Jakie jest wasze zdanie co do tego żeby księża normalnie zakładali rodziny?? Mieli normalnie żonę dzieci prowadzili normalne życie rodzinne itp. Mielibyście coś przeciwko??
Kiedyś słyszałem (nie potwierzdiłem nigdzie tego w źródłach pisanych) że celibat i zakaz zakłądanie rodziny przez księży został wprowadzony w średniowieczu tylko po to aby majątek zamarłych księzy przechodził na własnosc kościoła a nie zostawał rodzinie zmarłego.
Jaki jest wasz pogląd na te sprawy czy księża zyskają i zbliżą sie do wiernych oraz ich lepiej zrozumieją gdy będą mieli własne rodziny czy wprost przeciwnie popadną w grzech i przestaną być przywódcami duchownymi w kościele??
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Jestem absolutnie za zniesieniem celibatu. W końcu księża poznają w praktyce jak to jest żyć w rodzinie i stosować sie do tych ich wszystkich zasad! Przecież księża radzą nam jak żyć w rodzinie i w małżeństwie, a sami nic o tym nie wiedzą, albo jak wiedzą, to właśnie od nas, świeckich.
Jestem absolutnie za zniesieniem celibatu. W końcu księża poznają w praktyce jak to jest żyć w rodzinie i stosować sie do tych ich wszystkich zasad! Przecież księża radzą nam jak żyć w rodzinie i w małżeństwie, a sami nic o tym nie wiedzą, albo jak wiedzą, to właśnie od nas, świeckich.
Nie zgodzę się. Księża są po sześciu latach seminarium i wiedzą na wiele tematów związanych z rodziną więcej, niż niejeden przeciętny świecki.
Mokra, ale chodzi o to zeby mogli to legalnie robić
(Sz)Arek napisał/a:
Księża są po sześciu latach seminarium i wiedzą na wiele tematów związanych z rodziną
tak tylko ze po seminarium mają wiedze teoretyczną a nie praktyczną a poza tym rukbat, ma rację jak doświadczą co to znaczy być w rodzinie to moze nie będą wmawiać ludziom niektórych głupot ajkie teraz wmawiają
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3742 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-06-14, 17:52
Cytat:
Mokra, ale chodzi o to zeby mogli to legalnie robić
i tak duzo z nich sie zupelnie z tym nie kryje, wiec po co im jeszcze legalizacja; czemy mamy sie godzic na legalizacje ich zwiazkow jak nie zalegalizowac zwiazkow homo
w sumie to my nie bardzo mamy co do powiedzenia bo to nie my decydujemy tylko władze koscielne
a zwiazki homoseksulane to legalizacja juz leży we władzy świeckiej
a poza tym to zadziwiające że jeśli ksiadz na ambonie potępi tego typu zwiazki to juz wierni nie są za, mimo że prywatnie są na tak to nie potrfaią sprzeciwic się księdzu
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Bez przesady - jak ktoś nie chce słuchać - to niech nie słucha.
a słyszałes o czymś takim jak przymus społeczny?? ale to już odbiega od tematu
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1847 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-06-14, 18:16
Co do tematu :
"I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy." (Mt 19:29)
"Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem." (Łk 14:26)
Celibat faktycznie powstał dłuuuuuuugo po założeniu Kościoła, jednakże miał być 'lekarstwem' na szerzącą się rozpustę wśród osób duchownych.
Patrząc czysto z religijnego punktu widzenia, to Kościół ma zmieniać świat, a nie świat - Kościół, więc pasowałoby, żeby księża zachowali post i wytrwali w tym. Skoro nie potrafią wytrzymać bez tego, to nie muszą być książmi przecież, prawda ? To pewne poświęcenie się, służenie, oddanie, no i też ślubują dochować tejże czystości.
Jeżeli ksiądz nie potrafi sobie odmówić seksu, to od kogo wierzący mają brać przykład ? Pasterz jest przecież pewnym przewodnikiem.
Druga rzecz, ksiądz jest dla wszystkich. Gdyby miał własną rodzinę, trudno byłoby to wszystko pogodzić.
Księdzem zostaje się po to by głosić pewne słowo, naśladowcy J.Ch i Aposotołów. Oni nie mieli żon i dzieci. Więc... ? Niech świat nie zmienia Kościoła.
Trzeca rzecz - jak ktoś chce mieć żonę i dzieci, to niech je ma, a bycie księdzem pozostawi komuś innemu. A jak chce nauczać (i bla bla bla) no to niech zostanie katechetą. Jaki to niby problem.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Hm, czy ksiądz, który ma rodzinę, ma mniej czasu dla wiernych? Może. Jednak dzięki temu, że więcej doświadcza zwykłego życia, może lepiej wykorzystać czas spędzony na nauczaniu. Poza tym: czym są słowa w porównaniu ze świadectwem życia? A jeśli chodzi o to, że świat nie powinien zmieniać Kościoła, tylko Kościół świat... Ratzinger, czyli obecny papież, napisał w jednym piśmie, że może i Kościół ma zmieniać świat, ale w podstawowym dla człowieka wierzącego słowie "credo" czyli wierzę nie kryje się żaden plan zmiany świata tylko stanie przy Chrystusie. Pisze również, że chrześcijaństwo ma prawo nawracać dzikie ludy i zmieniać ich religie, ponieważ religia jest nieodłącznie związana z kulturą, a kultura ma charakter historyczny, a więc się zmienia. Ciekawi mnie tylko, dlaczego inne religie mają się zmieniać a chrześcijaństwo nie? Ponadto: czym jest Kościół? Kościół tworzą przecież ludzie. Ciężko chyba oczekiwać od ludzi, żeby się nie zmieniali?
