Oczywiście, że każdy potrzebuje Boga. Tylko sobie tego nie uświadamia. A właściwie uświadamia pod koniec swojego życia, kiedy już jest u progu swego życia. Wtedy czuje, że nie jest do końca spełniony, a owe spełnienie może znaleźć tylko w Bogu, jeżeli Go "nie widzi" obok siebie, nie czuje, wystarczy poszukać. Gdzie? W Biblii.
Cytat:
I jakkolwiek to brzmi, Bog stworzyl swaiat, zeby ten go wielbil, dawal swiadectwo jego dobroci...
Czysta prawda.
Naprawdę, przeczytaj mój post w temacie "Jak to się ma" poniżej Myślę, że tam wyjaśniłem trą kwestię i ucieszy mnie, jak się do niej odniesiesz
Naprawdę, przeczytaj mój post w temacie "Jak to się ma" poniżej Myślę, że tam wyjaśniłem trą kwestię i ucieszy mnie, jak się do niej odniesiesz
przeczytalam. taak, bardzo ladny, jednak nie bede sie nim zachwycac, wybacz
teraz pora na odniesienie
wiara jest potrzeba ludzka,ktora jedni odczuwaja, a inni nie - swieta prawda
ale jest tez prawda, ze kazdy czlowiek boi sie smierci, chocby teraz nawet zaprzeczal. a perspektywa smierci jako konca wszystkiego wydaje sie kazdemu nie do zniesienia, glownie przez nasza proznosc. kazdemu czlowiekowi (jednak tu nie ma wyjatkow, sa tylko roznice w natezeniu proznosci) wydaje sie, ze jest w jakis sposob niezwykly i wartosciowy, wiec myls, ze teraz ma po prostu przestac istniec jest nie do zniesienia.. I stad wlasciwie wyplywa po czesci wiara w Boga i wysoka liczba nawerocen'w godzinie smierci'.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
najpier zastanowcie sie czy jestescie fanatykami pozerami czy chrzescijanami.
co to wnosi do tematu?
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
To ze na pytanie zadane w temacie odpowiadaa osoby ktorym do chrzescijanstwa jest bardzo daleko
np ja? pomijajac to, ze ja odpowiedzialam, nie mozesz tego ocenic, nie znasz ich, forum to jednak nie zycie, nie wiesz jacy sa na codzien... kto wie? byc moze Apple jest mila, zrownowazona i bogobojna dziewczyna
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
inni? nie chodzi o to, ze sa inni, tylko, ze tak naprawde nie wiesz jak zyja, co robia, jak sie zachowuja, wiec nie mozes ocenic czy zyja jak Chrzescijanie
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nabokov Rozpacz
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-09-06, 12:44
Mokra napisał/a:
skro na forum sa inni niz w zyciu tym bardziej swiadczy to otym ze zyja w zaklamani a to nie tworzy z ich chrzescijan.
To wszystko, co możesz o mnie wyczytać w moich postach jest prawdą. To, że nie zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach nie musi od razu przesądzać o kłamstwach, głupocie czy jeszcze czymś innym, bo to są moje własne poglądy.
Sabra napisał/a:
byc moze Apple jest mila, zrownowazona i bogobojna dziewczyna
że całkiem zrównoważona to ja nie jestem, ale żeby posądzać mnie o brak bycia miłą?! Ludzie, przecież każdy ma czasem coś do powiedzenia, co trzeba przekazać troszkę dosadniej.
Poza tym, chciałam tylko pomóc X. w odpowiedzdzeniu na pytanie. Widać, że chłopak szuka odpwoiedzi na wiele pytań i to być może mu pomoże w jego niewierze.
W kazdym razie "kto szuka, ten znajdzie". Życzę powodzenia.
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-09-06, 13:38
Apple napisał/a:
Mokra napisał/a:
skro na forum sa inni niz w zyciu tym bardziej swiadczy to otym ze zyja w zaklamani a to nie tworzy z ich chrzescijan.
