Forum Dyskusyjne :: Księża, którzy odchodzą



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Wiara » Księża, którzy odchodzą

Księża, którzy odchodzą
Autor Wiadomość

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-05, 16:02   

Ja ich nie rozumiem.
Nie mogą tak po prostu z tego zrezygnować. Składali śluby przez Bogiem i nie mogą ich ot tak zerwać.

To jest tak jak ze ślubem - w Kościele nie ma rozwodów...
_________________
Patriota
 
 

lasica 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 64
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-05-15, 15:48   

W kosciele nie ma rozwodow? dlatego lepiej zeby tkwili w skostnialej instytucji i popadali w coraz wieksza frustracje, co odzialuje rowniez na innych?

Generalnie nietypowo mysle ze.. ksieza sa jakby nastepcami apostolow a oni mieli zony i rodziny. Dlaczego nie mozna oddac sie Bogu i miec zone, dzieci?
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-15, 19:24   

(Sz)Arek napisał/a:
Nie mogą tak po prostu z tego zrezygnować. Składali śluby przez Bogiem i nie mogą ich ot tak zerwać.

Ekhem... składane śluby przed Bogiem to nie przysięga. Przysięgi się nie łamie, ślubów też się nie łamie, ale rezygnuje, odchodzi, zrywa, zostawia.


lasica napisał/a:
Dlaczego nie mozna oddac sie Bogu i miec zone, dzieci?

Problem chyba polega na tym, że księża co 2-3 lata zmieniają parafię. I tak całą rodziną wędrować to nie byłoby zbyt korzystne. Dlatego wydaje mi się, że jak nie zreformują tego wszystkiego to tak jest lepiej. Spójrzmy na zielonoświatkowców - pasterze mają żony, dzieci itd, ale oni nie zmieniają miesca zamieszkania tak szybko.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

lasica 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 64
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-05-16, 15:42   

Zgadzam sie. Jesli nie zmieni sie pare istotnych rzeczy to nie ma mowy o wprowadzaniu w zycie pomyslu o zakladaniu rodzin porzez ksiezy.
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-05-16, 15:46   

faris napisał/a:
Problem chyba polega na tym, że księża co 2-3 lata zmieniają parafię.
A plebani?
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-19, 14:30   

lasica napisał/a:
W kosciele nie ma rozwodow?


W Kościele występują jedynie unieważnienia, ale przyjęty sakrament, tak samo w przypadku kapłaństwa, dalej zostaje przyjętym i tego nie da sie odwrócić.
_________________
Patriota
 
 

lasica 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 64
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-05-19, 14:42   

Pytanie retoryczne. :P Mialo na celu podkreslenie.
 
 

Achentar 


Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 133
Skąd: cieszyn

Wysłany: 2008-05-19, 15:20   

Według mnie lepiej żeby ksiądz zrezygnował z posług niż walczył wewnątrz siebie. Czasem się zdarza, że jednak ksiądz odkrywa, że nie jest stworozny po to by się poświęcić Bogu i wiernym, że pragnie czegoś innego.
 
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-19, 15:33   

luba napisał/a:
A plebani?

Jedno łączy się z drugim ?
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

Tusilla 
istota zakochana


Wiek: 19
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 186
Skąd: Nibylandii

Wysłany: 2008-05-19, 15:45   

Ale przeważnie jest tak, proboszcz jest praktycznie przez większość swojego życia w jednej miejscowość, za bardzo sie nie orientuje czy w dużych miastach zmieniają się często księdza.
katecheta tłumaczył nam, że księdza nie mogą mieć zobowiązań (własnej rodziny) bo to niego rola.
Jeżeli chce odejść, to niech to robi, ludzką rzeczą jest się pomylić.
_________________

 
 

Achentar 


Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 133
Skąd: cieszyn

Wysłany: 2008-05-19, 15:47   

Proboszcz (łac. parochus), pleban (łac. plebanus) - duchowny, na ogół w stopniu prezbitera (księdza), zarządzający gminą kościelną (parafią).

Zazwyczaj proboszcz, gdy obejmie we władanie probostwo zostaje na tym stanowisku do konca życia lub do emerytury. Jednak, że kościół jest instytucją hierarchiczną jego zwierzchnik czyli biskup lub wyższy rangą może go pozbawić tego stanowiska.
 
 
 

lasica 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 64
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-05-19, 15:52   

Dziekujemy za wstawki z wikipedi ale totalnie nie sa konieczne.

Mysle ze ksieza powinni moc zakladac rodzine. Do tego zapewne nalezaloby zmienic cala strukture kosciola ale czy nie byloby warto?
Dzieki temu rowniez rozumieliby bardziej parafian.. co innego teoretycznie cos wiedziec o pozyciu malzenskim a co innego z praktyki. :P
 
 

Achentar 


Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 133
Skąd: cieszyn

Wysłany: 2008-05-19, 15:56   

Trzeba też lasica wiedzieć, dlaczego papież ogłosił celibat. Wtedy może byś to zrozumiała.
 
