
_________________
Patriota
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-09-16, 19:42   

Miłujący prawdę napisał/a:
To dopiero anomalia, człowiek wybiera zagładę i unicestwienie zamiast życie wieczne tu na ziemi w raju.
Nie gdzies nie wiadomo gdzie, ale tu na ziemi w raju.
Wybiera unicestwienie? WYbiera po prostu niewiarę. Dla CIebie to unicestwienie z punktu widzenia tego, w co wierzysz. Ale jeżeli ktoś nie wierzy, to nie ma alternatywy raj lub wieczne potępienie. Jest po prostu rozkład komórek.
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

Giętki 


Wiek: 22
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 128
Skąd: Sława

Wysłany: 2008-09-17, 21:49   

Dokładnie, tak samo jak każdy wyznawca innej wiary może spytać ciebie dlaczego wybierasz unicestwienie zamiast ich prawdziwy raj.
Poprostu nie wierzysz w ich raj tak jak inni w Twój.
 
 

Miłujący prawdę 

Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 92
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-09-20, 07:05   

(Sz)Arek napisał/a:
Miłujący prawdę, gdybyś przeczytał całość, wiedziałbyś, że jest tu rozpatrywany tylko i wyłącznie teoretyczny przypadek...


To dobrze, bo już myślełem inaczej. Znaczy to, że jednak chcesz żyć w Raju tu na ziemi przez całą wieczność? I, że rozumiesz tę kwestię?

luba napisał/a:
Miłujący prawdę napisał/a:
To dopiero anomalia, człowiek wybiera zagładę i unicestwienie zamiast życie wieczne tu na ziemi w raju.
Nie gdzies nie wiadomo gdzie, ale tu na ziemi w raju.
Wybiera unicestwienie? WYbiera po prostu niewiarę. Dla CIebie to unicestwienie z punktu widzenia tego, w co wierzysz. Ale jeżeli ktoś nie wierzy, to nie ma alternatywy raj lub wieczne potępienie. Jest po prostu rozkład komórek.

Proste.
Wybranie "niewiary" czyż nie jest określonym opowiedzeniem się przeciw Bogu. Kto odrzuca wiarę odrzuca Boga. To prosta zależność.
Czy Ty sądzisz, iż ten kto odrzuca wiarę jest nieświadomy tego, że odrzuca Boga?
Najczęściej mówi: "Nie ma Boga!". Ma wolną wolę, a że ma rozum więc należy wnioskować, iż te kwestie ma przemyślane.

Giętki napisał/a:
Dokładnie, tak samo jak każdy wyznawca innej wiary może spytać ciebie dlaczego wybierasz unicestwienie zamiast ich prawdziwy raj.
Poprostu nie wierzysz w ich raj tak jak inni w Twój.


Warto pomyśleć i zadać sobie kilka pytań.
Po pierwsze - czy Bóg stwarzając ludzi nie stworzył ich zdolnych, czy niezdolnych do znalezienia Go i uwierzenia, i poznania, i pokochania Go?
Odpowiadam: Tak, takich ludzi stworzył, by mogli Go znaleźć. Jednak zależy Mu na ludziach, którzy Go szukają z miłości do Niego, za to co uczynił - On wie, że ludzie tacy są, jeśli właściwie będą rozglądać się za Bogiem i prawdą. Dał więc im wolną wolę.
Tak ludzi uczynił..

Po drugie: Czy jako Bóg mądry, sprawiedliwy, wszechmocny, a przede wszystkim Bóg, który jest miłością - nie uczynił wszystko, by ludzie mogli Go znaleźć?
Odpowiadam: Tak, uczynił tak i dalej czyni. Dał ludziom Biblię swoje Słowo. Utworzył swój lud - swoich świadków i posyła ich, by ludziom głosili o Nim i Jego zamierzeniach co do ziemi i ludzi. Doprawdy dzisiaj, jeśli tylko ktoś chce - jednak pragnie to z całego serca - to znajdzie poznanie i prawdziwego Boga. Jehowa w swym Słowie tak zwraca sie do takiego człowieka:
"Synu mój, jeśli przyjmiesz moje wypowiedzi i zachowasz u siebie moje przykazania, aby swym uchem zwracać uwagę na mądrość,
tak by skłonić serce ku rozeznaniu;
jeśli też przywołasz zrozumienie i wydasz głos za rozeznaniem,
jeśli będziesz tego szukał jak srebra i poszukiwał jak ukrytych skarbów,
to zrozumiesz bojaźń przed Jehową i znajdziesz poznanie Boga.
Gdyż Jehowa daje mądrość; z jego ust pochodzi wiedza i rozeznanie.
I dla prostolinijnych zachowa on praktyczną mądrość; dla chodzących w nieskazitelności jest tarczą,
przestrzega bowiem ścieżek sądu i strzec będzie drogi lojalnych wobec niego.
Wtedy zrozumiesz prawość i sąd, i prostolinijność — całą drogę tego, co dobre.

