A więc. W tym roku mam miec bierzmowanie. I szczerze mówiąć do Kościoła chodze tylko po podpisy. Spowiadam się tylko dla podpisu. Odstwaić ta całą szopkę chce bo tak wypada. Żeby miec święty spokój. I czy to co robie nie jest większym grzechem niż gdybym sobie darowała? I nie przyjęła "daru Ducha św."?
Wierzę w Boga. Ale bierzmowanie jest dla mnie czyms zbędnym. I co byłoby dla niego ważniejsze? Moja szczera rezygnacja? Czy moje "zakłamane" przystąpienie?
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
Ktory grzech jest lepszy?? smieszy temat, dlaatego ze nie przystopienie do Bierzmowania nie jest grzechem... i jesli robisz to tylko dlatego ze musisz, dla podpisow itp. to faktycznie lepiej zrezygnowac... a Bierzmowanie jest potrzebne do tego, aby wziasc slub, byc swiadkiem na slubie, byc chrzestnym... itp. ale mozesz je przyjoc przeciez kiedy indziej wtedy kiedy bedziesz gotowa i na tyle Twa wiara bedzie dojrzala ze bedziesz chciala to zrobic, a nie dlatego ze musisz... bo Bierzmowanie jest: sakramentem dojrzalosci chrzescjianskiej, albo inaczej nazywanym przez mojego przyjaciela, sakramentem pozegniania sie z Panem Bogiem... bo przed Bierzmowaniem jest okol 80 osob(zalezy od miasta, wsi itp. ) a po Bierzmowaniu zostaja gora 10 osob...
dlatego jeszcze zastanow sie glebiej co zamierzasz zrobic... moze warto, i jesli jestes osoba wierzoaca to moze zrob to dla Boga a jesli nie chces to daj sobie spokoj i nie badz swiadkiem falszywej wiary
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-01-30, 19:57
łojezu.
a tak poważnie... w jakiego Boga wierzysz ? może najpierw od tego trzeba zacząć, i od tego czym jest bierzmowanie, chrzest, komunia, i w ogóle sakramenty DLA CIEBIE.
Jeśli masz przyjmować bierzmowanie - bo tak wypada, to daruj sobie. Nie jesteś tego warta. Nie dorosłaś.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wierzę w Boga. Ale bierzmowanie jest dla mnie czyms zbędnym.
pogratulować, a wiesz w ogóle co to jest bierzmowanie?
miss irony napisał/a:
chce bo tak wypada.
najgłupszy z możliwych powodów... nie należy robić nic bez przekonania, zwłaszcza w kwestii wiary
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Dołączyła: 28 Gru 2006 Posty: 384 Skąd: Polski Paryż
Wysłany: 2007-01-30, 21:54
miss irony napisał/a:
Odstwaić ta całą szopkę chce bo tak wypada.
ja do bierzmowania poszłam dla prezentów :p i miałam księdza, który to rozumiał (teraz już nie jest księdzem, ma żone ;] ) i nie kazał mi chodzić do koscioła.
_________________ (\_/)
(O.o)
('') ('') This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-01-30, 21:58
hXp napisał/a:
ja do bierzmowania poszłam dla prezentów :p i miałam księdza, który to rozumiał (teraz już nie jest księdzem, ma żone ;] ) i nie kazał mi chodzić do koscioła.
ludzie tacy jak Ty doprowadzają mnie do myśli "ludzie są głupi i nic nie warci"...
poza tym też znam księdza, który już nie jest księdzem i ma żonę i on jakoś nie potrafi zrozumieć żeby ktoś poszedł do bierzmowania dla prezentów ^^
kurde, czemu ja na bierzmowanie nie dostałam prezentów, materialnych ? :-/
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 17 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 182 Skąd: BDG
Wysłany: 2007-01-30, 22:00
Eee... no jeśli nie czujesz, że chcesz potrzebujesz tego to raczej powinnaśsobie dać spokój i przystąpić do tego sakramentu jak będziesz gotowa. Hee... też mam w tym roku bierzmowanie i wsumie też przystąpie do tego sakramentu bo rodzice, bo bede miała z głowy, ale może mnie po tym troche oświeci hee xD
ja nie czułam sie gotowa na bierzmowanie, więc bez hipokryzji - nie poszłam
nie mam bierzmowania i jakoś żyję, rodzina się mnie nie wyparłą, społeczeństwo też mnie nie piętnuje
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
w sumie, poszłam jeszcze dlatego, żebym później nie miała problemu ze ślubem kościelnym
bo to hipokryzja.... i po co Ci ślub kościelny, skoro nie wierzysz w Boga?
na tym polega cały bajer, że przysięgę w kościele skłąda się przed Bogiem....
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nabokov Rozpacz
Ostatnio zmieniony przez luba 2007-01-30, 22:23, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-01-30, 22:29
Kiedy jestes chrzczona nie masz na to wplywu, o tym decyduja Twoi rodzice. Kiedy idziesz do pierwszej komunii to robiszto poczesci przez nich a po czesci dlatego ze inni ida i ze bedziesz miala sliczna suknie i bedziesz piekna czysta itp. Kiedy masz bierzmowanie to jestes juz na tyle dorosla ze mozesz sama zadecydowac. Patrzac z punltu widzenia osoby wierzacej powinnas przystapic. Tak byc poiwnno. Nie bedzieszmiala problemow przy slubie.
A to czy to grzech ze nie czujesz tego. A co to ma do rzeczy. 3/4 wierzacych chodza do kosciola zeby odchaczyc poprostu niedziele. A pozostala czesc to Ci ktorzy nalbo spiana kazaiu albo rzeczywiscie go sluchaja. Nie masz sie czym przejmowac. Chyba wiekszosc bierzmowanych robi to dla spokoju, braku problemow w przyszlosci i dla babci dla ktorej jest to baardzo wazne.
no tak, ale właśnie takie podejście sprawia, że te 3/4 (choć to zapewne zaniżona liczba) chodzi do kościoła, przyjmuje sakramenty bez przekonania... ja nie jestem katoliczka i nie jestem specjalnie czuła na tym punkcie, ale nie wydaje mi się to właściwe... Jak już pisałam, to hipokryzjia, a poza tym to obraża wierzących...
[ Dodano: 2007-01-30, 22:38 ]
Cytat:
Dla bezpieczeństwa przyjmij jeszcze sakramenty wiary prawosławnej, islamu i buddyzmu, bo twój wyjątkowo wierzący facet może być różnego wyznania.
trochę złośliwe... ale słuszne
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
widocznie niekoniecznie wierzących... jak się wierzy naprawdę to nie ma mowy o hipokryzji... W kwestii wiary to uwłacza Bogu
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.