 
 

lasica 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 64
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-05-19, 16:04   

Nie znam dokladnie oficjalnej wykladni ale wydaje mi sie ze naprawde chodzi o to zeby majatek zostawal w kosciele a nie zeby byl przekazywany dzieciom, rodzinie.
no i zapewne po to zeby ksieza byli oddani kosciolowi, zeby nic innego ich nie rozpraszalo.
 
 

Achentar 


Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 133
Skąd: cieszyn

Wysłany: 2008-05-19, 16:11   

Ta no to jest pogląd, w który sam jeszcze wierzyłem jakieś 2-3 lata temu. Jest to pogląd rozsiewany przez antyklerykalne i komunistyczne środowiska.
Nie pamiętam, który papież nakazał celibat, albowiem bylo ich ponad 200. Ale powodem bya rozpusta księży. Mieli żony. Nie przestrzegali jednak zasad dekalogu. Chętnie spbie folgowali z dziewczynami wiejskimi. Chodzili do zamtuzów ( albo burdeli jak kto woli ). W klasztorach szerzyły się kontakty homoseksualne. Pozatym udokumentowane są także przypadki zoofilii, pedofilii oraz nekrofilii. Dlatego też zakazano duchownym jakiejkolewiek aktywności seksualnej. Co za tym idzie małżeństw także. Nurt ten najpierw został wywołany w klasztorach. Potem papież rozszerzył go także na innych duchownych.
 
 
 

lasica 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 64
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-05-19, 16:14   

Po pierwsze nie mozemy ogolnikowo mowic ze wszyscy ksieza tak robili. A po drugie to zastanowmy sie czy nadal niektorzy tak nie robia. :P Wiec moze jednak lepiej zeby dali upust w swoich malzenstwach (bo jednak zostajac ksiedzem nie wygasa pozadanie i w ogole ochota, chec na seks) niz zebysmy pozniej dowiadywali sie o jakis pedofilach na wysokich stanowiskach koscielnych. Niektorzy sobie daja rade, inni nie. Jesli chca miec rodzine niech maja.
 
 

Achentar 


Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 133
Skąd: cieszyn

Wysłany: 2008-05-19, 16:16   

Łasica ja wiem, że nie wszyscy, ale było to widać nagminne skoro powstał aż wewnątrz kościelny ruch by zdławić takie praktyki. Pozatym wielu pedofilów żyje w związkach małżeńskich. Więc nie widze pdoowdu dla, któego małżeństwo miało by być genialnym panaceum na pedofilię.
 
 
 

lasica 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 64
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2008-05-19, 16:23   

Powinno byc udogodnieniem dla ksiezy i dla paafian. Skoro ksiadz sie spelnia i rodzinnie i w kosciele to tym lepiej dla wiernych. Pomoze im lepiej rozwiazac problemy skoro bedzie mial o nich wieksze pojecie majac zone, dzieci.
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 253
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-05-19, 18:57   

Moim zdaniem to nie miałoby sensu. Ksiądz powinien być do dyspozycji parafian 24h na dobę, bo może akurat o 2 w nocy trzeba będzie zawieźć komuś wiatyk. Życie małżeńskie ograniczałoby posługi księdza i nie mógłby on w pełni oddać się ludziom.
Jest to decyzja przemyślana i praktykowana przez wiele lat i nie sądzę, by zniesiono kiedykolwiek celibat.
Fakt, że św Paweł pisze w jednym ze swoich listów, że biskup powinien być mężem jednej zony nie wchodzi jednak w grę w dzisiejszych realiach.
_________________
Patriota
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-05-19, 19:05   

Metaxa napisał/a:
proboszcz jest praktycznie przez większość swojego życia w jednej miejscowość

Tak, ale proboszczem czasem się zostaje nawet w wieku 40 lat. Więc zostając księdzem w wieku 25-27 (gdzieś jakoś tak) i zmieniając parafię/plebanię co 2-3 lata do tej 40 trochę minie czasu. A przecież rodziny nie zakłada się w wieku 40 lat (tzn, można, ale zazwyczaj trochę wcześniej). Więc to jest duża przeszkoda, też finansowa.


(Sz)Arek napisał/a:
Ksiądz powinien być do dyspozycji parafian 24h na dobę

A co ? Ksiądz to Bóg ? To też człowiek, ktory czasem być może potrzebować czegoś też od innych. I to o wiele bardziej niż hołota która zlatuje się do księdza z problemami, 'bo sąsiadka mnie obgaduje, niech ks coś zrobi'. Facet, wrzuć na luz trochę i nie traktuj ich tak przedmiotowo. Jak maszyny które są produkowane, żeby spełniały Twoje zachcianki.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML