W 1 Koryntian 6:9,10 napisano tak:
9 A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą, ani mężczyźni kładący się z mężczyznami,
10 ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.
Czy powinno mieć to wpływ na życie chrześcijanina w takich sprawach, jak:
Życie przed ślubem, cudzołóstwo (zdrada małżeńska), homoseksualizm itp?
Ostatnio zmieniony przez Jamsen 2007-05-04, 15:30, w całości zmieniany 1 raz
Czy powinno mieć to wpływ na życie chrześcijanina w takich sprawach, jak:
Życie przed ślubem, cudzołóstwo (zdrada małżeńska), homoseksualizm itp?
pytanie retoryczne, odpowiedź jest raczej oczywista. Oczywiście, ze powinno miec wpływ.
Wiadomo, że Kościół (kościoły) potepiają takie rzeczy, jako niezgodne ze Słowem Bożym... Więc w czym problem? Wszystko, co zostało napisane w Bibli, zostało napisane po to, żeby stanoić dla nas busole na kursie życia. Tak więc to, ale także wiele innych rzeczy zapisanych w Piśmie Świotym powinno ksztaltowac postawę życiową chrześcijan.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Czy powinno mieć to wpływ na życie chrześcijanina w takich sprawach, jak:
Życie przed ślubem, cudzołóstwo (zdrada małżeńska), homoseksualizm itp?
pytanie retoryczne, odpowiedź jest raczej oczywista. Oczywiście, ze powinno miec wpływ.
Wiadomo, że Kościół (kościoły) potepiają takie rzeczy, jako niezgodne ze Słowem Bożym... Więc w czym problem? Wszystko, co zostało napisane w Bibli, zostało napisane po to, żeby stanoić dla nas busole na kursie życia. Tak więc to, ale także wiele innych rzeczy zapisanych w Piśmie Świotym powinno ksztaltowac postawę życiową chrześcijan.
Jak więc rozumieć słowa z Jana 4:23,24?
23 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
24 Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą
omg, nie udawaj, że nie rozumiesz...
prawdziwi chcrześcihjanie (jak to określiłam) to ci, którzy przestrzegają praw Bożych, czytają i znają Pismo... po prostu zyjją z Bogiem, a fasłszywi (gdzyż niewatpliwe takiego określenia nalezy użyć) to ci, którzy poza szlachetną deklaracją wiary, zyję według własnych, świeckich reguł....
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Tłumaczyć tego chyba nie trzeba, więc proszę nie naciągaj wypowiedzi, gdyż odnoszę wrażenie iż teraz szukasz "słabego miejsce" (czyt. potknięcia) przy odpowiedzi.
_________________ Szykuj broń w czasie pokoju, wojna zawsze zaskakuje-Mateusz Cz.
Jednak jest to na tyle oczywiste, że dziwię się istnieniu tego tematu
temat nie istniałby, gdyby ludzie się w nim nie wypowiadali.
A ja w takim wypadku nie rozumiem celu Twojej wypowiedzi... Po co potwierdzać prawdy oczywiste?
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Bo dla niektórych nie są takie oczywiste, o czym świadczy istnienie tematu. Prawda?
nie
Szalony Odys napisał/a:
Tłumaczyć tego chyba nie trzeba, więc proszę nie naciągaj wypowiedzi, gdyż odnoszę wrażenie iż teraz szukasz "słabego miejsce" (czyt. potknięcia) przy odpowiedzi.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
omg, nie udawaj, że nie rozumiesz...
prawdziwi chcrześcihjanie (jak to określiłam) to ci, którzy przestrzegają praw Bożych, czytają i znają Pismo... po prostu zyjją z Bogiem, a fasłszywi (gdzyż niewatpliwe takiego określenia nalezy użyć) to ci, którzy poza szlachetną deklaracją wiary, zyję według własnych, świeckich reguł....
A jeśli jakaś religia czyta Biblię, a żyje według własnych świeckich reguł?
[ Dodano: 2007-05-13, 00:13 ]
Szalony Odys napisał/a:
Jamsen napisał/a:
Kto?
Tłumaczyć tego chyba nie trzeba, więc proszę nie naciągaj wypowiedzi, gdyż odnoszę wrażenie iż teraz szukasz "słabego miejsce" (czyt. potknięcia) przy odpowiedzi.
A jeśli jakaś religia czyta Biblię, a żyje według własnych świeckich reguł?
Z punkty widzenia społecznego, kulturowego i historycznego to zależy jakie są te reguły. Z punktu widzenia religii - źle. Lecz czy jest jakaś religia, która żyje bez swoich świeckich reguł?. Każdej religii wydaje się tylko, że takich reguł niema i że żyje zgodnie z Biblią czy tam inną świętą księgą.
Jamsen napisał/a:
Uważam, że pytanie nad wyraz rzeczowe
Nad wyraz rzeczowe w związku z czym?. Znasz dobrze odpowiedź Jamsen.
_________________ Szykuj broń w czasie pokoju, wojna zawsze zaskakuje-Mateusz Cz.
A jeśli jakaś religia czyta Biblię, a żyje według własnych świeckich reguł?
odnoszę wrażenie, że Ty po prostu nie chcesz zrozumiec o czym piszę.... Chrześcijanin z Bibli czerpie siłę, wskazówki do życia. Jeśli żyje według świeckich reguł, to nie jest prawdziwym chrześcijaninem.... Nawet gdyby był profesorem teologii... Bo to nie znajomośc Bibli definiuje chrześcijanina, ale jego chrześcijańska moralność, życie według reguł pisma.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.