Niewiem jak określić Boga .. on tam poprostu jest na górze i patrzy na nas i na to jak postępujemy przynajmniej taka jest moja definicja i wierze sobie w nia,, czesto sie modle a Wy? a o Bogu pomysle gdy patrze w niebo no i pewnie wtedy kiedy kazdy.. gdzy mam jakis problem.. zmartwienie
Odrzucając Boga, odrzucasz nadzieję. Nadzieję na to, że nie utracisz tego, co zdobędziesz. Nadzieję na to, że gdy przyjdzie dokonać wyboru, dokonasz dobrze, podejmiesz właściwą decyzję i że nie będziesz wówczas bezbronny.
+1.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
nie wiem Bóg jest, istnieje, ale co dalej? nie mam bladego ani innego pojecia. nie wierze w niego jakos szczegolnie lecz wiem ze jest. pokretne to troche nie wierzyc ale wiedziec ze jest i to do tego cos czego nie widac. czem mysle ze dzieki takiemy mysleniu wierze bardziej niz inni bo ja wiem ze on jest.
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
nie wiem Bóg jest, istnieje, ale co dalej? nie mam bladego ani innego pojecia. nie wierze w niego jakos szczegolnie lecz wiem ze jest. pokretne to troche nie wierzyc ale wiedziec ze jest i to do tego cos czego nie widac. czem mysle ze dzieki takiemy mysleniu wierze bardziej niz inni bo ja wiem ze on jest.
Nie wierzysz ale uważasz, że on jest? Chyba chciałaś powiedzieć, że nie uznajesz tego że jest bogiem albo twoim bogiem ale wiesz, że on jest. Wierzy się w niego i w jego obecność. Nie można "trochę nie wierzyć", "trochę wierzyć", "nie wierzyć szczególnie" czy jakoś tam inaczej. Dla mnie po prostu go nie ma. Ktoś zarzucił, że w takim wypadku marny, biedny człowiek czuje się samotny. Ja się wcale taka nie czuję. Nie jest mi do niczego potrzebna wiara w niego, obłudna "świętoszkowatość" i niechaj już tak zostanie.
a ja nie iwem czy Bóg jest czy go nie ma... przeaznie jest tak ze 'jak trwoga to do Boga' bo ja chyba przestaje wierzyc w Boga... niby jest ale jakos mi sie w to wierzyc nie chce... czemu On byl taki wielki jako nim mowia a teraz nikogo takiego nie ma... czemu akurat On??
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
wierzę w Boga. Nie można Go jednak zdefiniować. To nie jest na nasze umysły...
Bóg to taki Ktoś kogo przepełnia nieskończona niewyobrażalna miłość... nie odpowiemy sobie dokładnie na pytanie kim jest Bóg... to tak samo jak sens życia, powstanie wszechświata, co jest za kosmosem... nigdy nie odpowiemy sobie na te pytania tylko poprostu przyjmujemy je do wiadomości. Ja wierzę że Bóg jest. Poprostu wiem i już. Ne jest mi potrzebne nic więcej.
A jest jeszcze coś takiego jak smierc kliniczna. Przeczytałam kiedyś 'relację' osoby NIEWIERZĄCEJ z pójścia do nieba (i powrotu)[zrobiło na mnie wrażenie]. I porównałam ją z opowieścią innej osoby były zbliżone. Czy to napewno prawda? nie wiem ale wierzę ze tak jest. To jest mój dowód przypadkowo odkryty na istnienie Boga
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
czemu On byl taki wielki jako nim mowia a teraz nikogo takiego nie ma... czemu akurat On??
Dziwne pytanie... Dziś także są osoby naprawdę wielkie - geniusze związani z fizyka, matematyką itd. nie są one jednak ikonami religijnymi. Nie wierzę w jego istnienie, ale to, że dziś nie ma drugiego Jezusa, to nie jest ani powód do zwątpienia ani do głębszego uwierzenia.
tak własnie twierdze. wiem ze jest, bo w jakim stopniu wiersze w jego istnienie, ale nie wierze w niego jako w Boga tak jak moi rodzice i inni. chodze do kosciola i w ogóle ale nie wierze wniego tak jak inni
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
tak własnie twierdze. wiem ze jest, bo w jakim stopniu wiersze w jego istnienie, ale nie wierze w niego jako w Boga tak jak moi rodzice i inni. chodze do kosciola i w ogóle ale nie wierze wniego tak jak inni
Więc jak w niego wierzysz? Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć. Skoro nie traktujesz go jak boga (chociaż nie wiem jak w takim razie go traktujesz) to po co chodzisz do kościola????? Tam chodza zdajsie ludzie, dla których to on jest bogiem. A dla ciebie kim jest?
wiesz własciwe sama nie wiem, mam nadzieje jednak że w końcu do tego dojde. Moja psychika jest dziwna i sama siebie nie rozimiem.
Thar napisał/a:
to po co chodzisz do kościola?????
To proste. Chodze do Kosciola bo wierzę w Jezusa w Marie i innych a Bóg jest dla mnie czymś nie pojetym i jak napisałam wczesni9ej staram sie zrozumieć.
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
Moja psychika jest dziwna i sama siebie nie rozimiem.
To nie dziwna psychika, tylko brak wlasnego, wyrobionego zdania. Skoro nie jest dla ciebie bogiem to jednak kimś musi być. Wystarczy logicznie pomysleć.
Aaliyah napisał/a:
To proste. Chodze do Kosciola bo wierzę w Jezusa w Marie i innych a Bóg jest dla mnie czymś nie pojetym i jak napisałam wczesni9ej staram sie zrozumieć.
Ale w owym kościele jest też bóg, ktory dla ciebie nie jest bogiem, ale dokladnie nie wiesz czym jest. To przeciez przede wszystkim boga się wyznaje - tzn trójcę - a tam o ile się ie mylę jest tez bóg. Wierzysz w Jezusa a nie wierzysz w boga? Jakoś wydaje mi się to dziwne... To kim był dla Ciebie jezus, skoro wierzysz w niego, ale nie byl przecież przysłany przez boga, bo nie wierzysz w niego jako tako? Przemyślalaś to chociaz sobie? Jeśli nie to się zastanów.
To kim był dla Ciebie jezus, skoro wierzysz w niego, ale nie byl przecież przysłany przez boga, bo nie wierzysz w niego jako tako
wymiekam, moze teraz tylko jezus jest "trendi" , wyrzeczenie sie "Boga" w zamian za wiare w jego syna, ktory moze okazac sie sierotka, bo taty ni ma.Jak ojca nie ma to matka zamataczyla sprawe.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
zastanawia mnie wiara katolików. Niby chodzą do kościola, modlą się - a tak naprawdę sami nie wiedzą do kogo. Nie rozumiem tez celowości pisania w topicu "jaka jest dla ciebie definicja boga" - skoro się owej definicji ani nawet ugruntowanych przemyśleń nie posiada.
Świętoszka co jest "trendi" nie wiem i szczerze mówiąc mało mnie obchodzi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.