Gdy mądrość wejdzie do twego serca i poznanie stanie się miłe twej duszy,
strzec cię będzie umiejętność myślenia, chronić cię będzie rozeznanie,
by cię ratować od złej drogi, od męża mówiącego rzeczy przewrotne,
od tych, którzy opuszczają ścieżki prostolinijności, żeby chodzić drogami ciemności, od tych, których cieszy popełnianie zła, którym radość sprawiają przewrotności zła, tych, których ścieżki są kręte i którzy są spaczeni w całym swym postępowaniu
"(Przysłów 2:1-15).
To najlepsza i jedyna droga dla każdego człowieka oparta na wierze.
Wiara ta zaś musi być oparta na solidnej i racjonalnej wiedzy.
_________________
"Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-09-20, 08:43   

Miłujący prawdę napisał/a:
Wiara ta zaś musi być oparta na solidnej i racjonalnej wiedzy.
Twoja solidna wiedza jest czerpana z Pisma i pism historycznych wokół tego. A może ze Strażnicy lub czegoś podobnego.
Nie dla każdego taka wiedza ma wartość, bo i nie każdy uznaje jej zasadność.
Miłujący prawdę napisał/a:
Znaczy to, że jednak chcesz żyć w Raju tu na ziemi przez całą wieczność? I, że rozumiesz tę kwestię?
Ja nie mam ochoty na wieczność pod żadną postacią.
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

Miłujący prawdę 

Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 92
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-09-20, 11:22   

luba napisał/a:
Twoja solidna wiedza jest czerpana z Pisma i pism historycznych wokół tego. A może ze Strażnicy lub czegoś podobnego.
Nie dla każdego taka wiedza ma wartość, bo i nie każdy uznaje jej zasadność.


I na tym polega cały problem.
Trzeba samemu wybrać, jednak chodzi o właściwy wybór. Ludzie odrzucają wiele rzeczy, chociaż tak naprawdę nie wiedzą co. Ale każdy ma do tego prawo.

luba napisał/a:
Ja nie mam ochoty na wieczność pod żadną postacią.


Pewnie nic na jej temat nie wiesz.
_________________
"Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-09-20, 11:36   

Miłujący prawdę napisał/a:
Trzeba samemu wybrać, jednak chodzi o właściwy wybór
Ocena właściwości czyichś wyborów nie leży w Twojej gestii. Tak jak i nie w mojej.
Miłujący prawdę napisał/a:
Pewnie nic na jej temat nie wiesz.
Więcej niż byś się mógł spodziwać, ale nie mam zamiaru wdawać się z Tobą w dyskusję na ten temat, bo mam powyżej uszu inwazyjnego zasypywania mnie tekstami biblijnymi w przekładzie nowego świata.
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-09-20, 19:21   

Miłujący prawdę napisał/a:
Wiara ta zaś musi być oparta na solidnej i racjonalnej wiedzy.

I tu się nie zgodzę.
[quote=="Mt 18,3"]
Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. [/quote]
Czyli do zbawienia nie potrzebna jest nam żadna wiedza. Potrzebna wiara i zaufanie Bogu i całkowite oddanie Mu się.
_________________
Patriota
 
 

Miłujący prawdę 

Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 92
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-09-23, 17:45   

(Sz)Arek napisał/a:
Czyli do zbawienia nie potrzebna jest nam żadna wiedza. Potrzebna wiara i zaufanie Bogu i całkowite oddanie Mu się.

Co więc powiesz o tym?
"Mamy o nim [Jezusie] wiele do powiedzenia, lecz trudno to wyjaśnić, gdyż staliście się otępiali w słuchaniu.
Bo chociaż ze względu na czas doprawdy powinniście być nauczycielami, wy znowu potrzebujecie kogoś, kto by was od początku uczył elementarnych rzeczy ze świętych oświadczeń Bożych, i staliście się jak potrzebujący mleka, a nie stałego pokarmu. Każdy bowiem, kto spożywa mleko, jest nie zaznajomiony ze słowem prawości, bo jest niemowlęciem.
Ale pokarm stały należy się ludziom dojrzałym, tym, którzy dzięki używaniu mają władze poznawcze wyćwiczone, aby odróżniać właściwe od niewłaściwego
" (Hebrajczyków 5:11-14)..