_________________ mała mi z krainy OZ
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1847 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-06-14, 20:32
rukbat napisał/a:
Ciężko chyba oczekiwać od ludzi, żeby się nie zmieniali?
A to czego ? Ludzie mają nie mieć żadnych wyzwań tylko robić to na co mają ochotę i ewentualnie dopasowywać sobie religię i Boga do siebie ? Dobry żart. ;-]
No i tak - Kościół tworzą ludzie, ale wiara i religia już istnieje, albo się człowiek dostosuje, albo nie. Wolny wybór, ale zmieniać to wg. własnych potrzeb nie jest wyrazem wiary.
A ja bym chciała usłyszeć wypowiedzi na temat celibatu samych księży.
Jezu, tyle ludzi się pluje o np. aborcję, żeby zrobić referendum, niech się kobiety wypowiedzą (bo to ich dotyczy), więc celibatu nie przeżywają wszyscy ludzie, tylko księża. Niech sami decydują. I niech się wypowiedzą. O.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Jestem za, może księża wzięliby się jawnie za baby i odczepili od ministrantów.
faris napisał/a:
"Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem." (Łk 14:26)
Pytanie poza konkursem - czy ja dobrze widzę i w tym fragmencie mówi się, że jeśli ktoś nie nienawidzi ojca, matki itd, to nei może być uczniem Jezusa?
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
mi wychodzi że własnie tak jest w tym fragmencie czyli muszę najpierw znienawidzić rodzine i siebie a potem być uczniem chrystusa a jak ma sie to do przesłania kochajcie się??
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
no tak tam jest napisane... troszkę to dziwnie, a wręcz niemoralnie brzmi, no nie? Tak samo jak z tym opuszczaniem rodzin. Przecież św. Piotr miał żonę i dzieci, a tak je sobie zostawił...
czy ja dobrze widzę i w tym fragmencie mówi się, że jeśli ktoś nie nienawidzi ojca, matki itd, to nei może być uczniem Jezusa?
Dokładnie tak. Co się głupio pytasz?
A moje zdanie na ten temat jest takie, że oczywiście, jak najbardziej księża mają zakładać rodziny. Przecież wszyscy widzimy jak się męczą w tym stanie...
_________________ ... wiec naprzod ruszaj Polsko! My chcemy dzis MISTRZOSTWO!!!!!
Z tego co słyszałem od wielu księży (takich, którzy nie mięli się z powolaniem0 to są oni całkowicie za celibatem i jeśliby mieli decydować, to z pewnością on by pozostał. Celibat jest wymysłem późniejszym, bo nawet św. Paweł w swoim liście pisał, że biskup powinien być mężem jednej zony.
Ja jednak jestem za celibatem, ponieważ kapłan powinien być "dostępny" dla parafian o każdej godzinie, a życie rodzinne nie pozwoliłoby mu na to.
_________________ Patriota
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1847 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-06-15, 00:16
Mordred napisał/a:
Pytanie poza konkursem - czy ja dobrze widzę i w tym fragmencie mówi się, że jeśli ktoś nie nienawidzi ojca, matki itd, to nei może być uczniem Jezusa?
Uhm, czytać umiesz, ale czy interpretować ?
Mam tłumaczyć dalej ?
"Kto nie dźwiga krzyża swego, a idzie za mną, nie może być moim uczniem".
voncuver napisał/a:
mi wychodzi że własnie tak jest w tym fragmencie czyli muszę najpierw znienawidzić rodzine i siebie a potem być uczniem chrystusa a jak ma sie to do przesłania kochajcie się??
"I powiedział do wszystkich: Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie."
Czyli z polskiego na nasze: zostaw wszystko i idź naśladuj.
Apple napisał/a:
A moje zdanie na ten temat jest takie, że oczywiście, jak najbardziej księża mają zakładać rodziny. Przecież wszyscy widzimy jak się męczą w tym stanie...
No ale, gdzie Ty to widzisz? W Tv czy Wyborczej ?
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Jakie jest wasze zdanie co do tego żeby księża normalnie zakładali rodziny?? Mieli normalnie żonę dzieci prowadzili normalne życie rodzinne itp.
Zgadzam się, ksiądz powinien mieć rodzinę, jak to jest w kościele polskim.
voncuver napisał/a:
Mielibyście coś przeciwko?
Nie, nic. Dobrze by to wszystkim wyszło.
voncuver napisał/a:
Kiedyś słyszałem (nie potwierzdiłem nigdzie tego w źródłach pisanych) że celibat i zakaz zakłądanie rodziny przez księży został wprowadzony w średniowieczu tylko po to aby majątek zamarłych księzy przechodził na własnosc kościoła a nie zostawał rodzinie zmarłego.
Tak, poszczególne sobory ten problem poruszały. Przełom to Sobór w Trydencie (1545 r.).
(Sz)Arek napisał/a:
Ja jednak jestem za celibatem, ponieważ kapłan powinien być "dostępny" dla parafian o każdej godzinie, a życie rodzinne nie pozwoliłoby mu na to.
Niekoniecznie. lekarz też powinien być dostępny o każdej godzinie, a jakoś godzi to z życiem rodzinnym.
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę...", bo "W życiu piękne są tylko chwile..."
Będę wieczorem....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.