To wszystko, co możesz o mnie wyczytać w moich postach jest prawdą. To, że nie zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach nie musi od razu przesądzać o kłamstwach, głupocie czy jeszcze czymś innym, bo to są moje własne poglądy.
moja wypowiedz dot. wypowiedzi Sabry jakbys raczyla przeczytac. Jak dla mniejestes zwykla fanatyczka.
A dlaczego autorze zadajesz chrzescijanom takie pytanie?Skad my mamy to wiedziec?To pytanie musisz skierowac do... Boga.
Jezeli mowa o pewnych faktach podanych w Biblii:1.to,ze Bog stworzyl swiat w szesc dni.Otoz nie wiemy o jakich dniach jest tu mowa?Dzien Bozy trwa nie wiadomo jak dlugo?
2.To ze Bog stworzyl Adama i Ewe.To fakt.Czlowiek pochodzi od Adama i Ewy-pierwszych mieszkancow raju.Twierdzenia tzw.naukowe,iz czlowiek pochodzi od malpy-sa twierdzeniami ateistycznymi ludzi,ktorzy z tego wlasnie ateistycznego powodu odrzucaja rowniez i ta prawde o pochodzeniu czlowieka.Jednak juz od dosc dawna wiadomo,ze niejako rownolegle z tzw.Neandertalczykiem zyla istota dwunozna o czaszce bardzo podobnej niemal takiej samej jakie mamy my.Sam widzialem chyba ze dwa razy( tylko!!!!)filmy dokumentalne na ten temat w tv.Udowadniano tam,na podstawie faktow,ze Darwin sie mylil w niektorych swoich twierdzeniach.Ponadto,aby jego teorie uznac za sluszna,musianoby znalezc tzw.brakujace ogniwo miedzy wlasnie Neandertalczykiem a nami.Jakos przez wieki znajdowano rozne rzeczy a tego ogniwa nie!Dlaczego?To proste.Bo go nie ma.Mimo to,ta bledna teorie przyjmuje sie jako pewnik i jako takiej naucza...Czy to uczciwe?Mysle ze nie...
A dlaczego autorze zadajesz chrzescijanom takie pytanie?Skad my mamy to wiedziec?To pytanie musisz skierowac do... Boga.
Jezeli mowa o pewnych faktach podanych w Biblii:1.to,ze Bog stworzyl swiat w szesc dni.Otoz nie wiemy o jakich dniach jest tu mowa?Dzien Bozy trwa nie wiadomo jak dlugo?
2.To ze Bog stworzyl Adama i Ewe.To fakt.Czlowiek pochodzi od Adama i Ewy-pierwszych mieszkancow raju.Twierdzenia tzw.naukowe,iz czlowiek pochodzi od malpy-sa twierdzeniami ateistycznymi ludzi,ktorzy z tego wlasnie ateistycznego powodu odrzucaja rowniez i ta prawde o pochodzeniu czlowieka.Jednak juz od dosc dawna wiadomo,ze niejako rownolegle z tzw.Neandertalczykiem zyla istota dwunozna o czaszce bardzo podobnej niemal takiej samej jakie mamy my.Sam widzialem chyba ze dwa razy( tylko!!!!)filmy dokumentalne na ten temat w tv.Udowadniano tam,na podstawie faktow,ze Darwin sie mylil w niektorych swoich twierdzeniach.Ponadto,aby jego teorie uznac za sluszna,musianoby znalezc tzw.brakujace ogniwo miedzy wlasnie Neandertalczykiem a nami.Jakos przez wieki znajdowano rozne rzeczy a tego ogniwa nie!Dlaczego?To proste.Bo go nie ma.Mimo to,ta bledna teorie przyjmuje sie jako pewnik i jako takiej naucza...Czy to uczciwe?Mysle ze nie...
ehhh jakie brakujące ogniwo? Ewolucja zakłada dokładnie powolną zmianę cech, więc chyba nie myślisz, że wedle niej Neadertalczyk nagle stał się człowiekiem? Ewolucja to proces, a nie wydarzenia.
[ Dodano: 2007-09-09, 18:34 ]
(nie jestem ateistą)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.