(Sz)Arek napisał/a:
Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Chodzi o to, by ludzie odrzucili swą nieuzasadnioną pewność siebie, sztywny kark, a stali się jak dzieci ufni i gotowi całym sercem i chętnym umysłem przyjąć słowa prawdy.
Czytasz:
"A on, przywoławszy do siebie małe dziecko, postawił je pośrodku nich i rzekł:
"Zaprawdę wam mówię: Jeżeli nie zawrócicie i nie staniecie się jak małe dzieci, na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios.
Kto zatem się ukorzy jak to małe dziecko, ten jest największy w królestwie niebios;
i kto by przyjął jedno takie małe dziecko ze względu na moje imię, ten przyjmuje także mnie.
Ale kto by zgorszył jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, pożyteczniej byłoby dla niego, żeby mu zawieszono u szyi kamień młyński, jaki bywa obracany przez osła, i utopiono go w szerokim, otwartym morzu
"(Mateusza 18:2-6).
Prawdziwa wiara opiera sie na wiedzy, solidnej wiedzy.
Inaczej jesteś jak piórko na wietrze.
_________________
"Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-09-23, 18:49   

Czyli biedak, który całe życie przesiaduje pod kościołem i uczestniczy we wszystkich mszach, ale nie posiada solidnej wiedzy nie wierzy prawdziwie? Chyba nie tędy droga...
Wiara jest dla mnie zaprzeczeniem nauki. Powinniśmy mieć tylko taką wiedzę jak jest nam potrzebna. Wiara to zaufanie i miłość, a nie teoria wklepywana do głowy...
_________________
Patriota
 
 

Miłujący prawdę 

Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 92
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-09-23, 19:37   

(Sz)Arek napisał/a:
Czyli biedak, który całe życie przesiaduje pod kościołem i uczestniczy we wszystkich mszach, ale nie posiada solidnej wiedzy nie wierzy prawdziwie? Chyba nie tędy droga... ...

Ty naprawde uważasz, że prawdziwa wiara i religia jest u osób przesiadujących pod kościołem i żebrzacych o jałmużnę. Ty masz gdzieś w Biblii taki przykład?
Czy apostoł Paweł nie pisał:
"Nie jakobyśmy nie mieli prawa, ale żeby dać wam siebie za przykład, abyście nas naśladowali.
Bo też gdyśmy u was byli, tak wam nakazywaliśmy: "Jeżeli ktoś nie chce pracować, niech również nie je".
Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują nieporządnie, wcale nie pracując, lecz mieszając się w to, co ich nie dotyczy.
Takim nakazujemy i usilnie ich zachęcamy w Panu Jezusie Chrystusie, żeby w cichości pracując, jedli pokarm, na który sami zarobili
"(2 Tesaloniczan 3:9-12).
Jak więc widzisz przykładem wiary nie jest ten, kto nie pracuje, a jedynie liczy na żebrę. Apostołowie dawali przykład jak żyć.
Mało tego jest przykład biblijny - relacja o ubogiej wdowie z której wynika, że głębokie wrażenie zrobiły na Jezusie nie szczodre dary ludzi bogatych, którzy ofiarowali je „ze swojego nadmiaru”, ale właśnie skromny datek biednej kobiety. Jej czyn bardzo go poruszył, ponieważ „ze swej nędzy wrzuciła wszystkie posiadane środki do życia” (Łukasza 21:4).
Dzisiejsi naśladowcy Chrystusa również zdają sobie sprawę, że muszą wyświadczać dobro biednym i uciśnionym, zwłaszcza współwyznawcom (Galatów 6:10). Dlatego szczerze interesują się potrzebami materialnymi osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, jednak nie stają pod świątyniami ala na ile to możliwe i na ile mają sił, zarabiaja swą praca tak by jeszcze dać innym. To podoba sie Bogu i takie działania Jehowa wspiera. Ale takie działania świadcza o wierze, nie zaś żebranie.

A to, że ktos przsiaduje w kościela na wszystkich mszach - to tez uważasz za dowód wielkiej wiary?
Jakże mylne są Twoje poglądy.
Nie mają swych obowiązków w domu i nie pracują, by innym pomóc i samemu nie byc cieżarem. Dlaczego przesiaduja w kościele? Podoba im sie zachowanie faryzeuszy tak skrytykowanych przez Jezusa:
"Wszystkie swe uczynki spełniają, żeby ich ludzie widzieli; bo poszerzają pudełeczka [z fragmentami Pisma], które noszą dla ochrony, i powiększają frędzle swych szat.
Lubią najpocześniejsze miejsce na wieczerzach i pierwsze siedzenia w synagogach,
i pozdrowienia na rynkach, i lubią być przez ludzi nazywani Rabbi"(Mateusza 23:5-7).

