W kosciele nie ma rozwodow? dlatego lepiej zeby tkwili w skostnialej instytucji i popadali w coraz wieksza frustracje, co odzialuje rowniez na innych?
Generalnie nietypowo mysle ze.. ksieza sa jakby nastepcami apostolow a oni mieli zony i rodziny. Dlaczego nie mozna oddac sie Bogu i miec zone, dzieci?
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-15, 19:24
(Sz)Arek napisał/a:
Nie mogą tak po prostu z tego zrezygnować. Składali śluby przez Bogiem i nie mogą ich ot tak zerwać.
Ekhem... składane śluby przed Bogiem to nie przysięga. Przysięgi się nie łamie, ślubów też się nie łamie, ale rezygnuje, odchodzi, zrywa, zostawia.
lasica napisał/a:
Dlaczego nie mozna oddac sie Bogu i miec zone, dzieci?
Problem chyba polega na tym, że księża co 2-3 lata zmieniają parafię. I tak całą rodziną wędrować to nie byłoby zbyt korzystne. Dlatego wydaje mi się, że jak nie zreformują tego wszystkiego to tak jest lepiej. Spójrzmy na zielonoświatkowców - pasterze mają żony, dzieci itd, ale oni nie zmieniają miesca zamieszkania tak szybko.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Problem chyba polega na tym, że księża co 2-3 lata zmieniają parafię.
A plebani?
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
W Kościele występują jedynie unieważnienia, ale przyjęty sakrament, tak samo w przypadku kapłaństwa, dalej zostaje przyjętym i tego nie da sie odwrócić.
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 15:20
Według mnie lepiej żeby ksiądz zrezygnował z posług niż walczył wewnątrz siebie. Czasem się zdarza, że jednak ksiądz odkrywa, że nie jest stworozny po to by się poświęcić Bogu i wiernym, że pragnie czegoś innego.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-19, 15:33
luba napisał/a:
A plebani?
Jedno łączy się z drugim ?
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Ale przeważnie jest tak, proboszcz jest praktycznie przez większość swojego życia w jednej miejscowość, za bardzo sie nie orientuje czy w dużych miastach zmieniają się często księdza.
katecheta tłumaczył nam, że księdza nie mogą mieć zobowiązań (własnej rodziny) bo to niego rola.
Jeżeli chce odejść, to niech to robi, ludzką rzeczą jest się pomylić.
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 15:47
Proboszcz (łac. parochus), pleban (łac. plebanus) - duchowny, na ogół w stopniu prezbitera (księdza), zarządzający gminą kościelną (parafią).
Zazwyczaj proboszcz, gdy obejmie we władanie probostwo zostaje na tym stanowisku do konca życia lub do emerytury. Jednak, że kościół jest instytucją hierarchiczną jego zwierzchnik czyli biskup lub wyższy rangą może go pozbawić tego stanowiska.
Dziekujemy za wstawki z wikipedi ale totalnie nie sa konieczne.
Mysle ze ksieza powinni moc zakladac rodzine. Do tego zapewne nalezaloby zmienic cala strukture kosciola ale czy nie byloby warto?
Dzieki temu rowniez rozumieliby bardziej parafian.. co innego teoretycznie cos wiedziec o pozyciu malzenskim a co innego z praktyki.
Nie znam dokladnie oficjalnej wykladni ale wydaje mi sie ze naprawde chodzi o to zeby majatek zostawal w kosciele a nie zeby byl przekazywany dzieciom, rodzinie.
no i zapewne po to zeby ksieza byli oddani kosciolowi, zeby nic innego ich nie rozpraszalo.
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 16:11
Ta no to jest pogląd, w który sam jeszcze wierzyłem jakieś 2-3 lata temu. Jest to pogląd rozsiewany przez antyklerykalne i komunistyczne środowiska.
Nie pamiętam, który papież nakazał celibat, albowiem bylo ich ponad 200. Ale powodem bya rozpusta księży. Mieli żony. Nie przestrzegali jednak zasad dekalogu. Chętnie spbie folgowali z dziewczynami wiejskimi. Chodzili do zamtuzów ( albo burdeli jak kto woli ). W klasztorach szerzyły się kontakty homoseksualne. Pozatym udokumentowane są także przypadki zoofilii, pedofilii oraz nekrofilii. Dlatego też zakazano duchownym jakiejkolewiek aktywności seksualnej. Co za tym idzie małżeństw także. Nurt ten najpierw został wywołany w klasztorach. Potem papież rozszerzył go także na innych duchownych.
Po pierwsze nie mozemy ogolnikowo mowic ze wszyscy ksieza tak robili. A po drugie to zastanowmy sie czy nadal niektorzy tak nie robia. Wiec moze jednak lepiej zeby dali upust w swoich malzenstwach (bo jednak zostajac ksiedzem nie wygasa pozadanie i w ogole ochota, chec na seks) niz zebysmy pozniej dowiadywali sie o jakis pedofilach na wysokich stanowiskach koscielnych. Niektorzy sobie daja rade, inni nie. Jesli chca miec rodzine niech maja.
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 16:16
Łasica ja wiem, że nie wszyscy, ale było to widać nagminne skoro powstał aż wewnątrz kościelny ruch by zdławić takie praktyki. Pozatym wielu pedofilów żyje w związkach małżeńskich. Więc nie widze pdoowdu dla, któego małżeństwo miało by być genialnym panaceum na pedofilię.
Powinno byc udogodnieniem dla ksiezy i dla paafian. Skoro ksiadz sie spelnia i rodzinnie i w kosciele to tym lepiej dla wiernych. Pomoze im lepiej rozwiazac problemy skoro bedzie mial o nich wieksze pojecie majac zone, dzieci.
Moim zdaniem to nie miałoby sensu. Ksiądz powinien być do dyspozycji parafian 24h na dobę, bo może akurat o 2 w nocy trzeba będzie zawieźć komuś wiatyk. Życie małżeńskie ograniczałoby posługi księdza i nie mógłby on w pełni oddać się ludziom.
Jest to decyzja przemyślana i praktykowana przez wiele lat i nie sądzę, by zniesiono kiedykolwiek celibat.
Fakt, że św Paweł pisze w jednym ze swoich listów, że biskup powinien być mężem jednej zony nie wchodzi jednak w grę w dzisiejszych realiach.
_________________ Patriota
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-19, 19:05
Metaxa napisał/a:
proboszcz jest praktycznie przez większość swojego życia w jednej miejscowość
Tak, ale proboszczem czasem się zostaje nawet w wieku 40 lat. Więc zostając księdzem w wieku 25-27 (gdzieś jakoś tak) i zmieniając parafię/plebanię co 2-3 lata do tej 40 trochę minie czasu. A przecież rodziny nie zakłada się w wieku 40 lat (tzn, można, ale zazwyczaj trochę wcześniej). Więc to jest duża przeszkoda, też finansowa.
(Sz)Arek napisał/a:
Ksiądz powinien być do dyspozycji parafian 24h na dobę
A co ? Ksiądz to Bóg ? To też człowiek, ktory czasem być może potrzebować czegoś też od innych. I to o wiele bardziej niż hołota która zlatuje się do księdza z problemami, 'bo sąsiadka mnie obgaduje, niech ks coś zrobi'. Facet, wrzuć na luz trochę i nie traktuj ich tak przedmiotowo. Jak maszyny które są produkowane, żeby spełniały Twoje zachcianki.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.