Raczej w związku z tematem zobacz na ten urywek modlitwy Jezusa:
"To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"(Jana 17:3).
Tu wiedza konieczna, a za jej zdobywanie Jezus obiecuje życie wieczne.

Znasz ten fragment:
"Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych.
Przez nią bowiem otrzymali świadectwo ludzie w dawnych czasach.
Dzięki wierze uświadamiamy sobie, że systemy rzeczy zostały uporządkowane słowem Boga, tak iż to, co widać, powstało z tego, co się nie ukazuje
"(Hebrajczyków 11:1-3).

Tu najwyraźnij nie pasuje to co piszesz:
(Sz)Arek napisał/a:
Wiara jest dla mnie zaprzeczeniem nauki. Powinniśmy mieć tylko taką wiedzę jak jest nam potrzebna. Wiara to zaufanie i miłość, a nie teoria wklepywana do głowy...

Aby mieć silna wiare, musisz mieć solidną wiedze - według swoich możliwości poznawczych, a silna wiara jest dowodem w sprawie.
_________________
"Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-09-23, 20:55   

Jeżeli ktoś nie chce pracować, niech również nie je.
No własnie - nie chce. W dzisiejszych czasach nie zawsze chcieć to móc...
_________________
Patriota
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-09-24, 00:15   

Miłujący prawdę napisał/a:
Ty naprawde uważasz, że prawdziwa wiara i religia jest u osób przesiadujących pod kościołem i żebrzacych o jałmużnę. Ty masz gdzieś w Biblii taki przykład?
Nigdzie nie było powiedziane, że o żebrze, to raz. A dwa - to, że np ktoś jest ewidentnie głupi, albo nie ma światłego przewodnika, który objaśni mu każde zdanie tekstu biblijnego nie oznacza, że jego wiara jest mniej warta niż wiara teologa. Oczywiście, każdy powinien dążyć do poznania Boga, ale nie oznacza to, że jest w Jego oczach lepszy i bardziej ważny, bo więcej wie.
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

Miłujący prawdę 

Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 92
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-09-24, 11:14   

(Sz)Arek napisał/a:
No własnie - nie chce. W dzisiejszych czasach nie zawsze chcieć to móc...

Tak to sie zgadza, tę zaś ocenę zostawia sie Bogu.
Przeczytaj kontekst swej wypowiedzi a zrozumiesz czego nie rozumiesz.

luba napisał/a:
Nigdzie nie było powiedziane, że o żebrze, to raz. A dwa - to, że np ktoś jest ewidentnie głupi, albo nie ma światłego przewodnika, który objaśni mu każde zdanie tekstu biblijnego nie oznacza, że jego wiara jest mniej warta niż wiara teologa. Oczywiście, każdy powinien dążyć do poznania Boga, ale nie oznacza to, że jest w Jego oczach lepszy i bardziej ważny, bo więcej wie.


Określenie
(Sz)Arek napisał/a:
całe życie przesiaduje pod kościołem

rozumie się raczej jednoznacznie.
Co to znaczy:
luba napisał/a:
ktoś jest ewidentnie głupi

Śpiszysz sie z ocenianiem ludzi. Wiara musi być oparta na prawdzie a to nie ma jakiegoś stopniowania. Ktoś ma wiarę albo jej nie ma. Może być oparta na mniej lub bardziej solidnej wiedzy, znajomości Biblii, wyraźniejsze potwierdzaja to uczynki. Teolog dziesiejszy nie zna Boga i wiary w nim nie ma - może raczej strach i zagubienie, to taki ślepy przewodnik. Gdy ten ślepy prowadzi ślepego, to obaj wpadna do rowu.
Tak jest z dzisiejszymi teologami.
Nie śpieszmy sie z osądzaniem, bo to zarezerwowane jest dla kogos innego, nie dla czlowieka w każdym razie.
_________________
"Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-09-24, 12:43   

Miłujący prawdę napisał/a:
Teolog dziesiejszy nie zna Boga i wiary w nim nie ma - może raczej strach i zagubienie, to taki ślepy przewodnik.
I że niby to ja za szybko oceniam ludzi?
Miłujący prawdę napisał/a:
Wiara musi być oparta na prawdzie a to nie ma jakiegoś stopniowania. Ktoś ma wiarę albo jej nie ma. Może być oparta na mniej lub bardziej solidnej wiedzy, znajomości Biblii, wyraźniejsze potwierdzaja to uczynki.
No tak, ale wcześniej napisałeś, że trzeba wiedzy. Więc ja mówię, że niekoniecznie, bo wiara, to nie tylko wiedza o Bogu.
Miłujący prawdę napisał/a:
rozumie się raczej jednoznacznie.
No popatrz, coś w tej jednoznaczność szwankuje jednak, bo ja tego tak nie zrozumiałam.
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML